Jump to content
Sign in to follow this  
filon

[in-box] Ural 1/35 Alanger

Recommended Posts

Jakiś czas temu dostałem coś takiego do zrobienia:

 

th_73170_sm100_2037_122_509lo.JPG

 

Po otwarciu pudła okazało się, że jest dość topornie wykonany, z jamami skurczowymi, przesunięciami połówek formy i śladami po wypychaczach w miejscach trudnych. Opony gumowe, ale każda ma większe, lub mniejsze zniekształcenia. W zestawie znajdują się części do zrobienia silnika, ale (jak na moje spaczone wymagania i na skalę 35) nieco uproszczonego.

 

Przeszperałem internet i dowiedziałem się, że to dawny produkt firmy Omega-K. Obecnie na Allegro wystawiony za 70 PLN. Ja byłbym skłonny kupić go za max. 30pln. Podobno za tyle w przeliczeniu można go dostać w Kalliningradzie.

 

th_73180_sm100_2044_122_317lo.JPGth_73185_sm100_2045_122_379lo.JPGth_73190_sm100_2046_122_579lo.JPG

th_73196_sm100_2047_122_576lo.JPGth_73215_sm100_2048_122_451lo.JPGth_73220_sm100_2049_122_500lo.JPG

 

Poniżej zbliżenia newralgicznych punktów:

 

th_73225_sm100_2050_122_308lo.JPGth_73230_sm100_2051_122_569lo.JPGth_73241_sm100_2052_122_391lo.JPG

 

PS. Nie wiem z jakiej przyczyny (producenta czy poprzedniego właściciela) nie ma w zestawie kalkomanii.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kurde, czy ktoś mi wyjaśni, czy to jest Ural 4320, czy też 375? Kurde czy one poza silnikiem czymś się z zewnątrz różniły?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak na szybko co znalazłem:

Lata 1960-1964 - Ural 375 z płócienną kabiną

64-82 - Ural 375D z całą metalową (typową) kabiną stopniowo zastępowany wersją 375DM o wyglądzie zewnętrznym 'podobnym' (?) do póżniejszego 4320 z dieslem

1977-88 - wersja 4320

88-93 wersja 4320-01

93-? wersja 4320-10

I mnogo innych

Głównymi różnicami między 375 a 4320(375DM ??) to atrapa przednia i mniejszy (w dieslu) zbiornik paliwa.

Jutro, jak się dokopię w komputrze, to może dodam coś więcej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Między innymi chodzi mi o tę atrapę, tę którą widzę na fotce pudełka, taką mają nasze, polskie Urale, a to były 375-ki (chyba, że oś mi się wtej chwili po ... króliczkowało?).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie chyba ale napewno

 

4320 widzialem u nas tylko na lotniskach jako pojazdy tankujace. Byc moze sa tez i inne wersje ale te z plandekami to 375

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja dorzucę od siebie...

Ten Ural to 4320 - dziś występuje zdaje się tylko z agregatami APA-5

http://www.sokol.cons.pl/redzikowo/ZIL%20001.jpg

 

Ural 375D ma atrapę w formie prętów i tego z kolei można spotkać z APĄ-4 (fotki pod ręką nie mam)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Grześ opracuj plany APY Przecież robiłeś swoją w 1:72

To ja bym za parę (nawet skrzynek) je wział - APA w 1:35 to byłoby coś

 

Pozdrawiam

sokol

Edited by Guest

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja myślałem, że M-925 z Italeri to już nic nie przebije, a tu taki kloc

No ale jak się chce robić modele ciekawych pojazdów, to trzeba być twardym, a nie mientkim

Ogólnie to model wygląda na toporny, no ale sporym nakładem pracy można by z niego zrobić coś, co wygląda jak replika Urala.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z widocznych różnic to kształt przodu, czyli wlotu powietrza na chłodnice, a w zależności od typu silnika i jego mocy również dodatkowymi akcesoriami powystawianymi z boku maski. Tzn. charakterystyczne większe lub mniejsze „kominki” często z cylindrycznymi (znacznych wielkości) w kształcie elementami układu „powietrznego”.

Czyli maska i jej akcesoria, a z niewidocznych oczywiście podzespoły układu napędowego i zawieszenia, również wyposażenie kabiny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jakby ktos koniecznie chcial robic z tego 375-ke to jakas czeska firma robi zywice do tej operacji. Nie pytajcie jaka bo zapomnialem ale znalazlem foty na twardzielu.

 

9f08a3ef51ebf2e7.jpg

b74aefe047c37e92.jpg

6fdc196d1d509242.jpg

 

Mozna tez samemu tak jak robilem to ja jakies trzy lata temu z Revellowskiego wydania. Niestety poleglem przy jakis 92% i do dzisiaj go nie ukonczylem. Az taki babol to do konca nie jest

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.