Jump to content

Kalkomania (wszystko o Kalkomanii itp...)


Recommended Posts

  • Replies 392
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Osobiście używam płynów Agamy, są podobne i podobnie śmierdzą. Wszystkie sa na bazie octu.

Sam eksperymentowałem z ciepłym octem , kalka jest wtedy miękka ale jakoś tak średnio dolega. Po stosowaniu płynu "po nałożenku" ładnie się gnie i układa na nierównościach sama.

 

Kiedyś w starych numerach lotnictwa był przepis na domowej roboty odpowiednik Sola i Seta, chyba w roku 1992 lub 1991 w cyklu artykułów.

Link to post
Share on other sites

No to moze powiedzmy, ze jest to roztwor kwasu octowego.

Gwarantuje, ze widzialem tez przepis na Set'a w pismie braci Czechow L+K , gdzies z lat 80-tych.

Moze jeden z zalozycieli Agamy tez to czytal?

W koncu, nie swieci garnki lepia.

Link to post
Share on other sites

Ja Seta w ogóle nie używam (chociaż mam). Jakoś nie widziałem efektu, natomiast Set po nałożeniu na gładką powierzchnię zbijał się w krople i uciekał z miejsca pracy, zanim zdążyłem położyć na nim kalkę. Zamiast niego używam Gunze Mr. Mark Setter pod kalkę i na nią. Jeśli to nie pomaga, wzmacniam po wierzchu Solem, a jako ostatecznego argumentu używam Agamy Hypersola.

Link to post
Share on other sites
Pomóc kalce jakoś, powciskać ją jakoś delikatnie w linie?

Nic nie rób, same ładnie się ułożą no chyba, że jakieś oporne kalki. Pamiętaj o obwitym "soleniu".

Tamiyowe kalki na moim Bf-109 same nie wchodzą w linie - może za krótko czekam? Pomagam im metodą podpowiedzianą mi przez Rekona, czyli namaczam trochę płatek kosmetyczny solem i delikatnie dociskam kalkę. Po tym wchodzą nawet w nity. Niestety nie wiem jak jest na bardziej złożonych powierzchniach bo nie miałem okazji sprawdzać.

 

Truckerek93 nie wiem co masz do kalek revella to najlepsze kalki wśród modeli plastikowych nakładają się super i nie rozrywają się jak inne.
Każda kalka się porwie traktowana nieodpowiednio, a duże w szczególności. Dlatego ja te większe/dłuższe staram się dzielić a potem na modelu dopasowywać. Oczywiście nie zawsze o tym pamiętam i efekty tego będzie widać na moim messerku.

 

Może mi ktoś powiedzieć na temat płynu do kalek model master czy to ten którym się pokrywa kalkę po jej nałożeniu ona się marszczy i wchodzi we wszystkie zagłębienia ?
Mam te płyny od 2 dni ( :P ) i na razie z tego co widzę, to kalki marszczą się w minimalnym stopniu. Jeśli powstaną jakieś zmarszczki to należy zachować spokój - one później się wyrównają, Nawet jeśli już powierzchnia wydaje się być sucha. Trudno mi powiedzieć coś więcej bo raz że nie mam porównania, dwa że nie robiłem nic nimi na bardziej złożonych powierzchniach. Chyba działają. Tak dla upewnienia napiszę: są to oczywiście dwa płyny.

 

Ja Seta w ogóle nie używam (chociaż mam). Jakoś nie widziałem efektu, natomiast Set po nałożeniu na gładką powierzchnię zbijał się w krople i uciekał z miejsca pracy, zanim zdążyłem położyć na nim kalkę.
Też tak mam, że ucieka... ale nie wiem jaki to ma wpływ na trzymanie się kalki. Jednak kalka położona z setem trzyma się dość dobrze. Musiałem zdrapywać jeszcze dość świeżą kalkę położoną na już gotową zaschniętą i ta gotowa nie uległa uszkodzeniu mimo, że potarłem solidnie paznokciem. Ponadto miejsce pod zdrapaną kalką wyglądało jakby zeszła z niego cieniutka warstwa sidoluksu, jakby kalka zabrała z sobą tę wierzchnią warstwę.
Link to post
Share on other sites
Mr. Mark Setter działa tak samo jak SOL ? Też "marszczy" kalkomanie?

Tak, ale w znacznie mniejszym stopniu.

Link to post
Share on other sites
A ja mam takie pytanie, czy po nałorzeniu SOLa,SETa i po ich wyschnięciu

zostają jakieś ślady na modelu? Czy trzeba nadmiar czymś scierać?

U mnie zasadniczo po nakładaniu płynów ślady nie zostają. Na początku procesu widać ślad po secie, ale u mnie znikał sam po jakimś czasie.

Link to post
Share on other sites
  • 1 month later...
  • 1 month later...

Witam.A próbowałeś metodą natryskową na szerokiej taśmie papierowej-pakowej?Ta taśma papierowa z jednej strony jest pokryta klejem .Po zrobieniu jakiegość znaku odcięć taśmę i zamoczyć w wodzie tak dłógo aż zacznie się przemieszczać pod delikatnym nacisku palca i w tedy przenieść na modal.Tak robiło się kalkomanie kiedyś jak były drogie i niedostępne.Pozdrawiam.

Link to post
Share on other sites
  • 2 weeks later...

Cześć

 

Ostatnio naszło mnie na edukację Juniora, na który to pomysł zareagował ochoczo

Zakupiłem model (Italieri, co się później okazało mocno edukacyjne), przedstawiłem chłopakowi opakowanie, zawartość i nakazałem zaznajomić się z instrukcją.

Następnie przystąpiliśmy do budowy. Z racji krzywizn i nadlewek (delikatnych, ale były), postanowiłem pomóc w piłowaniu tego, co się i tak nadawało do spiłowania Nie wnikaliśmy w szpachlowanie i szczegółowe malowanie, jako że jest (był?) to pierwszy model. Ot, to co było w domu z farb i narzędzi.

 

 

Po zakończeniu procesu produkcyjnego, Junior pociągnął kolorkiem bazowym model, następnie udaliśmy się do sklepu (ponownie) po taśmę maskującą.

Kupiliśmy 10 Tamiyowską. I wróciliśmy do dalszego malowania. Kiedy Model "ładnie" wysechł, Junior zapalił się do kalkomanii. Pomimo całej swojej wiedzy teoretycznej, odnośnie nakładania tego ustrojstwa(lakiery, SOLenie jeszcze raz lakiery i inne sidoluxy) poszliśmy metodami ZPT, czyli podstawowo. Woda+kalka+model. Efekt? Wiadomy Srebrzy

 

Nie chcę żeby się kalka wykruszyła, ani też nie chcę żeby po "utrwaleniu", o ile takie nastąpi, tak to wyglądało, więc pytanie moje brzmi. Czy da się to poprawić? A przynajmniej jakoś to srebrzenie zniwelować.

 

Teoretycznie mógłbym jeszcze zapytać, może macie doświadczenie, czym lakierować model? Junior jest alergikiem z astmą. Modelowanie odbywa się w wietrzonym pomieszczeniu, więc z racji na wielkość powierzchni klejonych, kontakt z klejem nie wpływa na niego źle. Czas też jest brany pod uwagę. Tłumaczę to koniecznością "związania kleju i dobrym połączeniu części".

Farb używamy akrylowych, więc może w tym dłubać "i do rana"

A jak jest z lakierami?

 

Jeżeli ktoś to przeczyta (miało być krótko i o kalkomaniach a wyszło o początkującym "sklejaczu"), przebrnie przez tekst i da radę pomóc - będę wdzięczny.

 

Ps. Żeby nie zagrzebywać gruszek w popiele, na półce czeka kolejny model

Link to post
Share on other sites

Więc tak:

Kalki srebrzą się pewnie, bo nałożyliście je na matową powierzchnię. Kalkomanie nakładamy na prawie idealnie błyszczącą. Można użyć SETa i SOLa (do przeczytania w tajnikach modelarstwa). Żeby je utrwalić lakierujemy bezbarwnym, jakim tam chcemy. Najlepszym lakierem bezbarwnym błyszczącym jest... Sidolux! Lakier akrylowy, pachnący kwiatami, pięknie się błyszczy. Już raczej kalkomanii nie naprawisz, chyba że je pościągasz z modelu mocząc go w ciepłej wodzie, nie wiem czy warto..

 

Przepraszam, ze mój tekst nie był tak spójny jak Twój.

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.