Skocz do zawartości

Berni

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    243
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez Berni

  1. Witam, oto mój drugi model w plastiku, pierwszy z blaszkami Edka. Od siebie, za radą Kolegów z forum wymieniłem lufy na igły. Tu jest warsztacik: viewtopic.php?f=87&t=34650&hilit=Commando+Car Zapraszam do wytykania błędów: Pozdrawiam.
  2. Witam po długiej przerwie. Model-porażka. Oczywiście moja porażka. Przez nieudolne/nieumiejętne stosowanie waszu od Vallejo musiałem go 2 razy malować od nowa. Drugi raz pędzlem, bo straciłem już do tego modelu serce. Ale model umaluję do końca. Nie ma się czym chwalić, oto fotki : Macie szanowni Koledzy jakieś rady jak z tego gó....a wybrnąć? Może ktoś łopatologicznie mi wytłumaczy jak zrobić najprostszy wasz? Czy na model malowany olejami i akrylami może być jeden wasz, czy trzeba stosować dwa różne? Dziękuję za wszelakie ewentualne sugestie i porady. Na pewno przydadzą się w następnych modelach, bowiem nie powiedziałem jeszcze ostatniego słowa w plastikowej materii. Pozdrawiam.
  3. Witam, stopień usunięty, zbiorników już nie będę przerabia, za cienki Bolek na to jeszcze jestem. Silnik to taki poligon doświadczalny dla prac z blachami, bo jak pisałem na początku tej relacji z góry założyłem, że go nie będzie widać. Co do dalszych prac nad modelem, to został n pomalowany wstępnie H155 a następnie H155 + H93 w proporcjach nie określonych bliżej. Oto efekty pierwszych prac malarskich: Teraz gdzie nie gdzie gładzonko papierkiem i jeszcze raz H155+H93 na oko, potem sidolux i wasze, pigmenty, suche pendzle itp. Wykończenie foteli (oczywiście nie są przyklejone) i malowanie broni, tobołków i magazynków. Wszystkie sugestie co do wykańczania mile widziane. Pozdrawiam.
  4. Co prawda Eryk już mnie uprzedził, ale i ja wtrącę swoje 3 grosze : Lufa troszkę przypomina igłę Dziękli Erolek za zwrócenie mi uwagi. Podnóżek się wytnie. Pozdrawiam.
  5. Witam ponownie. Oto następna porcja fotek z budowy modelu. Lufy wymienione, mam nadzieję, że lepiej to wygląda Teraz zdemontować koła, km i inne pierdoły, odkurzyć, odtłuścić i można wysyłać na lakiernie... A tak w miedzy czasie zastanawiam się czy obwieszać model bambetlami czy zostawić go w takiej "surowej" formie? Liczę na rady i sugestie. Dziękuję za uwagę. Pozdrawiam.
  6. Witam, dzięki za miłe słowa. Będzie to mój 2 malowany model, ale jestem dobrych myśli... Kurde balansik, genialne w swojej prostocie, jutro zajdę do apteki. Myślicie że 0,7mm będą dobre? I zobaczymy co z tego wyjdzie. Wielkie dzięki za porady. Pozdrawiam.
  7. Witam, przyszła zima, więc jedziemy dalej z tym koksem już niedaleko Oczywiście część elementów jest przyłożona, do malowania się zdejmie. Pozostały praktycznie magazynki. kmy przednie. No i samo malowanie i inne tego typu zabiegi. Odnośnie innych zabiegów wszedłem w posiadanie specyfiku Vallejo WASH Lavado w kilku odcieniach. Może ktoś się orientuje czym i po jakim czasie należy zmywać ten specyfik? Wdzięczny za rady jestem. Pozdrawiam.
  8. Witam, nie jest to dziedzina modelarstw którą się zajmuję dlatego pozwolę sobie zapytać na forum. Czy istnieje jakaś konwersja z P.23 Hellera na P.43A? A jak jest to czy trudno ją namierzyć i zdobyć? Dziękuję za wszystkie ewentualne podpowiedzi. Pozdrawiam.
  9. Witam, Malowanie będzie z Europy Zachodniej, ale nie będzie żadnych przeróbek na modelu poza tymi z blaszek od Edka. Mam w planach jeppa sas z tamki, tam będzie inna chłodnica. Dzięki za linki do fotek. Dziś pomaziany silnikm oczywiście z zawaszowany. Wyszedł tak sobie, ale i tak go nie będzie widać, bo maska będzie zamknięta. Zrobiony dla nabrania doświadczenia w malowaniu i waszowaniu . Wszelakie rady na przyszłość mile widziane... Dosyć gadania, czas na fotki: Pozdrawiam.
  10. Witam, następne postępy przy budowie modelu: I to na razie tyle. Pozdrawiam.
  11. Witam brać modelarską. Ciągniemy wózeczek dalej. Powoli ale do przodu, coś drgnęło w temacie Commandoskiego Cara. Troszkę drobnicy: Kolorek być może? I rzut okiem na całość: maska silnika, fotele i kierownik jeszcze nie przyklejone. . Jak zwykle liczę na uwagi i pomocne dłonie. Do zobaczenia w następnej odsłonie. Pozdrawiam.
  12. Witam, jeżeli panuje w temacie kolorów taka swoboda to przy okazji malowania Piwoni trysnę i mojego malucha na H155. Model dostał deskę kierowcy i wajchy od biegów. Powoli, ale cały czas do przodu, mam nadzieję że coś mi z tego wyjdzie... Dziękuję odwiedzającym i czekam na sugestie wszelakie. Pozdrawiam.
  13. Witam, pytanie do znawców tematu...czy do pomalowania modelu H155 się nada? Czy sugerujecie jakiś inny odcień oliwki? Dziękuję za poradę. Pozdrawiam.
  14. Witam ponownie. W przerwie od papierowych gąsek do Piona zrobił się silniczek. Sam nie wiem po co, bo maska będzie zamknięta. Chyba po to żeby poćwiczyć z blaszkami i nie wiało wielką pustką jak się zajrzy od spodu... Fotki: I silnik przymierzony na miejsce, oczywiście nie przyklejony: Jestem wdzięczny za wszelakie sugestię, krytykę i wsparcie. Dziękuję i liczę na więcej. Pozdrawiam
  15. Witam w następnej odsłonie. Dziękuję za wsparcie. Podwozie zostanie pomalowane raczej w kolorze nadwozia, czyli jakiejś oliwce. Silnik zrobię wraz ze wszystkimi przewidzianymi dla niego blaszkami, nawet go pomaluję i wsadzę pod zamkniętą maskę, bowiem liczy się dla mnie rasowa sylwetka wozu. Silniczek zrobię dla wprawy. Mam zamiar ulepić całą kolekcję pojazdów sił specjalnych, sugestie mile widzine No, koniec gadania czas na fotki tym razem więcej blaszkowych elementów: Zderzaczki wymienione na blaszki: Wspornik koła zapasowego również z fototrawki : Stanowisko kierowcy przed : Po mojej skromnej interwencji z udziałem Edka: Ja sklejam kartonową pancerkę, w zasadzie główny nurt mojej działalności modelarskiej to właśnie to. Ale w plastiku jest kilka, a nawet kilkanaście tematów których w kartonie się nie doczekam. Stąd właśnie moja obecność na tym forum. Jak zwykle czekam na krytykę i sugestie. Pozdrawiam i do następnego. Berni.
  16. Witam w mojej pierwszej relacji na tym forum. Przedmiotem jej jest model oto z tego pudełka plus zestaw blaszek Eduard 35479. Jest to mój drugi model plastikowy po M 998 Desert Patrol ( do obejrzenia w galerii). A zarazem pierwszy w jakim zabawiam się blaszkami. Oto co do tej pory udało mi się "wyrzeźbić": Pierwsza polepiona blaszka: Fabryczny detal zaproponowany przez producenta: A tu uzupełniony detalami z blaszki: Reszta moich wypocin: Wdzięczny będę za wszystkie rady, krytyki, sugestie oraz podpowiedzi bowiem w tym temacie PCV jestem całkowitym nowicjuszem. Do tej pory kleiłem tylko karton. Odrazy mam pytanie jak było malowane podwozie w tych samochodach? Dziękuję za ewentualne odpowiedzi i podpowiedzi. Do zobaczenie w następnej odsłonie moich wypocin. Pozdrawiam. Berni.
  17. Nowe, mam nadzieję, odrobinę leprze fotki: Dziękuję za wszystkie opinie i rady. Pozdrawiam.
  18. Witam. Jest to moja pierwsza galeria na forum. Chciałem szanownym koleżankom i kolegom przedstawić mój pierwszy model plastikowy i to w dodatku pomalowany aerografem i pierwsze w życiu stosowanie tzw. brudzenia i postarzania modeli. Ale nie jest to mój pierwszy model w życiu, od ponad 20 lat kleje kartonówki, ale zachciało mi się czegoś innego. Proszę o krytykę oraz wszelakie porady, bowiem nie jest to mój ostatni model z plastiku... Może w przyszłości pokuszę się o jakiś warsztat? Chciałbym spróbować zabawy z blachami i żywicami i innymi konwersjami... No, ale teraz czas na foty, proszę o łagodny wymiar kary: Dziękuję wszystkim odwiedzającym i proszę o wszelakie uwagi i porady. Pozdrawiam, Berni.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.