Jump to content
reggy

Kingtiger Porsche Turret w/Zimmerit Pz.Ers.Ausb. Abt. 500

Recommended Posts

Hihi, to chyba ze piąta relacja na forum z tego modeliku ;) Aż wcale się nie dziwię panzer-o-tiger-o-fobom!

Ale do rzeczy - model przeleżał u mnie bez mała rok, był nagrodą w I Zimowym Konkursie Modelwork. Dołożyłem do niego błotniki z Griffon Model i dwie figurki czołgistów z Legend Productions. Jako że dedykowane były do Tigera, panu działonowemu kąty w rączkach się nie zgadzały (zresztą w pasie był kiepsko spasowany).

Modelik składa się jak klocki, wyszedł mi trochę "wysoko zawieszony", ale naprawdę minimalnie. Pojazd jaki planuje odtworzyć to ten na pierwszym planie tu:

th_tig3.jpg

I na drugim tu

th_ktpor.jpg

Póki co skleciłem tyle + kompletne błotniki:

DSC_3589.jpg

DSC_3591.jpg

DSC_3593.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

A skąd pochodzą fotki historyczne??

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pfff Ogólnie to miałem zapisane na dysku z odmętów internetu, ale fotki z tej sesji przewijają się przez różne wydawnictwa. Na pewno są w Ospray - New Vanguardzie 1, z którego wziąłem podpis skąd pochodzą...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie no muszę w końcu kupić blachy Voyagera do swojego Tygryska, bo mój już też leży z pół roku w szafie, a teraz na forum jakiś wielki wysyp dużych kociaków.

Share this post


Link to post
Share on other sites

heh,w porownaniu z porzednimi relacjami jakis stresznie lysy sie wydaje.

Share this post


Link to post
Share on other sites
heh,w porownaniu z porzednimi relacjami jakis stresznie lysy sie wydaje.

Heh, mam nadzieję, że teraz już się taki nie będzie wydawał

Pokleiłem co miałem. Przednie i tylne błotniki przykleiłem tylko na maskol do zdjęcia, antena włożona na sucho, niewyszlifowany hamulec wylotowy lufy. Gąski założone na sucho, wszystkie koła zdejmowalne (stąd pozorna krzywość na zdjęciu od tyłu gąsienic). Teraz ostatnie dopieszczonka i pora na metal primer na blaszki i surfacer.

DSC_3598.jpg

DSC_3601.jpg

DSC_3603.jpg

DSC_3604.jpg

DSC_3606.jpg

DSC_3607.jpg

DSC_3610.jpg

DSC_3613.jpg

DSC_3615.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kibicuję bo podoba mi się ten czołg (jako jeden z nielicznych niemieckich które mogę zdzierżyć ). Trzymam kciuki

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie boisz się problemów przy malowaniu gąsek i kół?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nie boisz się problemów przy malowaniu gąsek i kół?

Literki były ;]

Gąski założone na sucho, wszystkie koła zdejmowalne

 

Reggy, były jakieś problemy ze spasowaniem części zestawu?

Jak klocki się składał. Na wieżę ani gram szpachli, na kadłub tylko do zaszpachlowania wypychaczy na elementach koło przedniej przekładni. Świetnie spasowana buda z wanną.

 

Jeszcze nie kładłem surfacera, tylko nałożyłem trochę błota na koła, gąski i wannę. Spróbowałem mikstury szpachla humbrola+piasek i jestem bardzo zadowolony.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wszystko pięknie git, tylko gąsienica na kole napinającym z prawej strony troszkę ci odeszła.

A model jak zawsze świetny

Share this post


Link to post
Share on other sites

Takie fototrawione błotniki, aż się proszą o ślady użytkowania, wgięcia, dziury itd inaczej równie dobrze mogły by być zestawowe.

Pzdr

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cóż, w dużej mierze wzoruję się na fotce i tu jestem ograniczony. Pierwszy i ostatni segment po prawej stronie subtelnie zagiąłem na rogach. Zresztą ogólnie patrząc po kingtigerach, to prędzej zdejmowali błotniki nim porządnie się zdążyły pogiąć.

Ale - i tak blaszane wyglądają lepiej ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

No faktycznie, nie będzie kompletnych błotników i będzie widać grubość osłon bocznych.

Pzdr

Ps. Słabe te modele z gotowym zimmeritem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy ja wiem czy słabe. KT Porsche miały ładny równy zimmerit prosto z fabryki. W sam raz pasujący jest ten z modelu.

Ale wczoraj przyszła Pantera A z Dragona i na niej znowu zrobię sam ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Super ci to idzie, fajnie wyglądają figurki, jak je dobrze pomalujesz to będzie bomba. Ja do swojego też chyba dodam dowódce żeby pokazać wielkość czołgu.Jaki kolor od spodu miał właz dowódcy?

Sorry ,że piszę w twoim temacie

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jaki kolor od spodu miał właz dowódcy?

Oj, przegapiłem pytanie ;) Szczerze - nie wiem. Zazwyczaj włazy malowali na bazowy, żeby czołg nie stawał się widoczny przy otwartych. No ale przy takiej konstrukcji włazu stawałby się widoczny dla kolesia leżącego obok gąsienicy ;) Reasumując- nie wiem. Ja pomalowałem na bazowy Dunkelgelb.

 

Pchnąłem bydlaka do przodu. Ułańska fantazja kazała mi malować model od ręki. Co prawda na zdjęciach kamuflaże mają dość ostre linie przejścia, ale też malowane z ręki. Wash zakryje małe niedoskonałości kamuflażu ;)

Ciekawszą sprawą był numer taktyczny. Niestety w moim skromnym klaserze nie znalazłem odpowiednich kalek, zostało więc malowanie od szablonów. Podejrzewałem biało-czerwoną kolorystykę, którą potwierdził Kuba Ślęczka . Mniej więcej pomierzyłem, wyszukałem odpowiednie czcionki przerabiając detale i zaprojektowałem w photoshopie wzór. Wydrukowałem go na szerokiej 40mm taśmie Tamiyi naklejonej na kartę A4. Trzeba to ostrożnie przekleić na matę Olfy i zostawić na parę minut na wyschnięcie tuszu. Potem zostało tylko żmudne wycinanie.

DSC_3623.jpg

To moje pierwsze własnoręcznie robione szablony i największy kłopot sprawia pozycjonowanie odpowiednie. Wyciągnąłem wnioski i następne będą równiejsze.

DSC_3621.jpg

Czyli wyciąłem najbardziej zewnętrzny kontur cyfry i nakleiłem na model. Potem dość "suchą" białą z pewnej odległości parę warstw.

DSC_3622.jpg

Potem wyciąłem czerwone wnętrze i pozostałość nakleiłem na poprzednie maskowanie. Tym razem parę mgiełek czerwonego.

DSC_3624.jpg

Ogólnie chyba nie wyszło tak źle. "Kalki pięknie siadły" Oczywiście z wrodzonego lenistwa krzyże będą kalkowe. A teraz sido i to co tygrysy lubią najbardziej.

DSC_3628.jpg

DSC_3629.jpg

DSC_3631.jpg

DSC_3634.jpg

DSC_3635.jpg

P.S. O ile układ plam na wieży z grubsza się zgadza, to na kadłubie pozwoliłem sobie na pewną dowolność. Ze zdjęć dobrze widzę tylko układ na fragmentach błotników i ciężko mi było z tego coś posklecać.

A z resztek farb jakie zostawały po KT malowałem takiego szkraba w 1:48:

DSC_3637.jpgDSC_3639.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

O, komentarz odwetowy :]

Heh, dzięki, ale przecież wyraźnie widać, że te na lewej burcie wieży są bardziej rozsztrzelone od tych na prawej i są krzywo ;]

 

Tak przy okazji - błotniki są też już pomalowane, ale nie doczepiam ich przed założeniem gąsek. Wszystko zostało już spryskane sidoluxem, jutro wstępnie wejdziemy z olejami (wash itp.)

Share this post


Link to post
Share on other sites

W sumie te numerki też od szablonów szkopki jechali , także jeśli nawet u Ciebie cyferki z jednej strony się troszke rozjechały , to jest wielce prawdopodobne że w rzeczywistości też takie sytuacje miały miejsce.

A poza tym dawaj fotki po washowaniu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pomalutku do przodu. Model zasidoluxowałem, nałożyłem krzyże z kalek - przyznam, że wydawało mi się początkowo, że malowanie od szablonów jest gorszym pomysłem niż kalki jeśli idzie o powierzchnie o-zimmeritowane. Chyba jednak jest inaczej. Kalki może i ładnie penetrują zagłębienia przy wsparciu płynów, ale "siada geometria". Jeśli wzór nie jest idealnie równy łatwo zatracić kąty proste. Przy szablonach nie ma tego problemu. Ale to tylko czepialstwo, zawsze można kalki podmalować lekko pędzelkiem co uczyniłem.

Bałem się efektów washa na dość głębokim zimmericie jaki zaserwował Dragon, a w rezultacie szkaradnego ściemnienia modelu. Dlatego na zimmerit nakładałem jasną, rzadką mieszankę Brązu Van Dycke i Umbry Palonej na White Spiricie Fundacji Egit. Tam gdzie wash wydawał się za mocny w ruch poszły szerokie pędzle wilgotne od white spiritu i waciki. Na gładkie powierzchnie użyłem gęstszej mieszanki. Aby naturalnie oddać wstępnie zabrudzenie niższych partii pojazdu zastosowałem przyjemną metodę cieniowania mieszając farbę z lakierem uzyskując farbę transparentną, która nie kryje a jedynie zmienia odcień farby pod spodem. Konkretnie mówiąc - zmieszałem Vallejo Flat Earth z sidoluxem i spokojnie napylałem kolejne warstwy mgiełki na koła, błotniki i wannę aż efekt mnie satysfakcjonował. Proste i przyjemne, potem będzie prościej z pigmentami (dla wolących lekko przybrudzone pojazdy to optymalna metoda).

Na gąsienicach nie robiłem washu, ale właśnie opylałem je solidnie z aerografu tą mieszanką i szybko palcem ścierałem jej nadmiar z powierzchni które stykają się z podłożem (potem przetrę je metalizerem).

Ranty kół z racji swej stalowości zostały pomalowane pędzelkiem stalowym Model Masterem z linii "Metalizer" - czarne słoiczki - polecam.

Tym samym kolorem przetarłem zęby gąsienic i koła napędowego. Powierzchnię gąsienic stykającą się z kołami chciałem lekko odciąć od kół, dlatego miast malować metalizerem MM użyłem pigmentów CMK, a konkretnie metalicznego koloru aluminium. Miejsca które miały zostać ciemne okleiłem taśmą tamiyi, a w pozostałe zacząłem wcierać pigmenty. Szybko i przyjemnie. Od razu po nałożeniu tych pigmentów prysnąłem na nie lakier satynowy Vallejo aby je utrwalić. Nie polecam psikania lakierami po normalnych pigmentach, bo ściemnieją. Tu lakier lekko zgasił nadmierny połysk pigmentów metalicznych, na czym mi zależało - i przy okazji świetnie utrwalił.

Po uporaniu się z metalicznym pyłem na stanowisku (błyszczałem się jak discolaska) przyszła pora na złożenie wszystkiego do kupy. Dokleiłem też błotniki, które można unosić - co wróży jedno, na pewno je jeszcze pourywam

Na koniec odcinka opyliłem model po całości lakierem satynowym Vallejo, a Zimmerit aby był bardziej matowy, lakierem matowym.

Tyle, teraz podziałam trochę z narzędziami itp. żeby jakoś wyglądały, potem pewnie lekkie obicia i pigmenty - raczej subtelnie i bez przesady.

DSC_3651.jpg

DSC_3654.jpg

DSC_3655.jpg

DSC_3659.jpg

DSC_3664.jpg

DSC_3666.jpg

DSC_3672.jpg

DSC_3673.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Lewa gąska jest chyba nadmiernie przekrzywiona.... Fajne kamo

Share this post


Link to post
Share on other sites

Model bardzo fajny. jednak jest małe ale może w rzeczywistości tak nie wygląda ale niestety na zdjeciach zęby gąsienic strasznie dają po oczach i odciągają uwage. Może to kwestia zdjęc.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.