Jump to content

USS Arizona BB-39 1941 Dragon 1 :700


Recommended Posts

Witam .Po długim czasie powróciłem do dawnego hobby jakim jest modelarstwo, z tą różnicą ,że papier zamieniłem na plastik.Wiem ,że jest drugi wątek reggego z tym samym modelem,ale po pierwsze czeka mnie jeszcze daleka droga do takiego poziomu,a po drugie chciałbym w tym wątku korzystać z waszych rad i doświadczenia.Ze względu na chroniczny brak czasu postaram się stopniowo uaktualniać wątek.Proszę o wyrozumiałość każdy kiedyś zaczynał a dla mnie ma to być dobra zabawa .Więc dziś do spółki z ma 3 letnią córka udało się nam złożyć troszeczkę

P1030877.JPG

połówki kadłuba są jeszcze nie sklejone waham się czy robić do linii wodnej z ewentualna dioramą.Zapatrzony w wasze dzieła postanowiłem wywiercić otwory,i pierwszy zonk wiertło topi plastik tworząc znacznie większe dziury niż obwód narzędzia kilka prób z prędkością oraz chłodzenie wodą dało w miarę zadawalający efekt.Niestety część otworów do poprawki

P1030879.JPG

udało się nam złożyć część głównej nadbudówki

P1030881.JPG

i musieliśmy zakończyć naszą działalność budowniczą ,gdyż mały modelarz poszedł spać

Link to post
Share on other sites
  • Replies 74
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Domyślam się, że wierciłeś otwory jakąś wiertarką elektryczną. Moim zdaniem w plastiku należy to robić wiertarką ręczną o mniejszych obrotach - wtedy brzegi otworów się nie rozgrzeją do tego stopnia by się topić.

 

Życzę powodzenia w walce z plastikiem.

 

Franek

Link to post
Share on other sites
Domyślam się, że wierciłeś otwory jakąś wiertarką elektryczną

dobrze się domyślasz mi regulacją obrotów moczeniem wiertła w wodzie udało się uzyskać zadwalający efekt,po każdym otworze warto też oczyścić wiertło

Link to post
Share on other sites
No , albo po prostu amatorska wkretareczka - usnac idzie tak wolno skrobie . Za to skutecznie ,ze hej .

 

romek, ty nic nie mów, bo ja z takiej korzystam, a to usypianie jest niebezpieczne, bo można wpakować się twarzą w PuttySrutty wamodu i tylko szlif twarzy pomoże. Uprzedzając pytanie, ostatnio usnąłem nad modelem... na szczęście nic sobie nie zrobiłem. Potem tylko opieprz od żony był, ale i to przeżyłem.

 

unkas jak ty skończysz Arizonę, to ja wtedy zacznę swoją, bo kilka tych samych modeli na warsztacie dziwnie by wyglądało

Link to post
Share on other sites

Dzisiaj zakupiłem klej revela contacta professional z igłą szpachlę revela platsto klej wamonda też z igłą więc prace stoczniowe powinny ruszyć. Mam nadzieje ,że dokonałem dobrego wyboru.

Link to post
Share on other sites
więc prace stoczniowe powinny ruszyć

super

Mam nadzieje ,że dokonałem dobrego wyboru

przyznam, że od czasu pierwszego użycia "cienkiego" kleju Tamiya inne kleje do plastiku dla mnie nie istnieją

 

Jędrek

Link to post
Share on other sites

przyznam, że od czasu pierwszego użycia "cienkiego" kleju Tamiya inne kleje do plastiku dla mnie nie istnieją

Jędrek jeśli Ci chodzi o Tamiya Extra Thin Cement to już go też zamówiłem tylko troszeczkę potrwa zanim mi go dostarczą

Link to post
Share on other sites

Halsey napisal :

to usypianie jest niebezpieczne, bo można wpakować się twarzą w PuttySrutty wamodu
, zapewne nie przeszedles regularnych kursow BHP . Mowia tam , ze praca w oparach szkodliwych zwiazkow chemicznych powinna odbywac sie w masce ochronnej . Np. takie :

big-speedglas9002v.jpg

Link to post
Share on other sites

A myślisz nie używam?

To prawdziwe moje zdjęcie:

akcja4.jpg

 

A to wyobrażenie, jak powinna wyglądać współczesna modelarnia:

emmm.jpg

 

Zarazem są to pozytywne przykłady dobrego obywatela, dbającego o przepisy BHP oraz propagującego bezpieczne hobby

Link to post
Share on other sites

Widzę, że jeszcze nie skleiłeś połówek kadłuba - a trochę szpachlowania tam jest - uważaj na te delikatne śruby!

Link to post
Share on other sites
w takim tempie to jeszcze trochę i będzie gotowy

Jędrek jak na razie to idzie szybko ,bo to wstępny montaż .Część elementów nie jest przyklejonych .Schody się zaczną kiedy przyjdzie do sklejania relingów itp ,oraz malowania.Nie mając areografu łatwo nie będzie

Widzę, że jeszcze nie skleiłeś połówek kadłuba - a trochę szpachlowania tam jest - uważaj na te delikatne śruby

tak wciąż się waham czy robić dioramę

Link to post
Share on other sites
  • Super Moderator
Schody się zaczną kiedy przyjdzie do sklejania relingów itp ,oraz malowania.Nie mając areografu łatwo nie będzie
Nie korzystałem ale słyszałem, że Vallejo są świetne pod pędzel i praktycznie nie da się nimi schrzanić malowanej powierzchni. Może warto się zaopatrzyć w te akrylowe farbki, co ?
Link to post
Share on other sites

Jako ,że nie ubłaganie zbliża się etap lakierniczy mam pytanie .Marcin podpowiedział mi

Nie korzystałem ale słyszałem, że Vallejo są świetne pod pędzel i praktycznie nie da się nimi schrzanić malowanej powierzchni.

Pragnę poznać wasze opinie na temat przydatności akryli do malowania pędzlem.A jeśli nie akryle, to co byście polecili?

Link to post
Share on other sites

witam ,po dłuższej przerwie spowodowanej brakiem czasu ruszyły prace .Oto efekt przybyło drobiazgów na dziobie

P1030914.JPG

P1030915.JPG

dodatkowo dokończyłem wiercenie bulaji

P1030908.JPG

P1030907.JPG

P1030906.JPG

P1030909.JPG

tak więc pierwszy etap budowy okrętu pomału dobieg końca i już nie długo przyjdzie czas na szpachle i papier ścierny oraz blaszki których boje się dotknąć oraz malowanie

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.