Jump to content
hanadam

[PACYFIK]Nakajima Ki-43 'Hayabusa' (Oscar) 1/48 Arii

Recommended Posts

No to Projekt Pacyfik zacząć czas.

Będzie to jeden z popularniejszych samolotów myśliwskich Cesarskiej Armii Ki-43 Hayabusa z zestawu Arii/Otake

tu mamy In-Box

Formy mają ponad 30 lat i nie da się ukryć to najsłabszy model Arii jaki widziałem - niedolewki, nadlewki , wypychacze... i sam nie wiem co jeszcze...

Ale będę dzielny i zrobię go jak wszystkie inne "spudła". Jedyne odstępstwo to malowanie - nie ufam starym kalkom a Japsów można robić bez kaleczek - czerwone kółka czy paski da się machnąc z szablonów i taśm maskujących. Jeszcze się waham czy zrobić go w plamy brąz-zieleń czy klasycznego zielonego obdrapanego do metalu. Wolałbym brąz-zieleń... ale jedyne samoloty jakie widziałem tak malowane nie miały żadnych oznaczeń taktycznych ani nawet hinomaru na kadłubie... wiec chyba bedzie "obdrapaniec".

No ale prześpię się z tym... a póki co zacznę od środka.

Na początek prysnąłem bebeszki niebieskim metallikiem Model Mastera (2119) i silnik gun-metalem

b4be1b7a84b4c8b9med.jpg

8890f8c899abe3b9med.jpg

Wiem , ze mam słaby warsztat i robienie modeli z pudełka jest mało atrakcyjne... ale chciałem wziąć czynny udział w "Pacyfiku"...dla czystej zabawy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No i super Pierwszy warsztat w projekcie!

 

Warsztatu nie masz takiego słabego. Model z pudełka też trzeba umieć zrobić (ja nadal nie umiem tego zrobić bezbłędnie).

 

pozdrawiam i mam nadzieję, że dobrniesz do końca

Share this post


Link to post
Share on other sites

O.o Japoniec a myślałem właśnie, żeby ich nie zabrakło, powodzenia

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ooo, jedna z moich ulubionych maszyn Jakie malowanie przewidujesz?

 

ps. jakbyś potrzebował jakiś materiałów do Sokoła to daj znać

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przespałem się z decyzją i zrezygnowałem z tego brązowo zielonego (64th Hiko-sentai z Malajów) i zostałem przy zielonym obdartusie z 47 Chutai ... bo skoro nie ingeruję zbytnio w taki prosty model to niech ma chociaż efektowne (efekciarskie ) malowanko

 

A najnowsze wiesci z warsztatu - koncząc coś innego zostało mi nieco żółtej farby w aerku i prysnąłem ją na statecznik - potem zamaskuję kształty które docelowo zostaną w tym kolorze (lamer jestem ale jak dla mnie to chyba ostrze harpuna albo jakas przewrócona japońska czwórka )

Share this post


Link to post
Share on other sites

Święta zbliżają się ku końcowi więc można uprzątnąć żarcie ze stołu i wyciągnąc spod łózka coś do sklejania

Doszedłem do wniosku, że model jest tak paskudny, ze trzeba było dołozyć 3x tyle i kupić Hasegawę... ale może kiedyś...

A teraz mam co mam... owiewka praktycznie nieprzezroczysta więc cośtam symbolicznie w środku zaznaczę

698eba1ae1c613d4med.jpg

to co tak dziwnie wyglada to metaliczna farba

1a6f3492961e1cf3med.jpg

fotel miał taką dziwną wypustkę do mocowania polota... razem z kupką szpachli bedzie to imitowało poduszkę - i tak nie będzie widoczne

Ślady po wypychaczach tez na klapach powozia były zdaniem producenta potrzebne właśnie od zewnetrznej strony... moim nie.. zobacze jak będzie to wygladać po szpachlowaniu i malowaniu... zasze mogę dociąć nowe z pudełka po margarynie

37dfdaf480782888med.jpg

wczesne popołudnie zamykam szybko przelatując gun metalem i srebrem imitację silnika

bb91ec4fd1dbad50med.jpg

I tak sobie powtarzam: Easy maan... easy... to tylko zabawa

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mało czasu miałem ostatnio... średnio 5 min dziennie ale chyba to głupie tłumaczenie - tak naprawdę mnie ten model odrzuca po prostu.

Nic tu nie pasuje. Tylko dlatego, ze sie z nim do projektu wpisałem to go skończę...a potem na najwyższą półkę... albo sprzedam ...i kupię Hasegawę.

Więc wybaczcie ale brak mi do niego serca i będę robił trochę na odwal się... byle skończyć.

Nadal mam problem z wersją malowania... nie będę jednak robił klasycznego obdrapańca ... szkoda Alclada :(

Na dziś sklejony kadłub... doklejone skrzydła... resztę popołudnia spędzę z papierem ściernym i pilnikiem...

089d190aa663728dmed.jpg

b6d8ee27e6500e18med.jpg

1f83b560e1752744med.jpg

Mam nadzieję do końca kwietnia się z nim uporać i ruszyć do Avangera

Share this post


Link to post
Share on other sites

Troszkę mnie życie się we znaki dało ostatnio...a i patrząc na tą paskudę modelarstwo się odsunęło na bok... ale jak mus to mus... pewnie gdyby nie ten warsztat to Hayabusa poszłaby w odstawkę - w najlepszym wypadku na koniec kolejki. Cośtam wieczorem wczoraj pogdoniłem z robotą - prysnąłem dwa główne kolory... poprawiłem żółty - dziś patrzę przy świetle dziennym a tu ZONK - żółty pył się ładnie osadził na zieleni. Tak to jest jak się na maskowaniu zaoszczędzi... Wieczorkiem to poprawię

529f669c71b92179med.jpg

7feb1cb66742d558med.jpg

I coraz częściej rozglądam się za lepszym modelem tego samolotu... co radzicie? Hase czy FineMolds?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Żółte pasy szybkiej identyfikacji są zdecydowanie za długie. Po za tym nie masz co narzekać. Przy odrobinie cierpliwości wyjdzie z tego niezły model. Mnie się w każdym razie podoba i mam nadzieję, że dociągniesz go do końca

Share this post


Link to post
Share on other sites

Eno nie przesadzaj, ładnie Ci idzie praca. Podoba mi się silnik, ładnie wyszło też jego malowanie, przecierałeś go czymś ? No a poza tym to właśnie takie modele powodują że się doskonalimy i stajemy coraz lepsi.

Mam nadzieje że już niedługo zaczniesz Avenger- a i w pełni rozwiniesz "skrzydła"

 

I jeszcze takie jedno małe pytanko- może dało by rade z tego żółtego pyłu zrobić przebarwienia farby? Jeśli tak to znacząco podniosłoby to atrakcyjność malowania.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wczoraj wieczorem "skróciłem" mu te żółte pasy a dziś przymocowałem golenie i zbiorniki. Klapy podwozia były tak toporne, ze postanowiłem wyprodukować nowe korzystając z surowca słynnej firmy modelarskiej "Rama"

e7a0eb2a658e47c7med.jpg

d23e00b5dc09d1a1med.jpg

ebefb4071820da3dmed.jpg

Powoli wyłania się z tego ostateczny kształt

Share this post


Link to post
Share on other sites

Całkiem sporo wyciągnąłeś z tego 30 letniego produktu fajne przebarwienia na górnych powierzchniach skrzydeł , tylko jak byś dał większe fotki było by więcej widać . Może spróbuj w Photobucket albo ImageShock.

 

Pozdrawiam Jarek

Share this post


Link to post
Share on other sites

No i bardzo dobrze to wygląda. Naprawdę nie masz co narzekać na tego staruszka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziś dokleiłem pseudooszklenie i śmigło.

914a484955b7ec34med.jpg

9f50e35aa1e2036bmed.jpg

Jeszcze dokończe podwozie... kaleczki... i koniec męczarni

Share this post


Link to post
Share on other sites
... i koniec męczarni

Po zdjęciach nie widać, żebyś się specjalnie męczył Póki co jak już pisałem, całość prezentuje się bardzo obiecująco.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam na myśli męczarnie psychiczne, które przeżywałem za każdym razem myśląc: "Trzeba zasiąść do Haya".

No dobra... nie będę się już skarżył

Share this post


Link to post
Share on other sites

Miałem się nie żalic... ale to niemożliwe

Wczoraj wieczorem połozyłem kalki... były cieniutkie... prawie się nie rwały... Potraktowałem je przed snem MicroSolem ...

a jak dziś wstałem to oczom mym ukazał się taki widok :

24_haya19.jpg24_haya20.jpg24_haya21.jpg

Zjadłem cały prozac w domu i teraz jest mi wszystko jedno

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie jestem ekspertem w dziedzinie kalek ale czy przypadkiem nie jest to normalna reakcja na MicroSol? Potraktowane ułożone kalki tym preparatem miekna i marszczą się po to by je po paru minutach docisnąć by zagłębiły sie do wszystkich zakamarków? Jeśli zostawiłeś sola na noc to wynik sie zgadza.

Ja widze tylko wyjście: ponowne nałożenie sola na pare minut i delikatne dociśnięcie kalek za pomocą wilgotnej tkaniny/papieru.

Zanim spróbujesz lepiej żeby ktoś potwierdził moje przypuszczenia.

GŁowa do góry! W najgorszym wypadku zrobisz sobie szablony na maski i jechane! Ewentualnie zamówisz jakiś zastaw kalek. Model jest wart odratowania bo wygląda bardzo zacnie :]

Share this post


Link to post
Share on other sites

Minimalnie udało się wygładzić... na wszelki wypadek w galerii nie będę robił zbliżeń

Jak przyjdzie zakupiona Hayabusa 43-I z Hasegawy to może wykorzystam hinomaru więc na razie nie werniksuję ( tam będą maski w użyciu)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.