Skocz do zawartości
Krzysztof Salwiczek

[Pacyfik] Nakajima Ki43-I "Hayabusa", 1/72/ Fujimi

Rekomendowane odpowiedzi

Po pierwszych wątpliwościach zaczyna mi się podobać skala 1/72, jak na pierwszy raz to myślałem że będzie gorzej

No widzisz, nie taki diabeł straszny. Tak trzymaj

 

Byłbym zapomniał. Farby Gunze są świetne Pewnie już to wiecie ale ja malowałem nimi pierwszy raz i nie mogę odżałować, że sesja trwała tak krótko, tylko parę psiknięć. Mam nadzieję, że z czasem moja opinia się nie zmieni bo bardzo chciałbym w końcu przejść na farby jednego producenta i zacząć kompletować całą paletę kolorów.

Ja także byłem nimi zachwycony po pierwszym użyciu i gwarantuję Ci, że zdania raczej nie zmienisz. Ja też dość długo szukałem farb dla siebie i z chwilą poznania Gunze swoje poszukiwania uznałem za zakończone

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie byłbym sobą gdybym czegoś prostego nie zepsuł . Dzisiaj zorientowałem się, że przecież nie pomalowałem ramy osłony kabiny kolorem od wewnątrz tylko od razu dałem surfacera... Zmyłem go debonderem i psiknąłem trochę zielonego, zobaczymy jak będzie to wyglądało po ostatecznym ściągnięciu masek. Teraz trzeba będzie jeszcze raz trochę poszlifować okolice kabiny i dać jeszcze raz surfacera. Przy okazji nawierciłem też osłony karabinków (tak się to nazywa?) i poszlifowałem je w lekki skos:

 

014lsd.jpg

 

Dzisiaj powinny jeszcze dojść golenie.

 

I mam kolejne pytanie . Jak mocujecie żyłkę (antenę) do końcówki masztu tak, że nie widać tam podem babola?

 

Krzysiek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie pryskaj kabiny surfacerem tylko od razu pokryj ją docelową farbą, bo inaczej narobisz sobie niezłego bałaganu. Tzn pomiędzy kolorem wnętrza a IJA Green będzie widoczna szara warstwa surfacera i będziesz to musiał ręcznie poprawiać. Sam się tak wkopałem przy Keiunie:

b40d5d015e0d0f97.jpg

Usuwanie tego nasączoną w rozcieńczalniku wykałaczką to była istna mordęga, więc nikomu tego nie życzę.

 

A linki anteny ja osobiście robię z pończochy, klejonej na superglue. Po prostu nakładam małą kroplę na np. szczyt statecznika i do tego przykładam naciągniętą nić. Klej chwyta błyskawicznie i już po chwili można odcinać nadwyżkę. Żyłki nie polecam (przynajmniej wędkarskiej), bo nawet te bardzo cienkie są na antenę za grube.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to z surfacerem się wyrychliłem i zdążyłem już lekko prysnąć. Trudno, w razie czego wyczyszczę szybkę.

 

Wkleiłem już żyłkę 0,1mm, z pomysłu z nitką z pończochy skorzystam przy następnym modelu. Zamaskowałem żółty i pomalowałem górę zielenią Gunze H60 IJA Green:

 

015mcr.jpg

 

016ien.jpg

 

Po przeschnięciu kolejne maskowanie i pomaluję srebrny spód i czarnym osłonę kabiny i przód. Potem pójdą białe pasy.

 

Mam też ochotę spróbować malowania hinomaru. Cyrkiek z nożykiem mam więc mogę spróbować sam wyciąć maski. Jaki kolor z Gunze H polecacie?

 

Pozdrawiam,

Krzysiek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

H13 (Flat Red) powinno być OK. No i trzymam kciuki za dalsze etapy malowania

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to walnąłem babola nad babolami... Po ściągnięciu masek z osłony kabiny mało szlag mnie nie trafił, zapomniałem przed jej wklejeniem pomalować miejsca przestrzeni za fotelem pilota i teraz widać tam "uroczy kawałem pokrytego Surfecerem plastyku Jeszcze jestem wściekły na siebie. Ale cóż, jak sie nie przewrócisz to se nie poleżysz. Model przyjdzie postawić na półce w drugim szeregu a nieobeznanym w temacie znajomym wmówić że tak właśnie wewnątrz były malowane japońskie samoloty.

 

Pomalowałem na srebrno spód oraz na czarno przeciwodblaskową powierzchnię przed kabiną:

 

017n.jpg

 

018aid.jpg

 

019sdq.jpg

 

Jutro powinna dojść czerwona i biała farba więc zajmę się malowaniem oznaczeń i pasów.

 

Krzysiek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zdarza się najlepszym . Ładnie wyszełd srebrny, jakiej farby użyłeś??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Faktycznie ta przestrzeń za fotelem nie wygląda ciekawie. Może jeszcze spróbujesz coś z tym zrobić, bo szkoda całej reszty, która wygląda naprawdę dobrze. Oczywiście wiele zależy od tego czym przykleiłeś oszklenie.

Poza tym zapomniałeś jeszcze pomalować dwóch ramek z tyłu oszklenia (podkreśliłem je na czerwono):

sdfsfsd.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skoti Farba to Gunze H008, jak pisałem wcześniej dopiero zaczynam malować tymi farbami ale już mogę je gorąco polecić. Rozcienczałem firmowym specyfikem i myślę, że to też ma spory wpływ na to jak ta farba się kładzie.

 

Łukasz wklejam klejem Gunze do przezroczystych elementów Mr. Clear Glue, może jednak spróbować oderwać?

 

Krzysiek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Modelik pomalowany naprawdę przepięknie i jeżeli przyklejałeś szybki Mr. Clear Glue, to myślę, że spokojnie możesz odklejać owiewki, bo ten klej jest taki silikonowaty i tak jak CA czy zwykłe kleje modelarskie nie trzyma

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To dobrze, że się udało

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki serdeczne za zmobilizowanie mnie do poprawinia wnętrza i ramy owiewki, poszło prościej niż przypuszczałem, w sumie jakieś 10 minut roboty. Brakujące kawałki ramy pomalowałem pędzlem. Trudno mi na zdjęciach pokazać to wyraźniej ale na żywo wygląda ok. Wyciąłem też cyrklem Olfy maski i wstępnie je sobie przykleiłem:

 

020h.jpg

 

021j.jpg

 

022xid.jpg

 

Liczyłem, że dzisiaj dojdą brakujące farby ale przyjdzie chyba poczekać do poniedziałku więc póki co mała przerwa, zajmę się w tym czasie Spitem w Barwach Forum 2.

 

Jeszcze raz dzięki za pomoc i pozdrawiam,

Krzysiek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem pod wrażeniem, naprawdę świetnie wygląda. Szczególnie podoba mi się jak równo i czysto udało pomalować Ci się oszklenie w 72- ce nigdy mi to nie wyszło.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i dużo lepiej to teraz wygląda

 

ps. czy hinomaru na kadłubie nie są trochę zbyt blisko kabiny? Pewnie porównywałeś także wielkość z kalką z zestawu, ale na zdjęciu wygląda także na trochę za duże. Moje spostrzeżenia to pewnie złudzenie, ale jakby co, to wolę Cię zaalarmować

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Łukasz Dzięki za czujność . Co do położenia masek na kadłubie to też zauważyłem to już po wklejeniu zdjęć i już je zdjąłem. Co do wielkości to są nawet o 0,5mm mniejsze i chyba wytnę je jeszcze raz. Sprawiają wrażenie dużych chyba dlatego, że jest to średnica białego otoku. Po pomalowaniu czerwonym wkleję w to krążek maskujący i dam biały.

 

Krzysiek

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Krzyśku, jeśli jeszcze nie malujesz, to popraw maskę na prawym boku Oscara -> wydaje mi się, że brzeg jest trochę poszarpany. Ale jeśli wycinasz ją od nowa, to uważaj na takie 'niespodzianki' ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hinomaru pomalowane. Na płatach wyszło ok, natomiast na bokach to była porażka więc już to zeszlifowałem i dałem tam kalki i podmalowałem je trochę coby odcień czerwieni mniej więcej pasował. Przy brzegach kalek widać jeszcze ślady po szlifowaniu ale trochę to jeszcze podretuszuję:

 

023xti.jpg

 

024x.jpg

 

025y.jpg

 

Do podszlifowania i poprawienia pędzelkiem jest też jeszcze łączenie osłony kabiny z kadłubem w tylnej części, ale to chyba na koniec bo pewnie kilka miejsc do wyretuszowania się jeszcze znajdzie.

 

Jutro wezmę się za maskowanie białych pasów.

 

Zacząłem też myśleć o jakiejś podstawce.

 

026f.jpg

 

Po wyschnięciu dostanie jeszcze ciemniejsze pigmenty, trawę, ramkę i małą tabliczkę. W sumie to tylko próba i nie będę się przy niej upierał, zobaczymy jak wyjdzie.

 

Jak zawsze zapraszam do komentowania i wskazywania co jeszcze można poprawić.

 

Krzysiek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i za dobrze to szło, coś musiało się zepsuć...

 

Pomalowałem białe pasy. Widać zgrubienia farby ale tego da się pozbyć bez większego problemu. Niestety podczas usuwania masek całkowicie zerwało się jedno boczne hinomaru .

 

027wtf.jpg

 

028lcp.jpg

 

029f.jpg

 

Na dzisiaj mam dwa pomysły:

- spróbować dać nowe kalki, wtedy pozostanie problem różnicy odcieni bieli,

- malować nowe hinomaru bez białego obrzeża (mój cyrkiel nie wytnie tak małych krążków żeby zamaskować czerwone wnętrze), wtedy będzie nie do końca historycznie ale modelu szkoda i trzeba to jakoś poratować.

 

Wszelkie sugestie mile widziane.

 

Krzysiek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Możesz poszukać takiego krzywika-wzornika z kółkami o różnej średnicy. Może dałoby radę coś dobrać...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Taki wzornik z różnymi średnicami chętnie bym kupił, może ktoś wie gdzie to można dorwać?

 

A co do usterki to jeszcze powalczę z kalkami. Tymczasem model pójdzie na kilka dni w odstawkę żeby dać czas białej farbie jeszcze bardziej zaschnąć, będzie się lepiej szlifowało te progi po maskowaniu. W tym czasie zorganizuję sobie nowe kalki.

 

Pozdrawiam,

Krzysiek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No cóż nieszczęścia się zdarzają. Tyle dobrze, że to co się porobiło z Twoim Oscarem da się spokojnie naprawić, więc głowa do góry Przy malowaniu pasów popełniłeś ten sam błąd (a raczej niedopatrzenie) co i ja. Mianowicie nie powciskałeś taśmy do linii podziału i się farba po nich porozlewała. Spróbuj ją teraz delikatnie wydrapać czymś miękkim (wykałaczka) to może nie trzeba będzie znowu maskować i malować zielonym.

Gorzej wygląda kadłub z hinomaru, tu zdecydowanie trzeba zmywać zawierające je fragmenty i ponownie malować. Ja po tym zabiegu zdecydowałbym się jednak na kalki (no chyba, że masz od czego wyciąć mniejsze kółko). Jakbyś miał problem ze znalezieniem odpowiedniego hinomaru w swoich zbiorach (w końcu jesteś pancerniakiem) to podrzuć mi na priva swój adres to postaram się coś dobrać ze swoich zapasów.

Pasy na sterze kierunku po zeszlifowaniu będą w porządku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.