Jump to content

N.Y.K. Hikawa Maru - Hasegawa - 1:350


Recommended Posts

Witam

Nowy projekt. Od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie statek... ale nie plujące ogniem działa tylko czysty cywil.
Wybór wśród modeli niestety ubogi... Skala powyżej 350 odpada. Titanic w 1:200 mimo, że ma dość pozytywne opinie i do tego posiada LEDy niestety tez musiałem odrzucić bo... po prosty nie mam już miejsca :(.  Syn kupuje mieszkanie i już zapowiedział, że chętnie weźmie gablotę z okrętami więc miejsce się zwolni ale póki co...
I tak zwróciłem uwagę na tytułowy model

IMG_20210410_174803.thumb.jpg.cd944fcf289d954e613204a62ef59e73.jpg

 

a w dodatku okazało się, że są dostępne do niego wszystkie dedykowane dodatkiIMG_20210410_174956.thumb.jpg.0dd2ff5d8a80adf7c207e1effc1c8bec.jpg

 

Zestaw podstawowy blaszek fototrawionych IMG_20210410_175138.thumb.jpg.dc091963201158bfde41b5cb9ea0fff9.jpg

 

oraz zestaw rozszerzony

IMG_20210410_175105.thumb.jpg.00b237a645c8caa49bdc270f68da1ff2.jpg

 

nie zabraknie również drewnianego pokładuIMG_20210410_175217.thumb.jpg.c63181e5d3d1400814e611f033fd375a.jpg

 

Tak więc jak widać będzie na bogato. Przez chwile rozważałem jeszcze podświetlenie wnętrza ale statecznie odpuściłem.
Model nie wiedzieć czemu bardzo mało popularny, w sieci znalazłem tylko 2 filmy na YT z budowy, na forum chyba jeszcze nikt prowadził warsztatu.

 

N.Y.K. Hikawa Maru (tekst za Wikipedia)
Japoński liniowiec oceaniczny zbudowany dla Nippon Yūsen Kabushiki Kaisha ("NYK Line"). Został zwodowany 30 września 1929 i odbył swój dziewiczy rejs z Kobe (Japonia) do Seattle (USA) 13 maja 1930. Hikawa Maru był jednym z trzech statków motorowych typu Hikawa Maru, wszystkie nazwane zostały na cześć głównych świątyń Sinto. Świątynia Hikawa znajduje się w Saitama w centrum Honsiu. Jej dwie siostrzane okręty, oba utracone w czasie II wojny światowej, były Heian Maru i Hie Maru. Hikawa Maru i jej siostry prowadziły regularną trasę liniową między Jokohamą, Vancouver i Seattle. Statek miał wysoką reputację, która łączyła wspaniałe jedzenie i piękne wnętrza w stylu art deco i był nazywany "Królową Pacyfiku". 
Charlie Chaplin podróżował nim na części trasy koncertowej po świecie, którą odbył w 1932 roku.
W latach 1940–1941, przed przystąpieniem Japonii do II wojny światowej, setki żydowskich uchodźców z nazistowskich prześladowań uciekło do Kanady i USA przez Japonię, a wielu z nich popłynęło na Hikawa Maru. 
W sierpniu 1940 roku partia 82 niemieckich i litewskich Żydów, którzy podróżowali przez ZSRR i Władywostok, dotarła do Seattle na Hikawa Maru. 
W październiku 1941 roku Hikawa Maru stała się ostatnim statkiem NYK, który odwiedził amerykański port, zanim Japonia i USA poszły na wojnę. Przywiozła amerykańskich uchodźców do Seattle, a podczas podróży powrotnej repatriowała 400 obywateli Japonii.
Kiedy 15 sierpnia Japonia poddała się Hikawa Maru, był jednym z dwóch japońskich dużych statków pasażerskich, które przetrwały wojnę. Drugim był inny statek szpitalny, Osaka Shosen Kaisha's Takasago Maru. USA zajęły Japonię, a we wrześniu 1945 r. Urząd Kontroli Żeglugi Japońskiej Marynarki Handlowej (SCAJAP) zarekwirował Hikawa Maru jako okręt o numerze H-022. Do sierpnia 1946 r. repatriował tysiące japońskich żołnierzy i cywilów z Wysp Pacyfiku, Korei,Holenderskich Indii Wschodnich i Chin, kiedy to zadokował w Jokohamie w celu naprawy. W 1947 roku SCAJAP zwrócił Hikawa Maru do "NYK", który pomimo zdolności przewozowej prowadził ją głównie jako statek towarowy do 1953 roku. Jej praca obejmowała ładunki ogólne między Japonią a wschodnim wybrzeżem Stanów Zjednoczonych, usługi liniowe między Japonią a Birmą w 1949 roku oraz rudę żelaza z Tajlandii.
W 1953 roku "NYK" Hikawa Maru została przebudowana jako liniowiec oceaniczny i wróciła na przedwojenną trasę Jokohama – Seattle. Pozostała na trasie do czasu wycofania jej z eksploatacji 21 grudnia 1960. W latach 1930–1941 i 1953–1960 odbyła 238 podróży i przewiozła 25 000 pasażerów.
W 1961 roku Hikawa Maru została na stałe zacumowana w Yamashita Park, Naka-ku, Jokohama jako pływające muzeum, hotel i restauracja.

 

To tyle historii bądź co bądź pięknego statku.
Teraz mój skromny warsztat. Rozmiar zdjęć nietypowy ponieważ eksperymentalnie będę prowadził go komórką...

 

Na początek złożenie kadłuba. Pierwsza refleksja - części bardzo dobrej jakości, wysoka szczegółowość oraz co najważniejsze bardzo dobre spasowanie.
Po sklejeniu połówek kadłuba i wstępnej przymiarce pokładów okazuje się, że wszystko pasuje idealnie.IMG_20210410_175421.thumb.jpg.2cee71b6dedc547f126d2e59b95d9b39.jpg

 

Postanowiłem zaszaleć i wywierciłem wszystkie bulaje. Troszkę tego było i to w 3 rozmiarach ale myślę, że efekt końcowy będzie o wiele lepszy niż tylko ich oryginalne zaznaczenie.IMG_20210410_175742.thumb.jpg.cafa07c94117707d2c024560b841f471.jpg

 

Ciekawostka - Hasegawa do modelu dołącza plakat (dwustronny), ze schematem malowania (1:1 w stosunku do modelu).
Bardzo dużym ułatwieniem przy malowaniu jest też naniesiona na kadłub linia wodna. Maskowanie będzie bajecznie proste...IMG_20210410_175322.thumb.jpg.0f33bf00ef352d087ea5fe6e35b91ac7.jpg

 

W tak zwanym międzyczasie położyłem bazę na podstawki. Docelowo będą mosiężne (kolor).IMG_20210410_182742.thumb.jpg.5d6f2f298287fcfa8b055adac9bed796.jpg

 

Cóż... budowa nie będzie raczej szybka, model będę dłubał w wolnym czasie, do tego trzeba bardzo się pilnować z instrukcjami. Są przecież 3 - model + 2 od blaszek. Będę musiał uważać gdzie i kiedy wklejać blaszki, aby nie przegapić tego momentu, bo szkoda coś pominąć. 
Na koniec oczekuję bardzo zadowalającego efektu...

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, DarkWing napisał:

Cóż... budowa nie będzie raczej szybka,

nam się nie spieszy ... 

 

2 godziny temu, DarkWing napisał:

Na koniec oczekuję bardzo zadowalającego efektu...

my też :D 

a więc kibicuję !!

 

Link to post
Share on other sites

Zacny temat - siadam oglądać i powodzenia w budowie  :piwo:

widzę że technologia łączenia kadłuba tak jak w lodołamaczu Soya od Hasy - bądź czujny bo w tamtym przypadku po sklejeniu połówek kadłuba i wklejaniu pokładów (już z deskowaniem i wyposażeniem) trzeba się było lekko nasiłować. Mimo że wcześniej na sucho niby wszystko pięknie pasowało na styk :szczerbol:

Edited by M.A.V.
Link to post
Share on other sites

Dzięki za zainteresowanie tematem i zapraszam do śledzenia moich zmagań

 

Psiknięta część denna, elementy nadburcia, a następnie maskowanie pod malowanie burt.
Dno malowane Tamiya TS-33 Dull Red. Biały i czarny to odpowiednio Revell 34105 i 34108 - obydwa spray.

Pierwszy raz używałem farb w sprayu od Revell'a i miałem pewne obawy. 
Teraz mogę z czystym sumieniem je polecić. Mam nawet wrażenie, że maja lepszy wydmuch niż Tamiy'a (tak jakby więcej gazu z puszce było).

Krycie też bardzo dobre i rozpylenie - super mgiełka, farba nie jest za gęsta, ładnie wylewa.
Jedyna wada tych farb to zapach, jadą. . .  stajnią 🤪. . .IMG_20210411_115330.thumb.jpg.dfec87b3ff5554d1e4cee51c25c20601.jpg

 

Po zdjęciu taśmy kadłub w całej okazałości barw.
Na szczęście obeszło się bez większych uszkodzeń powłoki malarskiej po zdjęciu masek.

Dosłownie w dwóch miejscach mała korekta minią ( co ciekawe po prawej i lewej stronie w tym samym miejscu).

IMG_20210411_142059.thumb.jpg.4be9eaf5538207971b7297fea12807c9.jpg

 

Biały pasek na burtach jest w oryginale z kalkomanii ale miałem obawy czy czarny kolor burty nie złamie za mocno białej kalki więc postanowiłem, że paski będą malowane.

Myślę, że to było dobre posunięcie.IMG_20210411_142147.thumb.jpg.bd40df3676b63fdef59c2a7dd0d93644.jpg

 

 

IMG_20210411_142223.thumb.jpg.362a9922555c08baea7f628cef766e64.jpg

 

Teraz na całość bezbarwny połysk i jak wyschnie to kalki, bezbarwny mat i już...

  • Like 4
Link to post
Share on other sites
W dniu 10.04.2021 o 19:42, DarkWing napisał:

Będę musiał uważać gdzie i kiedy wklejać blaszki, aby nie przegapić tego momentu, bo szkoda coś pominąć.

te firmowe blaszki Hasy b.delikatne i kruche, szczególnie przy tych długich relingach trzeba uważać

Malowanko świetnie wyszło  :super:    pas z maskowania to była b.dobra decyzja

Link to post
Share on other sites
W dniu 11.04.2021 o 22:53, M.A.V. napisał:

te firmowe blaszki Hasy b.delikatne i kruche, szczególnie przy tych długich relingach trzeba uważać

Malowanko świetnie wyszło  :super:    pas z maskowania to była b.dobra decyzja

Dzięki za informacje, będę uważał...

 

OK, kadłub wymalowany.
Po bazie i bezbarwnym połysku zrobiłem subtelne ślady eksploatacyjne...
Nie chciałem przesadzić, w końcu to statek pasażerski, luksusowy transatlantyk wiec raczej był utrzymywany we względnej czystości.
Zależało mi żeby nie był sterylny i... jestem zadowolony z tego co wyszło.
Na koniec całość porządnie "zalana" bezbarwnym matem.

 

 

IMG_20210415_211924.thumb.jpg.f98c952dd7d1258ffa71acb31bb8333e.jpg

 

IMG_20210415_212015.thumb.jpg.c294e724aa4f33ec5301714cbe7d842a.jpg

 

IMG_20210415_212150.thumb.jpg.cfb18d634e181fcd7c43ebb84a6ae4db.jpg

 

IMG_20210415_212225.thumb.jpg.3379716f908d1cebf63b61b249c2c18c.jpg

 

IMG_20210415_212241.thumb.jpg.9a2b27d5da08a3d11a157934a1ed2bfc.jpg

 

IMG_20210415_212312.thumb.jpg.f23aac8cad4bfbb24f2e373392e4f0ff.jpg

 

Teraz zaczynam zabawę z pokładami...

 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Dobrze mu zrobiły te "łoszyki". Efekt delikatny, ale zauważalny. Pasuje do tematu. Może coś ze śrubami delikatnie podziałasz?

Edited by socjo1
Link to post
Share on other sites

świetny wash !!! zaakcentowanie podziału blach poszycia burtowego - po prostu klasa :super:

Jest tak właśnie jak być powinno - są - a jakoby ich nie było. Nienachalnie, niemonotonnie, dyskretnie...  Bardzo mi się podoba 

 

ewentualny dodatkowy weathering na linii wodnej i nieco pod nią mógłby podbić efekt...  ale i bez tego jest świetnie.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Dziękuję za miłe słowa....

 

Dzisiaj pokłady.

Przed  przyklejeniem drewna musiałem przygotować te plastikowe.

Pewne ich elementy pomalowałem na kolor bazowy (szary), poprzyklejałem troszkę blaszek i dopiero na koniec wkleiłem drewno.

Oryginalnie - pudełkowo - drewniany pokład wygląda tak

IMG_20210418_132842_1.thumb.jpg.4d8f7c8b206b1359adaf1ebc36ecbe19.jpg

 

Czyli jest to kolor standardowy, jak wszystkich drewnianych pokładów (nie licząc wersji ciemnej). Na zdjęciach referencyjnych oraz nawet na zdjęciu z boku pudełka widać, że pokład na Hikawie jest ciemny. Postanowiłem więc przemalować drewno. Użyłem Tamiya panel liner Brown i uzyskałem idealny odcień

IMG_20210418_132940.thumb.jpg.39e63a4b9f5d6d280bcee67740003511.jpg

 

Poniżej widać różnicę przed i po.IMG_20210418_132954.thumb.jpg.991cbb154db7143b963fea65f372b414.jpg

 

Niestety na zdjęciach z komórki nie jest to tak dobrze widoczne ale obiecuję, że w galerii biedzie ładnie widać jakość i kolor tego pokładu.

 

Tak wyglądają pozostałe części.IMG_20210418_133040_1.thumb.jpg.a0dc1de9c0dfe2cc078a48ae071f1a1a.jpg

 

 

IMG_20210418_133123_1.thumb.jpg.6a1e554a40eb45c31154bf540319871d.jpg

 

Pozostał mi do przygotowania ostatni poziom nadbudówki, tam elementy wyposażenia są w kolorze żółto-pomarańczowym.
Mam nadzieję jeszcze dzisiaj psiknąć z aero te elementy i będę mógł wkleić ostatni pokład, a potem już powklejać pokłady w kadłub.
Widać też już komin - oczywiście jeszcze nie jest wklejony...IMG_20210418_133146.thumb.jpg.ccbdacef4204bd6069536d2353fcb0dc.jpg

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Powolutku, powolutku, bez pośpiechu, w końcu chcę czerpać maksimum przyjemności z budowy tego statku oraz wykonać go jak najdokładniej...

 

Pierwsze pokłady wklejone

IMG_20210419_174948.thumb.jpg.ad18d939eae0e68da8abef8b10dafd55.jpg

 

 

IMG_20210419_175011.thumb.jpg.bb18e69cd76eecaaf6cffaad4693b045.jpg

 

 

IMG_20210419_175259.thumb.jpg.e0c7eecb6925390f6ea44d074db3287d.jpg

 

 

IMG_20210419_175226.thumb.jpg.91949373ea64f6549ca43902f96572d0.jpg


 

  • Like 3
Link to post
Share on other sites

Pokład dziobowy i pokład rufowy zabudowany...
Kur... jakie to wszystko malutkie... ale jest zabawa ! ! !

 

IMG_20210422_195506.thumb.jpg.0d699a33ef506e7a4280a07fee9d5eef.jpg

 

IMG_20210422_195813.thumb.jpg.0e82a5db7844b7f513ceeb1763088513.jpg

 

IMG_20210422_195835_1.thumb.jpg.fb606d723af4ba2fde8c5ae08a35d7aa.jpg

 

IMG_20210422_195858_1.thumb.jpg.eedbc41019f5911237d5594ce8c74a92.jpg

 

IMG_20210422_195912_1.thumb.jpg.beb0ffe609de1190251922b948e44b68.jpg

 

IMG_20210422_200045_1.thumb.jpg.d56b2a3e372de13ee168203d6003cada.jpg

  • Like 2
Link to post
Share on other sites

Początki metalurgii....
Na pokładach dziobowym i rufowym pojawiły się schodnie

 

IMG_20210424_184112.thumb.jpg.78fd6eb3fb91bb3d6d82d4991903447a.jpg

 

 

IMG_20210424_184054.thumb.jpg.428521c9ac96f9112ff0d50c83fe4a40.jpg

 

 

IMG_20210424_184034.thumb.jpg.4a12e9e263eb0bb6e0b5c84ca80fd5d4.jpg

 

 

IMG_20210424_184015.thumb.jpg.43882238221f569197a885a4ada310c8.jpg

 


Wkleiłem już pokład spacerowy oraz główna nadbudówkę wraz z mostkiemIMG_20210424_183944.thumb.jpg.faeaf9ac3140de2a0a7beefe42fe34aa.jpg

 

 

IMG_20210424_183923.thumb.jpg.2d12946b2373ebe015ce44bc0da6dd15.jpg

 


Jak widać rufa też jest już zabudowanaIMG_20210423_184238.thumb.jpg.ad89a99118622e99bdd16b7344609f20.jpg

 

 

Relingi zostawię sobie na sam koniec, aby nie uszkodzić ich w dalszej budowie.
Blaszki wpierw pomalowałem na biało i dopiero potem wycinam poszczególne elementy i je zaginam.
Niestety nie posiadam zaginarki wiec robię to pęsetą... a właściwie dwiema z siedmiu różnych.
Na koniec po wklejeniu gotowego elementu PE robię korektę białą farbą tam gdzie ew. powstały zadrapania lub odpryski.

  • Like 2
Link to post
Share on other sites

O ile dobrze pamiętam, wcześniej robiłeś okręty w 1/200 i jakoś do tej optyki byłem przyzwyczajony. Jestem bardzo zaskoczony (aż musiałem sprawdzić), jak ładnie zdetalowany jest ten model (i to plastik) jak na 1/350. Te detale na pokładach, ściany nadbudówek (to plastik czy PE?). Naprawdę duża radość dla oczu.

 

Link to post
Share on other sites

bardzo ładnie :super::super: szkoda, że nie pokusiłeś o wymianę bębnów na blaszkę i nawinięty drut. Te "fabryczne" szpecą nieco model.
Podobnie kabestany...

Link to post
Share on other sites
W dniu 24.04.2021 o 19:58, socjo1 napisał:

O ile dobrze pamiętam, wcześniej robiłeś okręty w 1/200 i jakoś do tej optyki byłem przyzwyczajony. Jestem bardzo zaskoczony (aż musiałem sprawdzić), jak ładnie zdetalowany jest ten model (i to plastik) jak na 1/350. Te detale na pokładach, ściany nadbudówek (to plastik czy PE?). Naprawdę duża radość dla oczu.

 

Tak, model ma dość dużo i ładnych szczegółów, a do tego dwa zestawy PE zrobią kapitalna robotę... liczę na super efekt końcowy.

Wszystkie nadbudówki są plastikowe.

 

W dniu 24.04.2021 o 22:16, blacman napisał:

bardzo ładnie :super::super: szkoda, że nie pokusiłeś o wymianę bębnów na blaszkę i nawinięty drut. Te "fabryczne" szpecą nieco model.
Podobnie kabestany...

Oszalałeś... ja ledwo wyrabiam z tymi blaszkami które są a jaszcze miałbym nawijać stalowe włosy ?!? 🤣

 

Od ostatniej aktualizacji troszkę przybyło na pokładach.
Na wszystkich pokładach są praktycznie wklejone wszystkie elementy.
Są już wklejone żurawiki szalup oraz same szalupy. 
Nie są to elementy kompletne, brakuje wioseł w szalupach oraz lin z hakami, wszystko to będzie z zestawu PE.
Brakuje już tylko dźwigów i relingów, a jest tego jeszcze nie mało i jest to sama drobnica - i to dosłownie...

IMG_20210501_172018.thumb.jpg.4033365516e85a2ab36a93387bfcf4f0.jpg

 

 

IMG_20210501_172038.thumb.jpg.03fa78975d6bd7db4ac0d18a62f8ed7a.jpg

 

 

IMG_20210501_172054.thumb.jpg.1ec9a6417bed77f174b0c3b8320a9920.jpg

 

 

IMG_20210501_172118.thumb.jpg.38ed1e9aca9996db96123bd537ab5789.jpg

 

 

IMG_20210501_172206.thumb.jpg.c1a19e23e20ff2e72f1e6ff2a0ea7894.jpg

 

 

IMG_20210501_172314.thumb.jpg.5c97dd3dbdbd7f7b737ce55e4e4dfe2c.jpg

 

Maszt dziobowy - surowy

IMG_20210501_184235.thumb.jpg.497b633742753d770c8c976b5249f84b.jpg

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Miałem zająć się dźwigami ale pogoda nie sprzyja malowaniu wiec zabrałem się za relingi...
Zrobiłem rufę i środkowy pokład. Po skończeniu modelu zrobię jeszcze korektę w miejscach, gdzie zeszła farba.

 

IMG_20210502_131351.thumb.jpg.d11e8703d5074f7448e10ea0c6f73b62.jpg

 

 

IMG_20210502_131410.thumb.jpg.a08885992524d067f17a9c4fa45db850.jpg

 

 

IMG_20210502_131426.thumb.jpg.29d2a42f19a3c4bb49a6cf063dd8c79e.jpg

 

 

IMG_20210502_131448.thumb.jpg.426fb14b77b1cbe29ab55c5715b2e182.jpg

 

 

IMG_20210502_131528.thumb.jpg.dff329f6b2b717e34f2ca862da8ee46b.jpg

 

 

Przyznam, że tego etapu i tych elementów modelu bałem się najbardziej. Elementy PE są bardzo małe i ekstremalnie delikatne. Blaszki są zdecydowanie cieńsze niż ma Tamiya czy Trumpeter, miejsca zagięć są tak cienkie, że myślę, że 2 czy 3 krotne zgięcie spowoduje pęknięcie w tym miejscu. Dlatego unikam takiej sytuacji, 3 krotnie studiuje instrukcję, przymierzam w głowie i potem raz modeluję blaszkę i przyklejam na gotowo. Na szczęście wszystko pasuje perfekcyjnie, jeśli gdzieś coś nie jest równo to tylko z mojej winy...
Generalnie model wyglądał na mało skomplikowany (w sensie mało bogaty w szczegóły), a już teraz wygląda super...
Mam nadzieję, że efekt końcowy będzie rewelacyjny.
 

  • Like 2
Link to post
Share on other sites

no zajefanie to wygląda - bardzo bym się zastanowił czy nie wymienić tego koła sterowego na jakieś blaszkowe ? w tej filigranowej przestrzeni wydaje się być za toporne :)

 

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.