Jump to content

Cauldron cr 714 (Plastyk) 1:72


Recommended Posts

Na początku zeszłego roku złożyłem cauldron 714 Cyclone od Plastyka. Właściwie to tamten model mnie pokonał. Na domiar złego arsenał farb stanowiły emalie revella i humbrola, co było gwoździem do trumny. Ale model powstał i stał w szafce, by mnie straszyć. 

Nadszedł dzień rewanżu. Ten sam model ( choć z o dziwo innymi niedoróbkami ) vs o rok starszy ja... Efekt oceńcie sami. Na ostatnim zdjęciu porównanie z pierwowzorem. Oczywiście model prosto z pudła, malowany pędzlem ( Vallejo i Hataka ). Myślę, że nic więcej z tego modelu nie wyciągnę. Zemsta dokonana... 😁

( wiem, że to tylko Plastyk i szału nie robi, ale to mój Plastyk, okupiony moją krwią, potem i nerwami 😂 )

IMG_20210217_215638.jpg

IMG_20210217_215618.jpg

IMG_20210217_215734.jpg

IMG_20210217_215601.jpg

IMG_20210217_215800.jpg

  • Like 5
Link to post
Share on other sites

Model faktycznie jest chyba jednym z najgorszych dostępnych na rynku. A jeśli o wykonanie chodzi, to po pierwsze: jest średni sens szukać blaszek, masek, innych dodatków do modelu za dychę. A po drugie: i tak czuję się wygrany, bo wiele razy słyszałem o ludziach wyrzucających Plastyki do kosza w połowie roboty - bo się nie da złożyć. Ano da się. Tamiya to nigdy nie będzie, w tym konkretnym przypadku aerograf by bardzo przy kamuflażu pomógł, jakiekolwiek zarysy na oszkleniu pomogłyby w jego malowaniu. Ale udało się złożyć model, w którym między elementami skrzydła a kadłubem były ok 2-3mm szpary , a górne i dolne elementy skrzydła nie zgadzały się wymiarem miejscami o prawie pół centa. 

Mówią, że tamiye, zvezdę, Armę potrząśniesz w pudełku i się złoży. Potrząśnij pudełkiem z samolotem Plastyka, to ci z niego Kamaz wyjedzie prędzej.

Na klatę biorę malowanie. Następnym razem może spróbuję kamuflaż emaliami robić  - może będzie łatwiej.

 

Link to post
Share on other sites

Sam model złożony bardzo tragicznie nie jest, no może poza koślawym podwoziem. Malowanie za to - z jednej strony widać postęp a z drugiej - zaczynasz wielką przygodę i przed Tobą jeszcze droga pełna doświadczeń i zabawy. Trzymam za Ciebie kciuki! Czekam na następny Twój model.

Edited by sebastain
Link to post
Share on other sites

Biorąc pod uwagę materiał wyjściowy to i tak sukces że dotrwałeś do końca i go skończyłeś.Alternatywą jest tylko model RS.

Warto kamuflaż robić aerografem, zwłaszcza francuski.O dobór kolorów pytaj na forum.Odemnie plus za podjęcie walki z tym zestawem.Nikt na początku nie robił idealnych modeli.Rób dalej ,ucz się i nie bój się pytać co i jak.Niektórzy do dzisiaj boją się pokazać na forum swoje modele.

Link to post
Share on other sites
14 godzin temu, Xmen napisał:

Biorąc pod uwagę materiał wyjściowy to i tak sukces że dotrwałeś do końca i go skończyłeś.Alternatywą jest tylko model RS.

 

Jest Heller , który był pierwowzorem dla Plasyka i jest to nieco lepszy wyrób. Też robiłem tego Caudrona z Plastyka i też wspominam go jak najgorzej - najgorszy model jaki robiłem - pod KAŻDYM względem.

Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, WujekAlice napisał:

Jest Heller , który był pierwowzorem dla Plasyka i jest to nieco lepszy wyrób

Dlatego napisałem że jedyny wart uwagi jest model firmy  RS.

3 godziny temu, WujekAlice napisał:

Też robiłem tego Caudrona z Plastyka

W to musimy wierzyć na słowo. 

Link to post
Share on other sites

Blindwolf próbuj dalej, ale sięgaj  po lepsze zestawy.

 

47 minut temu, Xmen napisał:
4 godziny temu, WujekAlice napisał:

Też robiłem tego Caudrona z Plastyka

W to musimy wierzyć na słowo. 

 

Obawiam się że Twoja wiara jest nie uzasadniona.

Link to post
Share on other sites
43 minuty temu, marek d napisał:

Blindwolf próbuj dalej, ale sięgaj  po lepsze zestawy.

 

Obawiam się że Twoja wiara jest nie uzasadniona.

Dlaczego?Cały czas mam nadzieję że  kolega "Wujek Alice" zaszczyci nas prezentacją swojej twórczości. Choć jak sam napisał nie widzi  takiej potrzeby. 

Link to post
Share on other sites

Po pierwsze bez cudzysłowu, po drugie - WujekAlice - razem, po trzecie - potrzebę widzi, tylko wolnego czasu by tego dokonać - ni penisa.  Bo nie chcę wyciągać żadnych archiwaliów, tylko coś nowego, albo przynajmniej coś co nie całkiem jest skończone i do dokończenia... Nawet moja dama nazywa mnie modelarzem - gawędziarzem. Chociaż ja wolę termin - modelarz teoretyk. 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, WujekAlice napisał:

Po pierwsze bez cudzysłowu, po drugie - WujekAlice - razem, po trzecie - potrzebę widzi, tylko wolnego czasu by tego dokonać - ni penisa.  Bo nie chcę wyciągać żadnych archiwaliów, tylko coś nowego, albo przynajmniej coś co nie całkiem jest skończone i do dokończenia... Nawet moja dama nazywa mnie modelarzem - gawędziarzem. Chociaż ja wolę termin - modelarz teoretyk. 

Nie chciałem kolegi urazić. Piszę na szybko telefonem w pracy.

Dlatego cały czas wierzę że  coś kiedyś kolega pokaże.Bez pośpiechu. 

Link to post
Share on other sites

Forumowicz WujekAlice prezentuje kiepskie wymówki. Pracując 10 h bez wolnych sobót trochę galerii na forum zrobiłem.

Nadzieja umiera ostatnia. Podobno.

Z mojej strony koniec OT, zaraz gospodarz tematu nas pogoni.

Link to post
Share on other sites

Oldschool.

Tyle w temacie.

Trochę poprawek i następny model będzie lepszy.

Link to post
Share on other sites

Washa tam nie użyłem, ale gdzieś się doczytałem, że filtry łagodzą przejścia między kolorami i tego właśnie pierwszy raz użyłem - nie wyszło, jak miało. Chyba za dużo na pędzlu miałem, a zapewne powinienem takim półsuchym nanosić.  W sumie to chciałem spróbować zrobić bazowy kolor akrylem, a kamuflaż emaliami i je rozcierać pędzlem z rozcieńczalnikiem, by gładsze przejścia zrobić.  Tak, jak się zacieki na pancerce robi. Ale nie zaryzykowałem na modelu - spróbuję najpierw na jakimś kawałku tworzywa, czy to mi wyjdzie.

Nie mam puki co warunków do tego, by sprawić sobie aerograf. Ba, nawet stałego miejsca na warsztacik nie mam. Tak więc pozostaje nierówna walka z pędzlami. Krzywe podwozie to chyba też po części wina eksperymentu - pierwszy raz użyłem kleju tamiya, który jest bardzo dobry, ale wiąże wolno.  A moja też wina, że nie zauważyłem, że mi się elementy rozłażą.

A taką dobrą passę miałem w tym roku - dwa modele złożone i oba raczej z tych udanych ( są tu na forum - Jak 18 i Austin MK3 ). I zachciało mi się Plastyka 😛 A by śmieszniej było - teraz siedzę nad Apache z Mistercrafta ( prezent od żony ) - znów hardkorowy model, ale puki co nikt go z MI24 nie pomyli, a montaż już prawie na finiszu :D

Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, blindwolf napisał:

Washa tam nie użyłem, ale gdzieś się doczytałem, że filtry łagodzą przejścia między kolorami i tego właśnie pierwszy raz użyłem - nie wyszło, jak miało. Chyba za dużo na pędzlu miałem, a zapewne powinienem takim półsuchym nanosić.  W sumie to chciałem spróbować zrobić bazowy kolor akrylem, a kamuflaż emaliami i je rozcierać pędzlem z rozcieńczalnikiem, by gładsze przejścia zrobić.  Tak, jak się zacieki na pancerce robi. Ale nie zaryzykowałem na modelu - spróbuję najpierw na jakimś kawałku tworzywa, czy to mi wyjdzie.

Nie mam puki co warunków do tego, by sprawić sobie aerograf. Ba, nawet stałego miejsca na warsztacik nie mam. Tak więc pozostaje nierówna walka z pędzlami. Krzywe podwozie to chyba też po części wina eksperymentu - pierwszy raz użyłem kleju tamiya, który jest bardzo dobry, ale wiąże wolno.  A moja też wina, że nie zauważyłem, że mi się elementy rozłażą.

A taką dobrą passę miałem w tym roku - dwa modele złożone i oba raczej z tych udanych ( są tu na forum - Jak 18 i Austin MK3 ). I zachciało mi się Plastyka 😛 A by śmieszniej było - teraz siedzę nad Apache z Mistercrafta ( prezent od żony ) - znów hardkorowy model, ale puki co nikt go z MI24 nie pomyli, a montaż już prawie na finiszu :D

Powoli do przodu.Nikt od razu warsztatu nie zbudował.Klej kup Extra Thin lub inny tzw"szybki". Aerograf to nie musi być odrazu niewiadomo jaki sprzęt ale jak nie ma warunków to nic na siłę.

Najważniejsza zasada to bez pośpiechu.Trzeba dać wyschnąć klejowi,farbie i lakierowi.Przy wyborze modelu warto poczytać opinie lub zapytać.Szkoda czasu i pieniędzy na kiepskie modele.

 

Link to post
Share on other sites

Bardzo słaby model wziąłeś sobie na początek. Rozpocznij z czymś łatwo sklejalnym, Airfixy new tooling na ten przykład. Kup sobie dobre pędzle  ( zestaw 3ch pędzli HD Tamiya nie są drogie a będą dobre) do tego farby pod pędzel (vallejo lub hataka niebieska)

Odpusc sobie wasze, filtry niby preshadingi, bo wygląda to źle. Skup się na porządnym sklejeniu i pomalowaniu

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Początki zawsze są trudne. A tu mamy i początki i wyzwanie bo z tego co piszesz model jest do sklejania fatalny. Ja do kolegi Mosesa dodam: oglądaj też inne modele, inne prace. Inspiruj się. Mnie to pomaga.

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.