Jump to content
radziorek15

Porady dla początkującego...

Recommended Posts

A skąd bierzecie przy malowaniu kolory? Mam na myśli fakt, że aby odwzorować jakiś model potrzebujemy informacji jaki kolor gdzie użyć. Skąd ta wiedza? Może się podzielicie? Chodzi mi o czołgi i samoloty

 

Nie wiem jak czołgi, ale w przypadku samolotów warto zweryfikować kolory podawane przez instrukcje.

Z reguły nie są one zbyt precyzyjne.

Niezłą bazą informacyjną o malowaniu samolotów jest ta strona:

http://www.cybermodeler.com/resource1.shtml

 

Jeśli coś jest niejasnego, albo nie możesz znaleźć, warto spytać na tym forum, z reguły ktoś wie i podpowie.

Ale na początek spokojnie możesz trzymać się instrukcji.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobry wieczór wszystkim,

 

chciałbym po 15 letniej przerwie zacząć od nowa z modelarstwem. Niestety jestem, jeżli chodzi o wybór modelu na początek niepewny, ponieważ nie chcę delikatnie mówiąc spieprzyć dla mnie kosztownego modelu, więc zakupiłem za "małe" pieniądze Leoparda 2a4 firmy Revell w skali 1 : 35. Chcę zbudować jego w wersji Polskiej. Powinienem zakupić jakieś dodatki (części fototrawione, lufę itd) czy może zacząć od czegoś "łatwiejszego", czy poprostu out of the box?

 

Pozdrawiam

 

Artur

Share this post


Link to post
Share on other sites

Polecam kupić lufę, bo jest niedroga, troszkę poprawi model i ułatwi składanie - ominie cię szpachlowanie i szlifowanie łączenia połówek, a oprócz tego masz zagwarantowany idealnie okrągły przekrój. Szukaj lufy RB Model.

Share this post


Link to post
Share on other sites
… Leoparda 2a4 firmy Revell w skali 1 : 35.
Chcę zbudować jego w wersji Polskiej.
…Szukaj lufy RB Model.
RB Model 35B47.

Mogą się jeszcze przydać kalkomanie Toro Model 35D01.

… czy może zacząć od czegoś "łatwiejszego", czy poprostu out of the box? …
Im mniej skomplikowana robota na początek tym większe szanse sukcesu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzien dobry,

 

dziękuję za odpowiedzi

 

Jeszcze jakieś częsći fototrawione lub gąsiennice?

 

Pozdrawiam

 

Artur

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam serdecznie. Plastiki kleiłem jakoś z 25 lat temu. To były czasy matchboxow średnio dostępnych jeśli już to w pewexie no i mały modelarz. Tak mi zostało modelarstwo kartonowe bo było bardziej dostępne dziś chce iść w plastik. Wszystkie narzędzia prócz aerografu posiadam. Co wybrać co skleic po takim niebycie w modelarstwie plastikowym. Na pierwszym miejscu lotnictwo raczej współczesne później statki. Co kupić. Pchać się w aerograf? Coś jeszcze? Może jakieś linki porady. Pomóżcie. Co kupić.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Aerograf - jeśli możesz sobie pozwolić to absolutnie tak.

Ale wtedy także kompresor. I dobre farby.

Pytanie ile na to możesz wydać, od tego zacznijmy.

 

Co do modeli, to zbyt duży wybór - może podaj jakie samoloty chciałbyś zrobić na początek oraz skalę, to się coś dobrego doradzi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak wracałem po długiej przerwie miałem podobny dylemat, tez robiłem papierzaki wczesniej na początek sklejałem jakieś proste samolociki w skali 1:72, malowałem pędzlem. Ćwiczyłem na nich różne techniki, jak w miarę ogarnąłem stopniowo inwestowałem w lepsze modele i sprzęt. Choć aerograf jest świetny i daje o niebo lepsze efekty, malowanie pędzlem przydaje się. Wydaje mi się z perspektywy czasu że było to dobre. Chociaż jak już Solo napisał wszystko zależy od budżetu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co do kasy to tutaj nie ma problemu. Powiedz mi że aerograf ma kosztować tyle i tyle bo za mniej to byle co to ja przyjmę taki argument. Skala chyba 1:48 samoloty jak mówiłem współczesne. Nie chce przepłacać, ale jeśli wiem że wydam dobrze pieniądze to ok. Na początek jeśli chodzi o model chce "klocki lego" coś co się samo złoży;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na początek dobrze kupić pseudoiwatę cena w granicach 50-120 zł zależy od promocji marki itd. To dość delikatny sprzęt i łatwo coś zepsuć co może być nieodwracalne, a lepiej zepsuć chinola niż sprzęt za gruba kasę. Ogarnąć czyszczenie, obsługę, przygotowanie farb itp. Jak się wciągniesz i uznasz że potrzebujesz czegoś lepszego, kupisz coś z górnej półki. Jedna sprawa to aerek druga farbki i ich prawidłowe rozcieńczenie. Ja podobnym aerkiem maluję już 3 lata choć czasem szwankuje nie narzekam. W modelach ci nie doradzę nie kleję lotnictwa współczesnego.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Co do kasy to tutaj nie ma problemu. Powiedz mi że aerograf ma kosztować tyle i tyle bo za mniej to byle co to ja przyjmę taki argument. Skala chyba 1:48 samoloty jak mówiłem współczesne. Nie chce przepłacać, ale jeśli wiem że wydam dobrze pieniądze to ok. Na początek jeśli chodzi o model chce "klocki lego" coś co się samo złoży;)

 

No tak to trochę inna dyskusja.

Aerograf: na początek proponuję H&S Ultra, dość prosty ale bardzo dobry aerograf znakomitej firmy.

W zasadzie wielu modelarzy nie potrzebuje niczego lepszego, ale jak kiedyś stwierdzisz że chcesz coś nieco bardziej wyrafinowanego, nieco bardziej ułatwiającego robotę, to wtedy wybór jest jeszcze większy. Ale na początek proponuję prostą, ale bardzo solidną, wygodną, łatwą w utrzymaniu i czyszczeniu, i trudną do zajechania Ultrę.

 

Kompresor: AS-186: w miarę cichy, niewielki, niezawodny.

 

Do tego farby: Gunze C lub H, albo akrylowe Tamiya (albo takie i takie, ja używam wszystkich po trochu), do tego rozcieńczalnik Gunze Leveling Thinner - i nie martwisz się o nic.

 

Co do modeli w 1:48, to z tych które ja robiłem z interesujących Cię tematycznie, za to dobrze spasowanych:

- F-16C Tamki

- Rafale M Revella

- J-35J Draken Hasegawy, o ile lubisz nieco starsze jety

Poza wymienionymi, to kilka których nie robiłem, ale opieram się na tym co słyszałem o spasowaniu:

- F-14A Tamki (cena może i zaporowa, ale model-bajka)

- F-15E Revella

- F/A-18C Kinetica

- wszystkie F-4 Academy

 

I chyba to tyle, jeśli chcesz bardziej szczegółowych porad, to pytaj.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kurcze i chyba wszystko jasne. Co do aero rozumiem, że już odchodzi się od malowania pędzelkiem? Pytam tylko dlatego, że mój warsztat będzie w domu;) i czy ten hałas nie będzie problemem?

Edit: co jeszcze ze smiglowcow byście polecili.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pędzelkiem zawsze się maluje, jakieś drobne elementy, figurki, poprawki. Natomiast większość modelu malujesz aerografem, pędzlem ciężko uzyskać pewne efekty. Hałas zależy od kompresora, lodówkowce ponoć są bardzo ciche, ten który ja mam aeolian pixie też jakoś bardzo nie hałasuje, rodzina nie narzeka. Przy zakupie zapytaj o to.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ok jedziem dalej. Czy jak zamówię aero i kompresor to będę musiał coś jeszcze dokupić. Złączki rurki etc? Czy to już będzie gdzieś w którymś z przedmiotów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Do Ultry potrzebujesz wężyk 1/8'' oraz szybkozłączkę, żeby swobodnie aerograf odpinać i przypinać do wężyka, bo niewygodnie jest gdy cały czas jest do niego podpięty.

Nie wiem jak to jest w różnych sklepach, ale chyba wężyki sprzedawane są z szybkozłączkami, ale warto sprawdzić.

A poza tym niczego nie potrzebujesz więcej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To już zdzwonię się ze sklepem u którego będę kupował chodzi mi to czy coś jeszcze;). Ok podsumowując. Szpachla, maska, farby, taśma i chyba na początek wystarczy? Sprzęt do cięcia gięcia etc mam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

I dedykowany rozcieńczalnik do farby. Jeśli Gunze/Tamiya, to najlepiej Leveling Thinner.

Warto mieć też coś do czyszczenia aerografu, bo jego czyszczenie/płukanie po zakończeniu pracy jest obowiązkowe, inaczej resztki farby szybko zaschną i dysza się po prostu zapcha.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale czyści co - Ultrę?

Bo nie wiem jaki aerograf w końcu chcesz kupić.

Jeśli Ultrę, to ja robię z reguły tak: wlewam odrobinę acetonu technicznego (do kupienia w sklepach budowlanych, albo z farbami) do zbiorniczka i wypsikuję, albo do clean pota, albo na kawek ręcznika papierowego.

Robię też tak zwanego back-flowa, czyli zatykając wylot dyszy powoduję bulgotanie acetonu w zbiorniczku, co powoduje że z dyszy i kanału iglicy wypływają różne nieczystości.

Wtedy wylewam to wszystko ze zborniczka, to co zostało w środku wypsikuję, następnie nalewam odrobinę Tool Cleanera (chyba najlepszy preparat odo czyszczenia aerografów), znowu nim psikam, znowu back-flow, ale tym razem już nie wylewam, tylko wypsikuję do końca przez dyszę.

Takie czyszczenie trwa może minutę, może kilkadziesiąt sekund.

Jeśli nie zalałeś aerografu farbą od zewnątrz, to raczej nie ma potrzeby żeby go rozkręcać i czyścić w środku. Ja to robię bardzo rzadko.

Share this post


Link to post
Share on other sites

(...)

Ktory bedzoe lepszy na start ;)

Ten który Ci się bardziej podoba ;)

Oba modele bardzo dobre na start, Tygrys odrobinę łatwiejszy w montażu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.