Jump to content
dmuchol

Klej (Kleje,klejenie, pytania i odpowiedzi...)

Recommended Posts

I palców nie klei, takie lepsze CA, tylko szkoda że contacta nie klei żywicy. Bo parę razy sobie paluchy skleiłem ".S.O.S'em"

Share this post


Link to post
Share on other sites
I palców nie klei, takie lepsze CA,

 

Fakt w tym lepszy od CA

 

 

Bo parę razy sobie paluchy skleiłem ".S.O.S'em"

 

Jaki Masz przepis na S.O.S 'a ? że nawet palce klei ? .

 

 

dawid xd może contacta nie klei po prostu modeli z master craft ? .

Edited by Guest

Share this post


Link to post
Share on other sites
I palców nie klei, takie lepsze CA

 

Z CA to nie ma nic wspólnego

Ja go używam od lat, i nigdy nie miałem z nim problemów, moim zdaniem bardzo dobry produkt.

Share this post


Link to post
Share on other sites

msegen Patex S.O.S słyszałeś??

 

Barthass wiem, no ale jak by nie było, klej tylko do plastiku, wiec ma swoje wady i zalety. Ale nawet on w dużych ilościach zaczyna "pachnąc" tak ze trzeba pokoi wywietrzyć

 

Wracając do tematu, kiedy kopiłeś tego revella?

Edited by Guest

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ale nawet on w dużych ilościach zaczyna "pachnąc" tak ze trzeba pokoi wywietrzyć

 

Hah, ja właśnie lubię ten zapach

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ale nawet on w dużych ilościach zaczyna "pachnąc" tak ze trzeba pokoi wywietrzyć

 

Hah, ja właśnie lubię ten zapach

 

Na początku jest fajny, ale potem, zaczyna mnie głowa boleć, i że jest późno, a światło zapalone w pokoju, wchodzi mama i każe pokój wietrzyć. Ale zapach nie powiem może konkurować z Hugo Bossem czy innymi drogimi perfumami, Nie zapominajmy o Maskolu. Ale zbaczamy z tematu, wiec koniec OT

Share this post


Link to post
Share on other sites

A może jest to wina tego, że nie odtłuściłem wyprasek na początku?

Share this post


Link to post
Share on other sites
A może jest to wina tego, że nie odtłuściłem wyprasek na początku?

W przypadku kleju to nie ma raczej znaczenia. Klej je doskonale sam 'odtłuszcza'. Rzekł bym - dogłębnie odtłuszcza

Share this post


Link to post
Share on other sites

co do wad contacty..

największą jesto to, że dośc często(przy niecodziennym używaniu kleju) klej zasycha w igle :o

W razie czego to mój sprawdzony sposób:

łapiemy igłę w pensete w połowie długości.

bierzemy zapalniczke

podpalamy jeden koniec

czekamy aż końcówka zacznie płonąc zywym ogniem(az klej sie zapali)

powtarzam z 2giej strony

gotowe

Share this post


Link to post
Share on other sites

Contacta w igle jest ok. Ale w tubce to dla mnie zło - ciągnie się, takie włoski się robią i za gęsta jak dla mnie. Wolę klej Humbrola w tubie. Używam jak muszę skleić duże powierzchnie a tak to głównie kropelką kleję. A jakiekolwiek porównywanie CA z takimi klejami jest bez sensu.

 

pozdr

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie mam już sił do niego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

dawid xd

 

Może problem nie tkwi w kleju, ale w ilości, którą nakładasz. Ja mam Contacte i nie mam z nią absolutnie żadnego problemu. Nakładaj tyle kleju, aby powierzchnia była lekko zwilżona nim, gdyż w większych ilościach zrobi Ci z kawałka części taką "gumę", która będzie schła i schła...

Contacta ma też taką wadę, że nawet jeśli już sklei, to części się stają bardzo delikatne. Czasem pyk... i coś odpadnie...

 

Tak więc moja rada:

rozkładaj małe ilości kleju tylko oczywiście na całej klejonej powierzchni.

 

Aha... i powiedz mi jedno:

Ile czasu dajesz klejowi na związanie??

 

Mam nadzieję, że pomogłem

 

Pzdr

Bartek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam. Chyba znalazłem gdzie tkwi przyczyna.

Możliwe, że mi nie chciał łapać bo była nałożona szpachla.I dobrze nie wyschnięta? I była nałożona na łączenia??

Share this post


Link to post
Share on other sites
Contacta ma też taką wadę, że nawet jeśli już sklei, to części się stają bardzo delikatne. Czasem pyk... i coś odpadnie...

 

 

????? Kleisz na farbę?

 

Przypomina mi się wpadka KAROLA z klejem,

Szpachlowanie robimy po sklejeniu!

 

Owszem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W przeciwieństwie do 'pachnącego' Gunze, który nie klei w zasadzie wcale Mr. Green . Jego jedyną zaletą jest to, że... pachnie.

 

 

Czemu muwisz ze nie kleji ja go mam i jest bardzo fajny ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Contacta to najlepszy klej do plastiku jaki znam. Polaczenie jest naprawde mocne.

 

Contacta ma też taką wadę, że nawet jeśli już sklei, to części się stają bardzo delikatne. Czasem pyk... i coś odpadnie...

 

Ze niby co? predzej polamiesz model w kazdym innym miejscu niz byl klej nalozony. Nic nie jest gumiaste, wystarczy poczekac az wiazanie stwardnieje, co nie trwa dlugo, okolo jeden dzien. Po tym czasie masz twardy jak kamien plastik w miejscu nalozenia.

 

O jednym trzeba pamietac- to jest klej do plastiku, niczego innego.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ze niby co? predzej polamiesz model w kazdym innym miejscu niz byl klej nalozony. Nic nie jest gumiaste, wystarczy poczekac az wiazanie stwardnieje, co nie trwa dlugo, okolo jeden dzien. Po tym czasie masz twardy jak kamien plastik w miejscu nalozenia.

 

Wczoraj chciałem podnieść sklejonego kilka miesięcy temu Ławoczkina (od momentu postawienia go prawie nie był ruszany) zdziwiłem się ujrzawszy, że kadłub mam w ręku, a skrzydła z przednimi kółkami zostały na półce

 

Ale na szczęście trochę kleju, silikonu i taśmy i model znów jest taki jak powinien

 

[Od razu rozwiewam wszelkie wątpliwości:

1. Klejem posmarowałem brzegi klejonych elementów

2. Silikonu poszło troszkę pomiędzy skrzydła (lepiej trzyma ... Serio)

3. Taśmą spiąłem model na noc do schnięcia]

Share this post


Link to post
Share on other sites
. Klejem posmarowałem brzegi klejonych elementów

 

Odtłuść, zerwij farbę, wywal silikon(po co on tam?????) a potem klej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Silikon ładnie trzyma model w miejscach, gdzie części nie stykają się bezpośrednio (jest między nimi wolna przestrzeń). Jak przyklejasz w samolotach z II WŚ skrzydła do kadłuba, to widać, że stykają się tylko na brzegach, lub jeśli sklejasz skrzydła z połówek, to też jest duża przestrzeń.

Ja wypełniam to silikonem białym (w tubce), przez co otrzymuję dodatkowe miejsce trzymające części "w kupie". I polecam, gdyż moim zdaniem warto to praktykować.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja wypełniam to silikonem białym (w tubce), przez co otrzymuję dodatkowe miejsce trzymające części "w kupie"

zaś cały model staje się bardziej hydrostatyczny

 

Zmień klej bo ten, który używasz, ma chyba zbyt dużo dodatku trójchlorku etylu ....a to szkodzi. Generalnie łączenie skrzydło kadłub musisz szpachlować jeśli jest szpara. Najlepiej oceń to przeglądając fotografie samolotów. Inna sprawa to dopasowanie elementów przed samym sklejeniem, sam nie wiesz jakie cudowne właściwości ma iglak, papier ścierny i zdolne paluszki.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Przypomina mi się wpadka KAROLA z klejem,

Szpachlowanie robimy po sklejeniu!

 

No się zdarzyła, ale nawet lepiej bo, teraz już wiem, wytłumaczyliście i jestem wam za to wdzięczny

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.