tryingtobe
Użytkownicy-
Liczba zawartości
97 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez tryingtobe
-
Witam wszystkich serdecznie po chwili nieobecności.. Jak najszybciej chciałem powrócić do pracy.. Liczyłem też że jak wróce z powrotem to znajde wiele informacji od Was.. i niezawiodłem się A więc na początek.. Ilość szpachli dobierałem względem siebie.. bo do tej pory kładłem nadmiar abym mógł ewentualnie pomanewrować przy czyszczeniu.. i następnie drugą cienką warstwe uzupełniającą.. Po waszych postach będę nakładał jej zdecydowanie mniej.. Banny nie wiem czym to idzie ale jak poskładałem kadłub i dołożyłem skrzydła to naprawde mało gdzie się co pokrywało.. Ciężko mi powiedzieć czy po prostu trafił mi się feler czy ja coś powyginałem.. Najgorsze było łączenie kadłuba ze skrzydłami... Ja do tej pory uważałem modele revella jako naprawde dobrze odlane wypraski z pasującymi częściami.. Jednak tu było inaczej.. P.S. Świetnie Ci Spit wyszedł.. Naprawde mi się podoba.. Jest gdzieś może Twój warsztat?? Kornik dzięki za informacje na temat washa.. Zgodnie z moją tendencją zaraz z rana ją wypróbuje.. i zapamiętam.. A szpachle nakładam takim czymś śmisznym co znalazłem kiedyś u mamy w kosmetyczce przy okazji poszukiwania pilniczka do paznokci.. Nie mam pojęcia co to takiego i do czego służyło.. A czego używasz do nakładania szpachli?? Lucas HS powiem Ci że faktycznie była taka do tej pory ta szpachlówka Humbrola ale teraz jak kupowałem tą nowa to w sklepie się dowiedziałem że zmienił się jej skład (dostosowanie do wymogów UE) i teraz faktycznie jest taka bardziej wodnista i lepiej się ją nakłada ale pod warunkiem że robi się to naprawde szybko bo szybko schnie i po naprawde bardzo krótkiej chwili coraz ciężej się ją nakłada.. A ja dziś zabrałem papier do ręki i szuru buru.. Na początek 400.. bo zaplanowałem że zrobie pierwszą warstwe 400 a następna już 800 i dla ewentualnego wygładzenia 1500.. Ale to są tylko moje teorie na temat czyszczenia szpachli które sam sobie kiedyś tam wymyśliłem.. W jaki sposób to należy robić?? Jakie są wasze metody?? Jakie rady?? Aha.. Najważniejsze.. Czym zabezpieczacie kokpit przed zapyleniem?? Czy plastelina to dobry pomysł??
-
A co proponujesz?? A wspominałeś o farbach dla plastyków.. Przechodziłem dziś obok takiego sklepu i przypomniałem sobie Twoje słowa.. z resztą nie tylko Twoje bo widze że dużo osób je stosuje ale nawet nie wiedziałbym o co się zapytać... A tym czasem nałożyłem szpachle no i teraz czas na wyschnięcie..
-
Do washa użyłem czarnej matowej z humbrola, rozcieńczyłem ją benzyną ekstrakcyjną, wash zacząłem ścierać po jakiś kilkunastu minutach a wacik też nasączyłem benzyną.. Wiecie bezbarwny błyszczący kupie.. Dziś zakupiłem Humbrola Matt Cote bo poszedłem za radą że ten humbrol w puszce potrafi być nieraz błyszczący i tak samo się dowiedziałem w sklepie.. No i oczywiście szpachle..
-
Jak najbardziej.. tam idzie spaw..
-
No i witam ponownie.. Dzisiaj był dalszy ciąg przygody ze Spitkiem.. Artur dzięki za linki.. Przydadzą się jutro.. Rano jade po zakupy i jak tylko wroce z przyborami zaraz je wykorzystam.. Kornik dzięki za wsparcie. Masz racje co do suchego pędzla.. po kilku innych próbach faktycznie świetny efekt z płaskim pędzlem.. ja robiłem z początku zerówką i słabo ją wycierałem... Dziś zastosowałem poraz pierwszy w życiu washa.. Już tak na "czysto".. Efekt?? Dla mnie dramatyczny.. :( Najpierw pomalowałem sidoluxem.. Następnie rozcieńczoną czarną farbkę naniosłem na elementy.. I zacząłem przecierać nasączoną pałeczką... Aż do momentu kiedy sidolux zaczął sie "zcinać" No i wyszedł koszmar... Delikatnie jeszcze przetarłem w paru miejscach ale już nie dłubałem za dużo... I zamiast delikatnych zabrudzeń wyszedł kokpit jakby przez tydzień pracował w środku mechanik.. i w dodatku na tej jednej połówce ta zcięta farba.. Eh.. Ale bez załamywania nałożyłem kalke z zegarami i płyn do kalkomanii.. Ładnie siadła i przyjeła fakture odlanych zegarów.. Złączyłem obie połówki i teraz sobie schną do jutra... Generalnie wiem.. dramat.. Ale ciesze się że choć tyle wyszło.. Kokpit wygląda faktycznie jakby mechanik zaraz po regulacji zaworów wsiadł do środka i pracował tam reszte dnia.. Mam nadzieje że napiszecie pare zdań z poradami a ja będę sie ich uczył.. Z resztą taka była moja geneza.. Zmienie też telefon na aparat.. Żeby było wszystko dokładnie widać.. Pozdrawiam..
-
Ale spoko.. Łosiek jest spory jest gdzie testować.. Dzięki w ogóle za zainteresowanie.. Bo naprawde się na tym nie znam i każda wskazówka jest dla mnie cenna.. Z pałeczką w rozpuszczalniku poćwicze dopiero pewnie po cichu jutro po pracy.. Jednak nie.. nie wytrzymałem.. zamoczyłem patyczek w rozpuszczalniku i efekt.... Działa.. Dzięki Czekam na dalsze wsakazówki.. Mam ogromną prośbę.. Jeżeli kotś ma zdjęcia wychylonych lotek i sterów wysokości Spita proszę o linki..
-
Artur a ja Arek dzieki za podpowiedzi.. właśnie zrobilem próby Sidoluxem na Łosiu i efekt jest blyszczący.. zachowało fakture poprzedniej warstwy i nadało połysk.. ale gdy naniosłem rozcieńczonego humbrola czarnego i po wyschnieciu chciałem zetrzeć pałeczką, niestety kolor czarny rozcieńczony pozostał.. chyba to ja popełniam jakiś błąd.. z resztą nieznam kogoś komu za pierwszym razem coś wyszło.. poćwicze więc dalej... jak mi sie uda właściwie przeniose to dopiero na Spitka.. Niestety rano do pracy żeby zarobić na przyjemności i ze swoją kobietą trzeba spędzić trochę czasu .. więc ciąg dalszy pewnie w środę.. zakupie bezbarwny matowy oraz szpachle bo miałem kiedyś humbrola i pare miesięcy temu kupiłem italieri.. teraz otwieram i zdziwienie bo cała uschnieta... a humbrol trzymał pare ładnych lat.. więc jego kupie ponownie.. Licze że inni również napiszą pare zdań z pomocą i poradami..
-
Kolega Erolek ma racje. W 1940 brały udział Mk I i Mk II. Nie jestem specjalistą ale chwile powęszyłem po necie.. artoor_k Wspominales o Sidoluxie.. mam w domu Sidolux ale do paneli nie do Pcv. Nada się?? Zrobilem właśnie małą próbkę na Łosiu i czekam aż wyschnie.. No i najważniejsze pytanie: Jak wspomniałeś najpierw wash a potem suchy pedzel.. Więc co teraz?? Bo już suchy pędzel zrobiłem... Zrobić na nim wash czy zacząć od nowa??
-
ok sidolux jutro kupie.. Polecasz do tego farbke czarna tak?? humbrol?? ktory rozpuszczalnik?? a ktory bezbarwny matowy?? Aha czyli moge zastosowac suchy pedzel i na to wash?? A o tym sklepie kolo almy czytalem na necie.. widzialem stronke ale myslalem ze oni zajmuja sie tylko modelami z zywicy.. a sam znalazlem ostatnio przez allegro sklep na jagielly 8.. co prawda zajmuja sie glownie rc i gotowymi modelami samochodow maja pare plastikow i pelny wybor kolorow w tym humbrole po 4.5zl.. Za modele wydaje mi sie ze bierze naprawde uczciwe ceny i jak cos to mowi ze moze sciagnac co chce..
-
Modeli pare już skleilem.. ale nigdy nie stosowalem takich metod jak wlasnie suchy pedzel, wash, suche pastele itd.. Dlatego postanowilem pokazac prace nad Spitem na forum bo jak piszesz polakierowac na blysk puscic washa i znowu mat to jestem zielony.. Przeczytalem ze fajny efekt moglby byc gdyby starte pastele naniesc wlasnie na wnetrze kabiny nadmiar zdmuchnac resztki czystym pedzlem rozniesc a calosc potem pomalowac bezbarwnym.. Co o tym myslisz?? A jaki da efekt Twoja metoda?? artoor_k Nie to nie ten kolor:) jak juz wczesniej pisalem sklep w ktorym kupuje farbki jest otwarty tylko do piatku a w Phantomie kosztuja prawie dwa razy tyle wiec zmieszalem dwa inne odcienie.. Wiem ze lipnie to wyszlo.. Ale przy nastepnych modelach juz nie bede robic takich numerow.. Dzieki za podpowiedz z suchym pedzlem.. sprobuje pocwiczyc na starym Losiu.. A tym czasem kabine z wnetrzem zostawiam z boku i poczekam na odpowiedz co do wnetrza, a zajme sie uskrzydleniem..
-
prace idą dalej.. znalazlem na stronie opis z budowy tego modelu i okazal sie bardzo pomocny.. Ale dalej juz pojawil sie problem.. Poniewaz chcialem zastosowac suchy pedzel.. robilem to pierwszy raz w zyciu.. i wynik wydaje mi sie slaby.. Wydaje mi sie ze troche za duzo nanioslem srebnego... Postanowilem poprawic efekt wizualny i zdecydowalem sie na zmieniona pozycje lotek oraz sterow wysokosci.. zaczalem od ich odciecia.. i natym koncze na dzisiaj.. jutro dalszy dzien prac..
-
A idac dalej.. zauwazylem ze kolega ktory sklejal owego Spitfiera najpierw pomalowal kokpit i wnetrze a dopiero po zlaczeniu polowek oszlifowal krawedzie.. ja do tej pory zawsze po wycieciu z wypraski wyrownywalem krawedzie i wszelkie nadlewki.. Powiedzcie czy jest to dowolna sprawa jesli idzie o kolejnosc tych czynnosci??
-
użyj opcji "edytuj"??? Sory za bledy i ciagle pytania ale jest to moj pierwszy kontakt z forum gdzie cos pisze..
-
A nastepnie pomalowałem kokpit oraz wnetrze.. zrobilem to pedzlem poniewaz czekam na dysze do aerografu.. kolor nieco inny niz byc powinien dlatego ze moj sklep jest czynny jedynie do piatku a u konkurencji humbrole sa za drogie.. wiec zamiast zielonoszarego zastosowalem oliwkowoszary..
-
No.. sie udalo.. Dzieki za podpowiedzi ale caly czas jedynie mialem ten sam adres.. dopiero skopiowalem ten wlasciwy ze zrodla strony..
-
na początek skleiłem kokpit oraz wyciałem dwie polowki kadluba
-
Generalnie sklejam od kad pamietam.. Natomiast efekty tego byly najczesciej oplakane.. jakis czas temu zaczalem przegladac fora oraz galerie i chcialbym stosujac metody o ktorych przeczytalem zajac sie wlasnie tym modelem.. mam nadzieje ze wspomozecie mnie przy nim..
-
Sory za same linki ale jak narazie niechce mi dodawac zdjec i jeszcze nie wiem o co chodzi ale mysle ze z czasem to rozpracuje..
-
[/url] [/code]
-
Witam. Dziś rozpoczynam prace nad Spitfierem Mk V Revella. Proszę o opinie, rady i komentarze..
