Jump to content

P-51B Mustang - North American, Hobby 2000, 1:72


Recommended Posts

 

Dobry wieczór,
w ramach walki z nudą i oczekiwania aż części przyjdą złożyłem parę kawałków razem "na sucho", tak dla sportu :)
Swoją drogą ta Hasegawa ma całkiem sporo szczegółów i na kadłubie i skrzydłach... no niczego sobie imho.
Także plus, za system ustawiania łopat śmigła, są tam takie malutkie elementy, a w podstawie śmigła otwory na nie, także 90% ustawienia łopatek to załatwia.
Resztę na kleju, na oko, by wszystkie osie złapać, i aby jedna nie była "bardziej w lewo" niż reszta 😉 
Przyjdzie KP to wrzucę trochę zdjęć w lepszej jakości i może jakieś porównanie side-by-side.

btw. Jak patrzę na te linie podziału to zawsze się zastawiam,
a może ten podkład to bez sensu?... a może po tym jak jednak dam ten podkład to wtedy te linie natnę, a nie przed?... a może po kolorze bazowym dopiero zrobię nacięcia? No bo wcześniej, żeby te wszystkie warstwy tam weszły i jeszcze lakier to nie ma szans bym tego nie zalepił 😉 z drugiej strony wydrapać takie wielkie kanały to też nie będzie ładnie... no wiecie, takie rozterki amatora.

Pozdrawiam,
Paweł

Poniżej focie bez szału.
Bardzo jestem ciekaw jak ten przeszczep skrzydeł wyjdzie, ale to już w następnym ekscytującym odcinku 😉 

IMG_20200808_232441_resize_68.thumb.jpg.aa24e8e885cccd5ae31c91dffe0d1ea4.jpgIMG_20200808_232536_resize_56.jpg.e29c23dbf49969fa9134c0e3c7d9f430.jpgIMG_20200808_232511_resize_31.jpg.ac5eb2a7347be0607707bcf50dd27f6e.jpgIMG_20200808_232456_resize_42.jpg.7cd16337586c073aaa6a7c964cfba2e3.jpg

Link to post
Share on other sites

Dołącz do kadłuba na próbę, wlot powietrza pod śmigłem. Ciekawe czy będzie dokładnie pasował bez konieczności szpachlowania. U mnie nie było ładnie. KP ma lepsze wnętrze

Link to post
Share on other sites

Proszę bardzo :) 

Jak dla mnie to z każdej strony trzeba by nadbudować szpachlą jak ma być na gładko 😕 no i potem odtworzyć linie podziału.

IMG_20200809_121433_crop_18.thumb.jpg.e75f5f5a2fec95bdb9ab54ffe4c8d45c.jpg

Link to post
Share on other sites

Nie spiesz się z nitami. Jak widzisz skrzydła KP ma klapy osobno. Złóż górę i dół do kupy i przymierz do kadłuba Hase. No tak teraz nie wiesz w którym miejscu je przykleić. Domniemywam że masz jakieś plany P-51 B  w skali 1/72. Przymierz do tych planów. Mniej więcej będzie widać co trzeba zmienić. Dziwne ale ci projektanci modeli są uparci i klapy z KP są inne wymiarowo niż z Hase. Dlatego radzę kupić P-51 airfixa. wyratuje z problemu. W nim są 2 komplety klap , opuszczone i nie. Zrobisz 1 P-51D i masz jeszcze zapasowe dobre klapy. 

Link to post
Share on other sites

Poczytałem sobie trochę (P51-B/C Mustangi nad III Rzeszą - Tomasz Szlagor) i wychodzi mi to tak, że były dwie bardzo podobne do siebie wersje P51-B-10-NA, oraz P51-B-15-NA.
Najbardziej oczywiste różnice między nimi to np.: Owiewka kabiny oraz Antena. Oryginalne zdjęcie BigMaca wskazuje że interesuje mnie wersja wcześniejsza tj.: P51-B-10-NA.

Wspominane różnice:
image.png.7e28c8dd03805a2f36b0c89f4f19483a.png image.png.6374fae3da232b70c2163ad94667edc1.png
image.png.fb7a80f92f06c8994f241d8def15ed9e.png

To co w pudełku ma Hasegawa ma zarówno owiewkę jak i antenę wersji późniejszej, jak i skrzydła które nie pasują do żadnego ani kształtem ani liniami łączeń (wersja D zapewne).
To co proponuje KP jest to prawie wersja której potrzebuję - skrzydła są okay, linie podziałów na kadłubie oraz skrzydłach również, tak i antena. Z rzeczy co nie pasują to na ogonie jest wstawiony radar którego BigMac nie miał oraz owiewka nowszego typu.
Radar będzie łatwo zaszpachować, a do owiewki to Edek coś tam ma w zestawie blach by można to było złożyć tj na oryginalnym zdjęciu, i w tą też stronę myślę że będę zmierzał.

Także cała Hasegawa do pudełka wraca 😛 no... może poćwiczę na niej malowanie 😉 

Jak coś pominąłem, pomieszałem, to dajcie znać!
 

Link to post
Share on other sites

Szczerze to ja nie wiem, czy taki zwykły stary poczciwy Revell nie byłby lepszym wyborem 😀 Ma mocno skopane oszklenie, ale nie wiem czy w ogólnym rozrachunku nie lepiej by było to jego poprawiać, albo Academy. Mam jeszcze tego Revella sklejonego jakieś dwadzieścia lat temu. Nie bardzo dobrze pamiętam co ja tam w nim robiłem, do oszklenia to chyba jakaś blaszka, chyba to był Part z tą otwieraną osłoną, ale jak patrzę na niego to nawet wygląda jakoś tak całkiem jak Mustang 😁 Taki skomplikowany przeszczep to jednak już spore wyzwanie będzie.

PS. A to jednak decydujesz się na KP po całości?

Edited by arhtus
Link to post
Share on other sites

 Zdjęcie, które zamieściłeś przedstawia Big Maca w okresie przed D-Day. Limuzyna i antena nie mają nic wspólnego z różnicami między wersjami B-10 i B-15. Te są, zresztą, tutaj nieistotne, bo dopóki rozmawiamy o tym samolocie, mamy do czynienia z wersją B-10 i o B-15 nie może być mowy.

Link to post
Share on other sites
8 hours ago, greatgonzo said:

 Zdjęcie, które zamieściłeś przedstawia Big Maca w okresie przed D-Day. Limuzyna i antena nie mają nic wspólnego z różnicami między wersjami B-10 i B-15. Te są, zresztą, tutaj nieistotne, bo dopóki rozmawiamy o tym samolocie, mamy do czynienia z wersją B-10 i o B-15 nie może być mowy.

Faktycznie piszą (http://www.aerofiles.com/malcolm-hood.html) że owiewki w B/C były również modyfikowane na Brytyjskie Malcolmy.
A zdjęcie faktycznie jest z Maja '44, spróbuję poszukać jakieś późne zdjęcie Big Maca, ale coś w tych googlach straszny śmietnik 😉 
 

Link to post
Share on other sites
  • 5 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.