Jump to content
stroju

Mi-2R czyli wspomnienia taty z wojska ;D (1:72 Mastercraft)

Recommended Posts

dziś powstał zbiornik paliwa (ten egzemplarz latał tylko z jednym), działko i wirnik:

 

DSCN0955.jpg

DSCN0956.jpg

DSCN0957.jpg

 

a tu fotka w porównaniu z łuską od naboju z prawdziwego egzemplarza:

 

DSCN0958.jpg

 

ufffff....

c.d.n....

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jupiii, a już myślałem, że czekasz na Hobbybossa... Ładnie i oby tak dalej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nieeee, ja nie z takich co wywalą ponad 100zł na model, a potem stwierdzą że jednak nie i wywalają to w kąt... po prostu musiałem odpocząć przy pojazdach, i nabrać odporności psychicznej

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobra, dzisiejszy progres:

 

Przykleiłem działko (zdarzyła się mała wpadka z klejem ale i tak to zasłonią drzwi):

 

DSCN0959.jpg

 

zamontowałem podwozie, kółka wziąłem ze starego modelu robionego jeszcze przez Intech bo mastercrftowe były beznadziejnie odlanie, zrobiłem z płytek plastikowych skrzynkę na aparat foto na wzór zdjęcia oryginału, wyszła mi strasznie uproszczona ale w tej skali tak nie wali po oczach:

 

DSCN0961.jpg

PA260662.jpg

 

następnie zrobiłem płozę ogonową, zlutowałem widełki i dokleiłem poprzeczkę:

 

DSCN0962.jpg

 

I na koniec całość:

 

DSCN0963.jpg

 

c.d.n.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Łeeeeeeeeeee ale słabe zainteresowanie, wiecie przy pracy nad tym gniotem potrzebuje dużo wsparcia psychicznego, niemożliwe że nikt nie ogląda ;p

 

Dziś pobawiłem się w preshading, zobaczymy co z tego wyjdzie po malowaniu, w poniedziałek wyprawa po dobieranie farb:

 

Mi-2083.jpg

Mi-2084.jpg

 

c.d.n....

Share this post


Link to post
Share on other sites
niemożliwe że nikt nie ogląda ;p

no właśnie :P np. ja oglądam

 

wiecie przy pracy nad tym gniotem potrzebuje dużo wsparcia psychicznego

nie wystarcza Ci liczba 7334 wyświetleń?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jedna z ciekawszych relacji lotniczych.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dodam więcej... Bardzo interesująca

Sam posiadam jednego Mi-2 co prawda po przejściach, ale żyje ... został reaktywowany, że tak napiszę. Niedługo pojawi się wraz z Mi-24 w temacie "90 lat Poskiego Lotnictwa"

PZDR

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie bój żaby Ja oglądam i jestem zachwycony Najładniejsza Mi-2jeczka jaką widziałem

 

Pozdro

Share this post


Link to post
Share on other sites

ludzie oglądają, ale nie ma co się wymądrzac, bo świetna robota idzie

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to dziś przyszedł czas na malowanie, układ plam w przybliżeniu wyszedł taki jak na zdjęciach pasujący zresztą do schematów zamieszczanych w publikacjach, identyfikację kolorów Roobert (za co mu jestem wdzięczny, bo odwalił czarną robotę ;o) ), kolory to mieszanki na oko na podstawie kolorowych zdjęć obecnego stanu tego egzemplarza, gdyż w niektórych miejscach było widać stare kolory, akurat tyle aby je dobrze dobrać, kolor spodu wziąłem ze schematów:

 

A teraz po kolei:

1. Niebieski (na drugim zdjęciu widać użyte kolory), spód jest w RLM65

Mi-2085.jpg

Mi-2086.jpg

 

2. Piaskowo-żółty:

Mi-2087.jpg

 

3. Oliwkowo-zielony, jest to mieszanka Vallejo, na bazie "russian uniform" + jasne zielenie, i gotowe, maskowanie z użyciem masy mocującej pattafix

Mi-2088.jpg

Mi-2089.jpg

Mi-2090.jpg

 

c.d.n.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chylę czoła, już teraz wygląda bajecznie, a co będzie po zakończeniu prac...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nooo Kozacko to zaczyna wyglądać. Oglądam ta relację od początku i wreszcie kolory

 

Najładniejsza Mi-2jeczka jaką widziałem

Łeee a moja się już nie podoba?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Golenie podwozia głównego powinny być w kolorze spodu kadłuba. Sorry, że dopiero po robocie się z takim komentarzem wyrywam, ale wcześniej nie sposób było tego stwierdzić.

 

Generalnie, malowanie wykonane świetnie. Jest co podglądać i na czym się uczyć.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Golenie podwozia głównego powinny być w kolorze spodu kadłuba. Sorry, że dopiero po robocie się z takim komentarzem wyrywam, ale wcześniej nie sposób było tego stwierdzić.

hmmm właśnie się wstrzymywałem aby usłyszeć opinie taty a on twierdzi że były w kolorze niebieskim takim jak łaty na kadłubie... ale też właśnie się spotkałem w publikacjach że powinny być takie jak spód... ale to nic mam obie farby zadołowane na takie przypadki...

Share this post


Link to post
Share on other sites

I ja należę do grona cichych wielbicieli, teraz się tylko odezwałem bo wywołałeś nas do tablicy, zainteresowanie tym większe, że jestem z Inowrocławia, a tuż obok w Latkowie jest to "jądro" z którego plemniki wylatują.

A tak na marginesie... to nie wierz tak tacie, jestem pewien, że bardziej niż na kolor goleni śmigłowca patrzył na nóżki Inowrocławianek.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak, golenie byly w kolorze spodu ! Wnetrze tez mialo troche inny kolor. Skasultowalem to z tata ktory byl mechanikiem pokladowym na tych śmigłowcach w Eskadrze Doświadczalnej

Share this post


Link to post
Share on other sites

Projekt zmartwychwstał (który to już raz...)

 

Pomalowałem to i owo, nałożyłem kalki (koszmar! grube sztywne nie chciały się trzymać, płyny na nie nie działały...), numer na belce namalowałem odręcznie, wyszło trochę paskudnie ale i tak lepiej niż to co próbowałem z wyciętym szablonem... za małe cyfry... a kalek nie udało mi się znaleźć szkoda mi już kasy na kupowanie jakiś zestawów...

I na koniec zrobiłem washa.

Można było zdjąć maskowanie z szyb, teraz trza domalować i dorobić różne drobiazgi.

 

Mi-2091.jpg

Mi-2092.jpg

Mi-2093.jpg

Mi-2094.jpg

Mi-2096.jpg

Mi-2097.jpg

 

...ciekawe ile osób już uwierzyło w ostateczne zdechnięcie projektu?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Widać kupę roboty. Wyciągnąłeś z nikczemnego zesatwu coś ciekawego,

numer na belce namalowałem odręcznie
i co z tego?!? Może trzeba było sobie jakąś lampkę włączyć... nie rób zgorszenia bo zniweczy ten knot całe przedsięwzięcie. Nie przyjmuję do wiadomości takiego stanu rzeczy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Projekt zmartwychwstał

zastanawiałem się w zeszłym tygodniu czy model już skończony bo jakoś nie śledziłem ostatnimi miesiącami zmagań a tu proszę, prace jeszcze trwają, bardzo ładne maleństwo Tobie z tego wyszło i wszystko ładnie gdyby faktycznie nie ten odręcznie malowany nr (bez piątki nie trzymającej linii jeszcze bym oczy przymknął)

 

Jędrek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oj tam, numer zostaje, tyle warstw lakierów na niego poszło że nie można go usunąć, z resztą cały śmigłowiec obfituje w różne krzywulce (szczególnie linie podziału), nie łatwo malować od ręki na okrągłych powierzchniach.

A co tam się usprawiedliwiać, mi tez się ten numer nie podoba, ale trzeba to skończyć, i już nie wracać do helikopterów w 1:72.

Niedługo pojawi się pewnie galeria modelu, mam zamiar zabrać go ze sobą do Lublina. Potem będę jeszcze robił podstawkę do niego, na wzór zdjęcia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak tata służył to go nie było, przynajmniej tak pamięta, na fotkach z jego czasu nie widać. Jest na tych współczesnych, bardzo możliwe że zainstalowano go później...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.