Jump to content
wojtek

Filmy wojenne i o tematyce wojskowej.

Recommended Posts

Działania "Ognia" (dowódca AK który nie złożył broni po zakończeniu II wś i walczył z LWP i MO o "wolną" Polskę) wobec chłopów, którzy godzili się oddawać kontyngenty dla PRL-u też nie były zbyt humanitarne. taka jest wojna po prostu i nic się na to nie poradzi.

 

Ogień rzeczywiście jest postacią kontrowersyjną.Nie można odmówić mu cierpień jakich zaznał ani męstwa jakim wykazał się w czasie wojny z Niemcami i walki z władzą ludową, jednakże jego metody były drastyczne. Często jego oddział dokonywał samosądów tylko na podstwie pogłosek czy tzw. poczty pantoflowej. Jednemu sąsiadowi nie spodobał się drugi więc powiedział chłopakom z lasu,że tamten ma konszachty z UB.Koniec był wiadomy. Robi się przykro kiedy się tego słucha,ale niestety tak było. Należy również wspomnieć,że po wojnie proponowano mu stanowisko w strukturach służb bezpieczeństwa PRL,którego nie przyjął.

 

 

Rosyjski jest pięknym językiem, w tym języku masz kawał dziedzictwa kulturowego całej ludzkości. Gdy się w niego zagłębić można się nieźle bawić i to nie w sensie ,,kręcenia beki''

 

Zgadzam się. Rosyjska literatura również ma wiele do zaoferowania i nie można przekreślać języka jakim była pisana tylko dlatego,że używana była przez ludzi takich jak Stalin, Beria czy Trocki...

 

tym bardziej że mieszkam w Świętochłowicach

 

Obóz Świętochłowicki to już zupełnie inna historia. Przy całym szacunku do narodu żydowskiego,który wiele wycierpiał podczas wojny, to jeśli chodzi o Solomona Morel'a to powinien wisieć razem z hitlerowskimi oprawcami, których trzymał w swoim obozie ("przy którym Auschwitz to betka"- jak określił to sam Morel), a on jak gdyby nigdy nic siedzi sobie w Izraelu i pobiera sowita emeryturę od naszego kraju.

Share this post


Link to post
Share on other sites

to juz zupelne OT - ale dla uscislenia w temacie Kurasia vel Ogien:

Należy również wspomnieć,że po wojnie proponowano mu stanowisko w strukturach służb bezpieczeństwa PRL,którego nie przyjął.
- jednak przyjal. Polecam film dokumentalny - "A Potem Nazwali Go Bandyta"; rezyseria Grzegorz Królikiewicz - gdzie przedstawiono dokumenty i relacje swiadkow m.in. na ten temat.

 

i Solomona Morela:

jeśli chodzi o Solomona Morel'a to powinien wisieć razem z hitlerowskimi oprawcami, których trzymał w swoim obozie
- tu pelna zgoda, choc warto dodac ze glowna wina osadzonych bylo "podejrzenie narodowosc niemiecka lub o niechec do komunistycznej wladzy".

 

Pozdr.

Pawel

Share this post


Link to post
Share on other sites
jednak przyjal. Polecam film dokumentalny - "A Potem Nazwali Go Bandyta"; rezyseria Grzegorz Królikiewicz - gdzie przedstawiono dokumenty i relacje swiadkow m.in. na ten temat.

 

Dziękuję za poprawkę Film obejrzę napewno.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wojna wynaturza, i powoduje pojawienie się wszelkich rejestrowanych i nie rejestrowanych patologii, od bezsensownego zabijania cywili poprzez kanibalizm, aż do masowej prostytucji włącznie, Takie są niestety mechanizmy psychoz tłumów zarówno po stronie napadających jak i broniących się, przed agresją.

 

Strach, przerażenie, budowanie panicznego leku na bazie manipulowania wyobraźnią (psychologia strachu...), dotyczy każdej ze stron konfliktów i to jest nieodłączny obraz wojen, wszystkich (czasy pojedynków na kopie i miecze minęły bez powrotnie...).

 

Niestety każda ze stron piórami swych historyków naciąga prawdę raczej w jedna stronę, i naprawdę obiektywne opracowania są marginalne, lub wręcz giną pod zwałami propagandy, lub doraźnie wygłaszanych haseł ferowanych w celach osiągnięcia określonych korzyści politycznych (znów tracących populizmem i demagogią...).

 

Każdy, kto to zrozumie, odrzuci demonizowanie Rosjan i Niemców, inaczej spojrzy na morderstwa AK (usankcjonowane zmianą polityki obecnej RP...) (Szereg powojennych np. napadów na konwoje finansowe i bankowe jest przypisywane dobrze wyszkolonym członkom byłego AK...) itp. itd. ...

W wojnie nie ma dobrych i złych, są mniej i bardziej poszkodowane strony konfliktu, żyjące z piętnem zemsty lub krzywd nie wyrównanych....

Share this post


Link to post
Share on other sites

Artek, z całym szacunkiem bestialstwo sowietów szególnie w stosunku do kobiet i dzieci w Afganistanie biło wszelkie rekordy, ba byli do tego specjalnie zachęcani i "motywowani". Tak samo względem ludności cywilnej w Niemczech.

Zachowanie sowietów w Polsce nie ma żadnego usprawiedliwienia byli to pozbawieni czlowieczeństwa zwyrodnialcy- wafen ss miało by się czego uczyć..pamiętajmy że była to armia sojusznicza w kraju sojuszniczym.

 

Większość "bestialstwa" Serbów w Kosowie to czesto propagandowe bajeczki.., prawdziwe rzezie urządzali Albańczycy

Share this post


Link to post
Share on other sites

Grzegorz

Z pierwsza czescia sie zgadzam w 99%. Ten jeden 1% zostawiam na masowa prostytuje - ktora z natury rzeczy nie moze byc mylona z masowymi gwaltami...

 

Niestety każda ze stron piórami swych historyków naciąga prawdę raczej w jedna stronę, i naprawdę obiektywne opracowania są marginalne, lub wręcz giną pod zwałami propagandy, lub doraźnie wygłaszanych haseł ferowanych w celach osiągnięcia określonych korzyści politycznych (znów tracących populizmem i demagogią...).
- tu troche wlosy staja deba. Trudno moze IPN ma jakas role do spelnienia, moze faktycznie cos wyolbrzymia itd. Obawiam sie tylko ze kazda probe podania jakichkolwiek przykladow zbrodniczej dzialalnosci Rosjan (dokladniej ludzi radzieckich), Niemcow, Polakow itd. mozna swobodnie w taki sposob zdyskredytowac.

 

W wojnie nie ma dobrych i złych, są mniej i bardziej poszkodowane strony konfliktu, żyjące z piętnem zemsty lub krzywd nie wyrównanych...
- pelna zgoda. Zastanawia tylko po ktorej stronie bylismy dla Armii Czerwonej...

 

Pozdr.

Pawel

Share this post


Link to post
Share on other sites

Paws...

 

 

Nieco przejaskrawiasz...

 

Kobiety i dzieci zarówno w Afganistanie jak i wcześniej w trakcie II WW byli takimi samymi wrogami jak umundurowani mężczyźni.

Zarówno Afgańczycy jak i Niemcy używali nie umundurowanych (oczywiście w Afganistanie „Duchi” nie nosili mundurów...) cywili do walki...

 

Żołnierz nie dokonuje analiz moralnych... Jeśli ma przed sobą uzbrojona kobietę lub dzieciaka z pistoletem lub granatem, to strzela... Strzela żeby przeżyć, czyli zabija...

W Afganistanie bardzo szybko kontyngent Rosyjski przekonał się ze identycznym zagrożeniem są mężczyźni jak i dzieci. Ludność cywilna (cywilna tylko do momentu chwycenia jakiejkolwiek broni...) stanowiła zaplecze dla grup walczących z regularna armią Afgańską i Rosyjską.

 

Niemieccy Cywile, na równi z umundurowanymi oddziałami chwytali za broń i strzelali do żołnierzy Rosyjskich, Polskich, Angielskich itd....

Nie należy wiec dziwić się ze regularna armia zabijała również cywili. Oprócz braku munduru, dla żołnierza nie ma różnicy, kto może go zabić lub zranić.

Eliminuje się potencjalnego nawet przyszłego przeciwnika, bez znaczenia czy są to również kobiety i dzieci.

 

Amerykanie dywanowo bombardowali, niszczyli niemieckie miasta, w celu osłabienia ducha bojowego Niemców...

W czym są, zatem lepsi lub gorsi od Rosjan czy samych Niemców...???...

 

Co do Serbii, znam kilku Serbów osobiście, i nie polecam ich nikomu jako wrogów, zero hamulców, zero, litości, zero, czego tam sobie jeszcze możecie wymyślić...(tacy Czeczeni dla zachodu...)

Edited by Guest

Share this post


Link to post
Share on other sites
Grzegorz

- tu troche wlosy staja deba. Trudno moze IPN ma jakas role do spelnienia, moze faktycznie cos wyolbrzymia itd. Obawiam sie tylko ze kazda probe podania jakichkolwiek przykladow zbrodniczej dzialalnosci Rosjan (dokladniej ludzi radzieckich), Niemcow, Polakow itd. mozna swobodnie w taki sposob zdyskredytowac.

 

Paweł...

 

Co do IPN, jeśli podają suche fakty, to akceptowalne jest to w całej rozciągłości, jeśli natomiast opierają się na gdybaniu, z domieszką upolitycznienia, bo jest moda na Rosjan, to należałoby przesiać informacje podawane przez sito obiektywnego patrzenia...

 

W żaden sposób nie zrównuje gwałtów z prostytucją... Napisałem o zjawisku prostytucji, całkowicie w oderwaniu od gwałcenia kobiet....

 

Ps. Dla armii czerwonej byliśmy zawsze tylko narzędziem pomocnym przy ”wojnie ojczyźnianej”...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Paws...

 

 

Nieco przejaskrawiasz...

 

Kobiety i dzieci zarówno w Afganistanie jak i wcześniej w trakcie II WW byli takimi samymi wrogami jak umundurowani mężczyźni.

Żołnierz nie dokonuje analiz moralnych... Jeśli ma przed sobą uzbrojona kobietę lub dzieciaka z pistoletem lub granatem, to strzela... Strzela żeby przeżyć, czyli zabija...

 

 

 

No fakt, biedny czerwonoarmista był ścigany i mordowany przez polskie dzieci i młode kobiety.. To samo w Niemczech w latach 45-46 uzbrojone kobiety były bardzo niebezpieczne, a dzieci strach pomyśleć..

 

 

Sowieci mordowali, gwałcili i okradali bezbronną ludność.. Do tych uzbrojonych Niemców to takiego "zapału" nie mieli.

Analizując fakty historyczne bestialstwa krasnej armii przebijały niemieckie. Przeprowadziłem wiele rozmów z ludźmi żyjacymi w czasie okupacji..w 90% bardziej obawiali się sowietów niż niemców..

Mozna posunąć sie i dalej i gdybać że:gdyby Polacy byli sojusznikami nazistowski niemiec (Boże broń!) i sytuacja była analogiczna tj. wermaht "wyzwalał ziemie polskie z okupacji sowieckiej nie było by zbrodni na ludności cywilnej- smutne ale realne.

 

Co do Serbii, znam kilku Serbów osobiście, i nie polecam ich nikomu jako wrogów, zero hamulców, zero, litości, zero, czego tam sobie jeszcze możecie wymyślić...(tacy Czeczeni dla zachodu...)

 

 

Owszem, są różni ale tacy właśnie są też albańczycy.. Mafia albańska ma jest jedną z najgorszych..

 

Pozdrawiam!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przepraszam. Potrafie się przyznać do błędów. Z tym zacofaniem rosyjskiego przesadziłem a z ortografii jestem bardzo słaby. Wybaczcie mi. nie miałem prawa do niektórych stwierdzeń. Ale mścić można było się na żołnierzach Niemieckich a nie na niewinnych kobietach.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Paws...

 

 

Nieco przejaskrawiasz...

 

Kobiety i dzieci zarówno w Afganistanie jak i wcześniej w trakcie II WW byli takimi samymi wrogami jak umundurowani mężczyźni.

Żołnierz nie dokonuje analiz moralnych... Jeśli ma przed sobą uzbrojona kobietę lub dzieciaka z pistoletem lub granatem, to strzela... Strzela żeby przeżyć, czyli zabija...

 

 

 

No fakt, biedny czerwonoarmista był ścigany i mordowany przez polskie dzieci i młode kobiety.. To samo w Niemczech w latach 45-46 uzbrojone kobiety były bardzo niebezpieczne, a dzieci strach pomyśleć..

 

Sowieci mordowali, gwałcili i okradali bezbronną ludność.. Do tych uzbrojonych Niemców to takiego "zapału" nie mieli.

 

Owszem, są różni ale tacy właśnie są też albańczycy.. Mafia albańska ma jest jedną z najgorszych..

 

Pozdrawiam!

 

Paws...

Nie mówimy o Albańskiej mafii...

Zbrodnie wojenne Serbów na innych narodowościach byłej Jugosławii są nie podważalnym faktem (materiały zdjęciowe, zbiorowe groby, wybite całe wioski i miasteczka...itp., itd...)

 

Czerwonoarmista nie był ścigany przez polskie kobiety i dzieci, ale ludność cywilna była postrzegana jako kolaborująca z Niemiecka armią, plus pamieć o wczesniejszej wojnie Polsko - Radzieckiej...

Dla Radzieckich żołnierzy byliśmy taką samą wojenną egzotyką, jak niemiecka armia, która dziesiątkowała ich ludność cywilną, a musiałbyś do tego dodać ze po wyprowadzeniu naszych wojsk z ZSRR do aliantów zachodnich tak naprawdę w mentalności człowieka Radzieckiego byliśmy postrzegani jako Słowianie zdrajcy... (Zdrajców traktuje się jak zdrajców...)

 

Zupełnie innym faktem jest to, ze wyższe dowództwo armii Radzieckiej dawało ciche przyzwolenie na tego typu praktyki, jako wentyl bezpieczeństwa. Wentyl, którym uchodził nadmiar agresji i frustracji żołnierzy często nie rozumiejących, dlaczego dla Stalina maja poświęcać swoje życie, dlaczego w imię polityki jakiegoś tam zjazdu rad mają zdobywać w terminie niemieckie umocnienia, dlaczego itp., itd...

 

Powinieneś zrozumieć, ze Polska jako kraj nie wątpliwie stojący na drodze wielkiej polityki wschodu i zachodu, tak naprawdę nie była liczącym się partnerem, i zachodni pseudo sojusznicy po prostu przehandlowali nasz kraj. Takie zielone światło pozwalało Stalinowi traktować nas jako zdobycz (wmawiając polskim komunistą, ze wspólnie wyzwalają nasz kraj...)

 

Ironizujesz Paws, ale ironia nie trafiona, bo troszeczkę nie rozumiesz filozofii wojny (zabijania...) jeśli w ogóle takowa istnieje.... (wojny toczą żołnierze, ale rozpoczynają ją politycy, i tu należy szukać winnych tego, o czym pisałem parę postów wcześniej...)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Grzegorz

Dla Radzieckich żołnierzy byliśmy taką samą wojenną egzotyką, jak niemiecka armia, która dziesiątkowała ich ludność cywilną, a musiałbyś do tego dodać ze po wyprowadzeniu naszych wojsk z ZSRR do aliantów zachodnich tak naprawdę w mentalności człowieka Radzieckiego byliśmy postrzegani jako Słowianie zdrajcy...
- hmm widzisz tu jakis zwiazek ? Dla zawszonego redneck'a wizyta we Francji tez musiala byc bardzo egzotyczna (+ Francuzi - no oni dopiero zdradzili) - a jakos nie slychac zeby gwalcono kobiety na duza skale... Pisze bez ironii - taka analogia przychodzi mi do glowy.

 

Zupełnie innym faktem jest to, ze wyższe dowództwo armii Radzieckiej dawało ciche przyzwolenie na tego typu praktyki, jako wentyl bezpieczeństwa. Wentyl, którym uchodził nadmiar agresji i frustracji żołnierzy często nie rozumiejących, dlaczego dla Stalina maja poświęcać swoje życie, dlaczego w imię polityki jakiegoś tam zjazdu rad mają zdobywać w terminie niemieckie umocnienia, dlaczego itp., itd...
- przerzucenie winy na dowodztwo - troche niebezpieczne poniewaz niemcy tez mieli dowodztwo...

 

Powinieneś zrozumieć, ze Polska jako kraj nie wątpliwie stojący na drodze wielkiej polityki wschodu i zachodu, tak naprawdę nie była liczącym się partnerem, i zachodni pseudo sojusznicy po prostu przehandlowali nasz kraj.
- jak zawsze winnych trzeba szukac na zachodzie, za gwalty rowniez odpowiadaja USA & W.Brytania & Francja - Rosjanie rozladowywali zaledwie emocje i stres

 

Mniejsza o gwalty/zbrodnie etc. - ale takie zamydlanie to juz przesada.

 

Pozdr.

Pawel

Share this post


Link to post
Share on other sites

Paweł...No można to odbierać jako zamydlenie...

Takie prawo każdego rozmówcy...

W tym procesie, dochodzenia czy szukania winnych (w przenośni...), że Armia Radziecka dopuszczała się przestępstw na Polakach tkwi cały szkopuł...

Czyli winnych nie ma, a raczej personalnie ich nie ma...

Zawiniły warunki takie jak, mentalność Rosjan tamtych lat, nie wykształconych, bez dostępu do informacji, karmionych propagandą, karmionych nienawiścią i strachem przez oficerów politycznych... Upraszczam oczywiście, ale była to armia z przymusu, z wcielonych wielu narodów ZSRR, i jeszcze większej ilości grup etnicznych, wielu wiar... Armia przepełniona nienawiścią do wroga na zachodzie i do siebie samej, bo zastraszonej przez oficerów...

 

Posunę się do stwierdzenia na granicy prowokacji, ale oni nie wyzwalali...Oni wypędzili Niemców, i odsunęli na wiele kilometrów potencjalne przyszłe granice, z ich potencjalnym zagrożeniem (zachodni kapitalizm...Uogólniam...) to byli zdobywcy, i traktowali zdobywane ziemie jak zdobywcy, czyli z pełną brutalnością i zachłannością, jaka byli nacechowani...

 

Ja nie twierdze ze nie popełniali przestępstw, twierdze, ze okoliczności WOJNY ich w przenośni usprawiedliwiają, tak samo jak Niemców, Amerykanów, Japończyków, czy ponownie Amerykanów w zatoce... Tak jak napisałem wcześniej......... Zwyrodnienia rodzą zwyrodnienia a wojna nigdy nie była humanitarna...i nie bedzie.......................

Share this post


Link to post
Share on other sites

Powinniśmy się wszyscy (pogodzić) i uznać że prawda leży po środku.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Paws...

Nie mówimy o Albańskiej mafii...

Zbrodnie wojenne Serbów na innych narodowościach byłej Jugosławii są nie podważalnym faktem (materiały zdjęciowe, zbiorowe groby, wybite całe wioski i miasteczka...itp., itd...)

 

W większości była to mistyfikacja..największymi zbrodniarzami w byłej Jugosławi byli albańczycy..

 

Czerwonoarmista nie był ścigany przez polskie kobiety i dzieci, ale ludność cywilna była postrzegana jako kolaborująca z Niemiecka armią,

 

SZOK!! co Ty czytałeś za opracowania!!??

 

plus pamieć o wczesniejszej wojnie Polsko - Radzieckiej...

 

świadomośc tego wśród szeregowych sowieckich żołdaków była praktycznie zerowa..

 

Dla Radzieckich żołnierzy byliśmy taką samą wojenną egzotyką, jak niemiecka armia, która dziesiątkowała ich ludność cywilną,

 

Byliśmy sojusznikiem, o tym wiedział każdy sowiet-w oficjalnej propagandzie tak nas nazywano..

 

a musiałbyś do tego dodać ze po wyprowadzeniu naszych wojsk z ZSRR do aliantów zachodnich tak naprawdę w mentalności człowieka Radzieckiego byliśmy postrzegani jako Słowianie zdrajcy... (Zdrajców traktuje się jak zdrajców...)

Znowu ten epizod był baardzo słabo znany przeciętnemu żołdakowi..

 

Zupełnie innym faktem jest to, ze wyższe dowództwo armii Radzieckiej dawało ciche przyzwolenie na tego typu praktyki, jako wentyl bezpieczeństwa.

 

Nie dawało przyzwolenia, ono stosowało wręcz taką taktykę..a to jest różnica

 

Wentyl, którym uchodził nadmiar agresji i frustracji żołnierzy często nie rozumiejących, dlaczego dla Stalina maja poświęcać swoje życie

 

"Wentyl" jak go Ty nazywasz nie był potrzebny dla "uspokojenia" żołnierzy - na tych wystarczało NKWD.. lecz dla zastraszenia i sterroryzowania ludności-była to akcja celowa i przemyślana..

 

dlaczego w imię polityki jakiegoś tam zjazdu rad mają zdobywać w terminie niemieckie umocnienia, dlaczego itp., itd...

Tu akurat wystarczała propaganda i strach.. (za matuszkę rosije, Stalinu a strach NKWD)

 

Powinieneś zrozumieć, ze Polska jako kraj nie wątpliwie stojący na drodze wielkiej polityki wschodu i zachodu, tak naprawdę nie była liczącym się partnerem, i zachodni pseudo sojusznicy po prostu przehandlowali nasz kraj.

Znam doskonale historię..

 

Takie zielone światło pozwalało Stalinowi traktować nas jako zdobycz (wmawiając polskim komunistą, ze wspólnie wyzwalają nasz kraj...)

 

Nie potrzebował "zielonego" światła, gdyby alianci zachodni nas poparli terror sowiecki byłby taki sam jeśli nie jeszcze większy..

 

Ironizujesz Paws, ale ironia nie trafiona, bo troszeczkę nie rozumiesz filozofii wojny (zabijania...) jeśli w ogóle takowa istnieje.... (wojny toczą żołnierze, ale rozpoczynają ją politycy, i tu należy szukać winnych tego, o czym pisałem parę postów wcześniej...

 

Rozumiem doskonale..,ale bestialstwo wpisane niejako w bolszewizm nie ma tu nic wspólnego z "polityką" która rozpoczyna i prowadzi wojny a jedynie z bestialstwem "cywilizacji barbarzyńskiej" w stosunku do cywilizacji zachodniej Europy (Polskia). Polityka nie narzuca zbrodni wojennych względem ludności cywilnej,narzuca ją barbarzyństwo narodu który ją prowadzi.. Sowieci byli największymi zbrodniarzami w dziejach Świata (niestety) i nic tego faktu nie jest w stanie zmienić

 

 

Pozdrawiam!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Widzę,że wszystko już zostało powiedziane...

 

Hmmm Serbowie...

Tak się składa,że mąż mojej ciotki jest Serbem. Ta nacja ma specyficzny temperament i szalenie ważny dla niej jest honor. Podobnie jak Albańczycy stosują prawo Vendetty. Co do zbrodni to jak już powidziano wcześniej są faktem i należy również wspomnieć o obozach do złudzenia przypominających koncentracyjne z czasów II wojny.

 

To ciche przyzwolenie dowództwa na gwałty określono później mianem "aktu niemoralności" czy jakoś tak. W każdym razie oznaczało to to samo,a brzmiało łagodnie...żałosne...

 

Nie wiem czy interesowaliście się kiedyś Hiszpańską Wojną Domową 1936-1939.Przygotowywałem o niej wykład pól roku temu i troche siedzę w tym temacie.

Tam również działy się dantejskie sceny. Z jednej strony mordy na duchownych i bezbronnych cywilach, gwałty na zakonnicach dokonywane przez oddziały republikańskie,a z drugiej pacyfikacje wsi i represje Frankistów...Ta wojna była istnym preludium i przepowiednią tego co później działo się na Froncie Wschodnim. Wszak w Hiszpanii starły się te same systemy.

Wojna przestała być tak naprawdę domowa gdy z całego świata zaczęli napływać ochotnicy. Również Polacy wstępowali do Brygad Międzynarodowych (tracąc jednocześnie polskie obywatelstwo) walczyących po stronie Republikanów. Dowódcą jednej z Brygad był Gen. Świerczewski.

Wiecie dlaczego miał pseudonim "Walter"? Ano dlatego,że Walterem własnoręcznie rozstrzeliwał jeńców i często również bezbronnych ludzi,którzy znaleźli się w pobliżu pozycji Frankistów...

To była brudna wojna,ale to właśnie ona pokazała,jak będzie wyglądać ta najokrutniejsza z wojen...

Również nalot Legionu Condor i Reggia Aeronautica na Guernikę pokazał, jakie zniszczenie będzie siać lotnictwo. Pablo Picasso temu nalotowi poświęcił jeden ze swoich obrazów...

Polecam książkę Beevora "The Spanish Civil War"

 

Byliśmy sojusznikiem, o tym wiedział każdy sowiet-w oficjalnej propagandzie tak nas nazywano..

 

Sojusznik z orłem bez korony...ten z koroną był zaplutym karłem reakcji...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Obaj pewnie macie racje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pax, pax. Myślę że nie ma koniecznosci dalej prowadzic tego tematu. Każdy przedstawił swoje racje.. Nikt ich nie zmieni, tak jak swoich przekonań.

 

A troszkę odchodząc o tematu przewodniego a nawiązując do wspomnianej wojny domowej w Hiszpanii to jak najbardziej są mi znane przytoczone przez Ciebie "epizody". Chociaż dla mnie Franco był tym który bronił swojego kraju przed "bolszewizmem" (mam tu na myśli światopogląd polityczno-moralno-społeczny) oraz zrodniarzami z Brygad Międzynarodowych.., a "Walter" vel. "Ten który się kulom nie kłaniał" to znany bandzior, i "krwawy Karol" z wojny domowej.

Picaso był bardzio mocno lewicujacy i jego obraz był niejako hołdem dla komunistów..(na jego obrazie do cywilów strzelają "bandyci" Franco) o czym dziwnie się milczy w większości publikacji chociaż sam artysta tego nie ukrywał..

 

Pozdrawiam!

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pax, pax. Myślę że nie ma koniecznosci dalej prowadzic tego tematu. Każdy przedstawił swoje racje.. Nikt ich nie zmieni, tak jak swoich przekonań.

 

 

 

Widzisz jest pewien szkopuł... Najpierw piszesz o zakończeniu dyskusji a potem epatujesz dalej swymi poglądami na Franko, Picasso...Hm...o wcześniejszych nie wspomnę

 

„Cóż domyślam się, że również w dostępnej ci literaturze neguje się istnienie holokaustu, i obozów koncentracyjnych...

Jest tam coś zapewne, równie soczystego o masonach...Hm... Słyszałem ze stan wojenny w Polsce był spowodowany spiskiem masońskim...

A w Berezie Kartuskiej to ludzie sami się katowali za „bohatera na koniu”...No tak po prostu, zgodnie z zasadą mistyfikacji.

 

Z poglądami to jest nieco tak jak z ofertą cenową...

Może być poważna, może być do negocjacji, a może być nie do zaakceptowania, bądź śmieszna...

Z poglądami jest podobnie... Oczywiście dobrze, ze człowiek je ma... Ale czasem lepiej jest milczeć, jeśli są delikatnie mówiąc kontrowersyjne, lub lepiej twierdzić, ze na pewne sprawy nie ma się zdania, żeby nie być narażonym np., na śmieszność lub oskarżenie o nazizm, albo antysemityzm, albo nacjonalizm, szowinizm...Itp., itd...

 

Ja oczywiście nie sugeruje ze przejawiasz którąkolwiek z tych cech...

Wyrażam jedynie obawę, że powtarzane przez ciebie poglądy znajdują niestety posłuch w określonych „martyrologicznie” środowiskach, i wystawiają naszym rodakom równie określoną stałą, i niezmienna od wielu lat negatywna opinię w zachodnich kulturach....i kręgach „intelektualnych”....

 

Hm... Zastanawiające...Gdzieś mi cos podpowiada... (Chyba za dużo alkoholu wychlałem, bo głosy słyszę...) że ta opinia to też masoński spisek......."

 

Hm...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zakończyłem dyskusję na temat sowietów. A napisałem co nieco o wojnie hiszpańskiej więc tu jest wszystko zgodne..

 

Pisząc że w opracowaniach które czytam (a czytać muszę wiele różnych opracowań, nawet te z którymi się nie zgadzam lub które nie są wiarygodne) "nie było holocaustu" i tudziesz inne kpiące frazesy mocno mnie obrażasz ( nie wspominając już że w ogólnie przyjętych zasadach korespondencji w języku polskim- a taką jest też post na forum- zwroty osobowe do "adresata" dykusji należy pisać wielką literą)

 

Grając podobnie mogę napisać że "pewnie w czytanej przez Ciebie "literaturze" Armia Krajowa zajmowała sie głównie mordowaniem Żydów i pacyfikacją powstania w Getcie Warszawskim.."

 

Jeśli przez wyrażanie prawdziwych pod względem historycznym "poglądów" mogę się według Ciebie narazić sie na ośmiesznie w pewnych kręgach pseudointeligentów lub jak słusznie napisałeś "intelektualnych" traktuję to jak Legię Honorową.

 

Widzisz poruszone przez Ciebie wystawianie się Polaków na "ośmieszenie" w pewnych kręgach lewackiej "inteligencji" vel Salonu Europy nie jest powodem do zmartwień, poza nimi w państwach "zachodnich" też są ludzie mający własne zdanie..

 

Nie sprowadzajmy dyskusji do absurdu wprowadzając "wątek masoński" bo poziom tego jest "przedszkolny".

 

Pozdrawiam!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Paws...Wszystko bierzesz z niezrozumiałych dla mnie powodów do siebie... Nazbyt dosłownie...

 

Wcale nie mam zamiaru ciebie obrażać pisząc o opracowaniach, które czytasz...

Każdy dobiera sobie literaturę według swego indywidualnego klucza...

Jedni według potrzeb, inni na podstawie wykonywanego zawodu, jeszcze inni czytają, bo ich to interesuje, a jeszcze inni żeby wiedzieć, o czym piszą adwersarze w dyskusji (autorzy mający inne zdanie na problemy nacji i historii...).

 

Negujesz fakty, przytaczając jednocześnie sformułowania tobie wygodne (np. Serbowie to aniołki, a mordercy to Albańczycy...Spróbuj to powiedzieć rodziną wymordowanych masowo mieszkańców byłej Jugosławii, będziesz miał problem z dzwonieniem...)(Albo wygłoś teorię ze pod koniec wojny, gdy jej wynik był znany, bombardowanie niemieckich miast było uzasadnione militarnie...)

 

Zaczęło się od filmu a na nim chce swoje bebłanie zakończyć.

Film zrealizowany po rosyjsku, wyjątkowo bez nadmiaru patosu, i propagandy, pokazał ideologię, jaka posługiwali się „zwycięzcy” przy dochodzeniu do „słusznego” zwycięstwa...

 

Jak by Rosjan nie oceniać, i ile by nie zabili nie winnych ludzi w trakcie prowadzenia walk(proszę pamietać co napisałem wcześniej generalnie o wojnach i ich bestialstwie... ), to głównie dzięki ich wysiłkowi ludzkiemu, ich życiu, ich woli „zduszenia” faszyzmu” zawdzięczamy ze w ogóle możemy pisać....(Czy to się komuś podoba czy nie...)

Nazywanie ich, zatem barbarzyńcami, oprawcami, zbrodniarzami wojennymi, jest grubą przesadą i nad interpretacją faktów historycznych z czasów wojny.

 

Tym bardziej, ze mamy już kilkadziesiąt lat po wojnie, i najwyższa pora, aby zapomnieć, przebaczyć, i być może „dziękować”, za to ze możemy pisać w języku Polskim...

 

Jeśli przez wyrażanie prawdziwych pod względem historycznym "poglądów" mogę się według Ciebie narazić sie na ośmiesznie w pewnych kręgach pseudointeligentów lub jak słusznie napisałeś "intelektualnych" traktuję to jak Legię Honorową.

 

Widzisz poruszone przez Ciebie wystawianie się Polaków na "ośmieszenie" w pewnych kręgach lewackiej "inteligencji" vel Salonu Europy nie jest powodem do zmartwień, poza nimi w państwach "zachodnich" też są ludzie mający własne zdanie..

 

A tu niestety pozostajesz odosobniony w swym poglądzie , bo dokładnie jesteśmy pośmiewiskiem Europy, właśnie miedzy innymi przez Polski kult martyrologii własnej (Doskonałym tego katalizatorem jest obecna opcja polityczna władzy naszego kraju, w której brakuje tylko imć pana Tejkowskiego , wtedy konflikt zbrojny z Rosją, WNP i Niemcami mięlibyśmy zapewniony...) i psujemy swymi jękami, i rozpamiętywaniem krzywd stosunki z wieloma środowiskami, i nacjami w Europie i na świecie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Amen.....

 

 

 

 

 

 

a co powiecie o filmie 'Złoto da zuchwałych' i nie wiem jak Wy, ale nie mogę się doczekać na shermusia Dżoany , która dla Was scena z tego filmu jest najlepsza, bo dla mnie scena z mostem, który podziwiał Szajba (bo chyba tak się zwał) przez lornetkę

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jak by Rosjan nie oceniać, i ile by nie zabili nie winnych ludzi w trakcie prowadzenia walk
- hmm czyli te wszystkie przypadki opisane w biuletynie IPN - mialy miejsce na linii frontu ? Qrcze Polacy to faktycznie glupcy - kobieta z dzieckiem lazi sobie po froncie

 

Co do woli duszenia faszyzmu itd. to przed 1941 wielkiej woli raczej widac nie bylo - przyjazn kwitla. Fakt zniszczenia faszyzmu, buddyzmu, cyklistow czy marsjan - nigdy nie moze byc usprawiedliwieniem okradania, gwaltow, morderstw i generalnie bestialstwa w stosunku do ludnosci cywilnej. Dotyczy to wszystkich - nacja jest malo istotna

 

Nazywanie ich, zatem barbarzyńcami, oprawcami, zbrodniarzami wojennymi, jest grubą przesadą i nad interpretacją faktów historycznych z czasów wojny.
- rozumiem. Powstaje pytanie - jak "to" nazwac ?

 

Tym bardziej, ze mamy już kilkadziesiąt lat po wojnie, i najwyższa pora, aby zapomnieć, przebaczyć, i być może „dziękować”, za to ze możemy pisać w języku Polskim...
- no ale wlasnie teraz dopiero w jezyku polskim mozemy pisac co wyprawiali Rosjanie po przejsciu frontu w Polsce, Czechach itd.

 

dokładnie jesteśmy pośmiewiskiem Europy, właśnie miedzy innymi przez Polski kult martyrologii własnej
- hmm ale pisanie ze jestesmy posmiewiskiem europy jest dokladnie przejawem takiej martyrologii - kazdy narod na swiecie jest posmiewiskiem dla innego narodu - zazwyczaj sasiedniego. Tani chwyt - robmy tak i tak, a tego nie bo ktos sie bedzie jeszcze smial. Kogo to obchodzi ? Najwazniejsza jest racja stanu Wedlug Ciebie trza bylo oddac Gdansk, wytyczyc autostrade do Prus Wschodnich - no bo sie Francuzi nabijali i twierdzili ze nie warto umierac za Gdansk

 

No i w temacie martyrologi - noooo zapraszam na Bialorus, do Rosji Tam maja prawdziwy kult wojny ojczyznianej. Tyle wody juz uplynelo...

 

Pozdr.

Pawel

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.