Jump to content

Historia nieznana. Pil. Por. Władysław Siwek


krosto
 Share

Recommended Posts

Witam,

Był czas sobie przypomnieć o por.pil Władysławie Siwku, moim dziadku wujecznym, którego historia, gdzieś mi zawsze kołatała w głowie, ale nigdy nie mogłem jej złożyc w całość, aby miec pełen obraz jego krótkiej, ale zapewne interesującej, skrzydlatej drogi przez życie.

 

 Wladyslaw_Siwek.thumb.jpg.6e1d4a75256faf8f94cb26f5bdb7d4c4.jpg

żródło: archiwum Marka Tomaszewskiego

 

Władek był najmłodszy z czwórki rodzieństwa, przyszedł na świat w 1916 roku w Woli Zadybskiej.

Moja Babcia traktowała go niemalże, jak własnego syna, choć była niewiele starsza od niego, zastepując mu matkę, która, miała na głowie cała gospodarkę, czyli stawy rybne, drobne uprawy, dom i wychowanie dzieci, na które zwykło brakować pieniędzy. Dzięki uporowi prababci Heleny i jej umiejętnemu zarządzaniu majątkiem, najstarszy syn został architektem i miał swój mały udział w zaprojektowaniu części architektury wyścigów konnych na Służewiu, jednak okupacja i uprawiana przez niego konspiracja doprowadziła do pojmania, więzienia na Pawiaku i rychłego rozstrzelania w Palmirach (grób nieznany). Władek natomiast, za namową mojego dziadka, poszedł był do Centrum Wyszkolenia Lotnictwa w Dęblinie (jak mniemam taka nazwę nosiła szkoła w tym czasie). Promocję uzyskał w 1938 roku.

Tu jeszcze na obozie letnim

262865633_WladyslawSiwek_kurs2.jpg.d56c8cfa6d552a87f397dd09a24d77bf.jpg

żródło: archiwum Marka Tomaszewskiego

 

Dalej kto czytał wspomnienia Urbanowicza, ten wie jak wygladał Wrzesień 1939 i ewakuacja podchorążych z Dęblina do Rumunii. Władek miał szczeście, że trafił na tak dobrego dowódcę. Podobno Urbanowicz nie stracił żadnego z nich.

Wiele ciekawych historii towarzyszyło tej trudnej drodze .Najgorzej było w Balcicu, bo wszyscy musieli się zaoketować na grecki statek, który płynął do Bejrutu i to na lewych paszportach.  Rumunii robili ostrą selekcję, bo musieli się wykazać przed coraz bardziej naciskającymi Nazistami. Wielu z tych, co zostało na brzegu, czekało do zmroku, aby móc dać wartownikowi w ryj i rzucić się wpław do odpływającego statku, gdzie kamraci wyławiali ich kołami ratunkowymi.

Na statku było ciasno i brudno, ale dopłynęli.

Podchorąży byli cwani bo wczesniej po przejściu granicy z Rumunią musieli się na rozkaz rozbroić, ale wszyscy tak skitrali broń krótką, że Witold był w szoku jak w Balcicu robił z nimi odprawę. Niestety na statku płynęli jako cywile i musieli za przykładem wyrzucić broń do morza

Ale to wspomnienia Urbanowicza

Po wielu latach, mysle że w połowie lat 50 XX wieku, moja Babcia dowiedziała sie o śmierci Władka. Nie było wiadomo, gdzie, co i jak. Wujek Stalin był dosyć „tajemniczy” w stosunku do Polaków walczących na zachodnich frontach

Dopiero w latach 90tych uzyskaliśmy pełen obraz.

Władek trafił na Wyspy i latał w Yatesburry (2nd Signal School), gdzie przyszło mu zginąć wraz z uczniem w wypadku lotniczym 21.04.1941 roku.

 

Wladyslaw_Siwek_grob2.thumb.jpg.a8741a42734d9e311965f885b466f3ae.jpg

żródło: www.polishairforce.pl

Trzy niefortunne  wypadki lotnicze na samolotach treningowych Percival Proctor Mk.1., mające miejsce kilka miesięcy po sobie. Luty, kwiecień i lipiec 1941 rok.

Władek został pochowany na miejscowym cmentarzu Wszystkich Świętych. Zginął śmiercią lotnika

 

A ja?

Cóż

Zrobiłem model redukcyjny egzemplarza na którym zginął Władek, ku jego pamieci i dla tych którzy jeszcze chcą o nim pamiętać

 

 PPMK1_BW.thumb.jpg.61fbbb16ff069d77974f4369c81cf2c9.jpgPPMK1_4.thumb.jpg.6bd3df0e549237c6eadcf882d7c7c991.jpgPPMK1_5.thumb.jpg.eb27ffaff8083b0fec3b0dc57ee1f120.jpgPPMK1_1.thumb.jpg.a4e5fc5b94305e06bae10124e5641f0f.jpg

PPMK1_7.thumb.jpg.46519b71a68e4f2bb1a9750259fea62c.jpgPPMK1_8.thumb.jpg.8f4d58ba76f0df332428ac108c126496.jpgPPMK1_10.thumb.jpg.7810e75f03d144c3a4269dadd1edf8de.jpgPPMK1_11.thumb.jpg.73680c2673df5879a89983390cf4340c.jpgPPMK1_12.thumb.jpg.b83682b6aebb7682e547e07f4ec5dc0d.jpgPPMK1_2.thumb.jpg.9dc45333af12111ed307c942a59a961f.jpg

 

 

O modelu,

 

Dora Wings w 48. Model trudny. Wszystkie elementy nośne stery, lotki etc tryśnięte w dwóch częściach, bez bolców pozycjonujących. Szklarnia niedopasowana, sporo szpachli poszło. Kalkomanie dobrej jakości, szybko ślizgliwe w kontakcie z wodą i dosyć wytrzymałe na suwanie po powierzchni

 

PPMK1_6.jpg

  • Like 9
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Wzruszająca historia. Model jednak, choć starannie zrobiony, nie jest odpowiedzią. Sprawa zasługuje na bardziej dogłębne opisanie.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.