Skocz do zawartości
łsobota

[Pacyfik] Aichi M6A1 Seiran [Tamiya 1:72]

Rekomendowane odpowiedzi

Jakiś czas temu wpadł mi w ręce Twin Pack Tamiyi (zestaw nr 89712) zawierający dwa (sprzedawane także oddzielnie jako: 60737 i 60738 ) modele tegoż producenta, a mianowicie wodnosamolot Archi M6A1 Seiran (晴嵐, „Górska Mgła”) i jego wersję lądową (treningową) Aichi M6A1-K Nanzan (南山, "Południowa Góra").

pudlo1.jpg

W środku znajdują się dwie instrukcje oraz ulotka opisująca okręty podwodne Sen Toku, cztery ramki (po dwie na każdy samolot) z czyściutko odlanego szarego plastiku, dwie małe ramki z oszkleniem oraz dwa arkusze kalkomanii. Wypraski jeszcze w folii prezentują się tak:

(Nanzan)

nanzanramka.jpg

(Seiran)

seiranramki.jpg

Na pierwszy ogień pójdzie wersja pływakowa, a więc M6A1. Kilka zbliżeń na poszczególne części:

a-2.jpg

b-2.jpg

c-2.jpg

e-1.jpg

f.jpg

g-1.jpg

d-2.jpg

Główne elementy złożone na sucho celem kontroli spasowania (to będzie mój pierwszy model Tamki, więc musiałem sprawdzić krążącą wśród modelarzy „Legendę o samosklejalności” i muszę stwierdzić, że tkwi w niej więcej niż jedno ziarnko prawdy):

x.jpg

y.jpg

v.jpg

z.jpg

Do budowy modelu wykorzystam blaszkę Eduarda (72250):

_ed2.jpg

Oraz wspomogę się maskami tegoż samego producenta (XS514):

_ed3.jpg

Niestety nie zawierają masek na kabinę, tylko szablony do malowania oznaczeń. No ale od czegóż mamy takie cuda jak taśma Tamki czy maskole różnych producentów.

Rozważam także zakup spawanych rur produkcji Moskita (chwilowo mam bardzo ograniczony budżet, ale do czasu dojścia do montowania tego elementu mam nadzieję, że sytuacja ulegnie zmianie):

_rury.jpg

(zdjęcie pochodzi ze strony JadarHobby)

 

W najbliższym czasie moją lekturę stanowić będą trzy publikacje:

„Japanese Submarine Aircraft” Tadeusza Januszewskiego [Red Series, wyd. Mushroom], „Japońskie samoloty Marynarki 1912 – 1945” Tadeusza Januszewskiego i Krzysztofa Zalewskiego [wyd. Lampart] oraz „Aichi M6A1 Seiran” [serii Monogram Close-Up nr 13]. Po za tym przejrzę także zdjęcia (nikła znajomość japońskiego póki co nie pozwala na więcej) zamieszczone w „The X-planes of Imperial Japanese Army & Navy” [seria Ilustrated War Plane History nr 8].

Na koniec jeszcze trzy zdjęcia Seirana.

W fabryce:

00zakladyEitoku.jpg

Na wózku manewrowym:

00.jpg

I tuż po rekonstrukcji:

01NASMGarberFacility.jpg

 

Czas brać się do roboty!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zestaw uroczy... akcesoria też zgromadziłeś bogato... Oj... będzie sie działo....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ok, zapisałem wszystko jak trzeba. Trzymam kciuki za Seiranika

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej!

 

No wspaniale! Hydroplan w wersji full wypas w wykonaniu eksperta Mam w poczekalni takiego w 1/48, ale brak mi odwagi się za niego zabrać - ta samosklejalnosć Tamiyi jeszcze mnie przeraża Będę Ci wiernie kibicował

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cieszę się, że trafiłem z wyborem tematu

 

Marudek z tym ekspertem to się zagalopowałeś, bo od strony technicznej to jeszcze mi daleko i to nie tylko do mistrzów naszego "fachu" ale i do solidnych rzemieślników, ale może kiedyś... A Tamiyi się nie bój, bo chyba nie ma czego, z tego co widziałem na forum to nie z takimi modelami sobie doskonale radziłeś

 

ps. pierwsze fotki warsztatowe już jutro

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czas na pierwsze fotki warsztatowe (miały być dziewięć dni temu, ale dopiero wczoraj miałem czas siąść do modelu).

Na początek zrobiłem lekki preshading burt i przykleiłem do nich kilka drobiazgów z blachy Edka, po czym całość prysnąłem polecaną przez instukcję szarością RLM 02 (Gunze H70):

a-6.jpg

I zbliżenie na Edka (obecność naprawdę symboliczna):

b-6.jpg

Potem podmalowałem na czarno kilka skrzynek, i zrobiłem skórzaną torbę na sake, ekhm, to znaczy na mapy:

d-3.jpg

Potem złożyłem z blaszki fotel pilota i pudełkowy fotel radiotelegrafisty (bo Edek nie przewidział go w wersji fototrawionej ):

c-5.jpg

Zrobiłem też tablicę przyrządów:

i.jpg

I tu Edek się nie popisał, robiąc tablicę za małą w stosunku do plastikowego odpowiednika Tamiyi i przy okazji ponownie pomijając przedział radiooperatora (nie licząc dwóch małych tabliczek z sześciu tam obecnych).

W końcu zabrałem się za poskładanie w całość elementów kokpitu:

e-2.jpg

f-1.jpg

g-2.jpg

h-1.jpg

 

Na razie tyle. A pierwsze wnioski z budowy? No cóż, Tamka tak jak się spodziewałem składa się rewelacujnie. Żadnych problemów. Rozczarowała mnie jednak blacha Eduarda. Bardzo słaba moim zdaniem, fotel pilota, pasy oraz antena radionamiernika (którą to część po wycięciu zgubiłem i musiałem użyć pudełkowej), są fajne, ale dziwi bardzo praktycznie brak elementów do kabiny radiooperatora, i średnioudana (wymiarowo) tablica przyrządów. Drugie raz bym się na nią nie skusił.

 

SAYŌNARA!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Witam!

Przypadkiem udało mi się odnaleźć na dywanie zgubioną, fototrawioną antenę radionamiernika (istny cud, bo o wiele większe części potrafiły na tym dywanie zaginąć na dobre) i nie omieszkałem natychmiast przykleić ją w miejsce pudełkowej, widocznej na jednym ze zdjęć powyżej:

kok2.jpg

Różnica jakości nie wymaga chyba komentarza,

Oprócz tego zamknąłem kadłub, uprzednio go obciążywszy i dokleiwszy co tam jeszcze trzeba było:

burta1.jpg

burta2.jpg

zamkniete.jpg

 

Po delikatnym przeszlifowaniu linii łączenia dokleję jeszcze celownik refleksyjny do tablicy przyrządów oraz zamek do karabinu i będzie można zamykać kabinę.

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej!

 

Dobrze, że znalazłes tą fototrawioną antenę. To zdjęcie z zapałką jest najlepsze!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ohayō!

Tym razem same zdjęcia w liczbie sztuk dwóchh:

cal1.jpg

cal2.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.