Skocz do zawartości
jachud3

[Pacyfik] P-40N Warhawk - Academy, 1:72

Rekomendowane odpowiedzi

Noo ładnie to wygląda, jak na pędzel to genialne malowanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A dziękuję, dziękuję

 

Co do P-40... idzie jak po grudzie, ale idzie. Wczoraj namalowałem na krawędziach natarcia zielone plamy i domęczyłem owiewkę. Przykleiłem koła oraz śmigło, również rurka Pitota i masz anteny też są już na miejscu. Pewnie dziś pokryję wszystko matem akrylowym i podziałam washem. Fotki powinny pojawić się wkrótce :P

 

pzdr.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Model dostał wczoraj kalkami... i chyba będzie go można oglądać tylko z daleka Sharkmouth efektownie się pomarszczył i w kilku miejscach na załamaniach się przerwał. Niektóre kalki mają przesunięcia... Zresztą, sami zobaczcie...

 

DSC03237.jpg

 

DSC03238.jpg

 

DSC03240.jpg

 

DSC03241.jpg

 

DSC03242.jpg

 

DSC03244.jpg

 

Co zostało? Ślady eksploatacji, wash, muszę jeszcze dokleić bombę i środkową część owiewki. Aha, zdecydowałem się zostawić kabinę otwartą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale posoliłeś kalkę odpowiednio? No ale to Academy więc mogło nie pomóc.... Może posol jeszcze raz i podociskaj delikatnie. A ubytki da się podmalować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No właśnie nie mam SOL-a tylko Decalfixa od Humbrola

Podmalować mówisz.... szczerze mówiąc już nie mam ochoty dotykać tego modelu ale zobaczę jeszcze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zainwestuj w seta i sola jak trzeba. Ja mam od Model Mastera ale do Academki ponoć lepiej Micro.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Podmalować mówisz.... szczerze mówiąc już nie mam ochoty dotykać tego modelu

 

Skąd ja to znam W moim modelu po nałożeniu kalek i posoleniu było ładnie, ale następnego dnia kalki powróciły do pierwotnego, płaskiego kształtu. Ileż się nawyzywałem na te kalki, model pięknie pomalowany, chyba jedyny który mi tak ładnie wyszedł, a tu na koniec taka buba. Częściowo dało się to załatwić kolejnym soleniem i wciskaniem kalek wykałaczką, lecz nie wszędzie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ileż się nawyzywałem na te kalki, model pięknie pomalowany, chyba jedyny który mi tak ładnie wyszedł, a tu na koniec taka buba.

I to właściwie mogłoby być podsumowaniem każdego mojego modelu... no może oprócz P-47 :P

 

Ale do rzeczy. Coś mnie jednak tknęło i podmalowałem ten nieszczęsny sharkmouth i walnąłem washa na wszystko. A co Przed chwilą zmyłem i uznałem, że wyszedł mi najlepszy wash od czasów... pierwszego washa A poważnie - jestem baaardzo zadowolony z efektu na spodzie Warhawka Kalki chyba coś ta chemia zadziałała, bo nieco się wygładziły. Nie jest to jeszcze to, co powinno być, ale zawsze jakiś mały postęp .

 

Chyba ostatnie zdjęcia warsztatowe:

 

DSC03246.jpg

 

DSC03247.jpg

 

DSC03249.jpg

 

DSC03250.jpg

 

DSC03253.jpg

 

DSC03256.jpg

 

DSC03258.jpg

 

DSC03259.jpg

 

DSC03260.jpg

 

I jak?

 

Teraz będzie olbrzymia prośba do forumowiczów: prosiłbym o jakieś wskazówki odnośnie wykonania okopceń od luf, wydechów itp. oraz odnośnie zacieków ze smaru lub czegoś innego.

Aaaaa, no i obicia. Jak bardzo mógł obić się 'chodnik' P-40? Chodzi mi mniej więcej o natężenie odprysków.

 

Dzięki za dotychczasowe zainteresowanie

 

pzdr.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Łosiowy

Lepiej by było gdyby kalki weszły w linie to by i na nich był wash, a tak są prawie czyste, no, ale to już nie Twoja wina

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Lepiej by było gdyby kalki weszły w linie to by i na nich był wash

Też mnie to drażni ale nic już nie mogę na to poradzić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Okopcenia to czarna sucha pastela a od niechcenia nawet sadza (zapal zapałkę i podstaw pudełko), zacieki to olejna czerń

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
zacieki to olejna czerń

Czerń? Ja myślałem bardziej o jakimś rdzawym albo czymś w ten deseń...

Pomysł z sadzą dobry, dzięki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja bym tego washa jeszcze pościerał... Smugi trochę nienaturalne. Zwłaszcza od przodu skrzydeł na spodzie.

 

Zacieki porób olejami dla plastyków. Okopceń nigdy nie robiłem to nie pomogę...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czerń czy nie czerń, co Ci odpowiada.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wątek warsztatowy zakończony. Zapraszam do galerii.

th_DSC03263.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.