Mam mig-25 z kitecha i powiem krótko: ten model potrafi doprowadzić do znienawidzenia modelarstwa!
Nie wiem jak z wymiarami, ale ogólnie są szpary (we wszystkich możliwych miejscach), albo coś odstaje, nic nie pasuje, trzeba kombinować jak koń pod górkę. Zaczałem go sklejać kilka lat temu i do tej pory nie skończyłem, bo potrafi nieźle wku....ć człowieka. Brak schematu malowania i ubogie kalkomanie tylko dopełniaje obrazu nędzy i rozpaczy! Na pewno warto dokupić dodatkowe kalkomanie, ale wtedy już mamy cenę powyżej "markowego" modelu.
Jeśli chcecie wrzucę fotki, zobaczycie jak wyglada kadłub bez szpachli jeszcze.
Aha- i nie wiadomo jaka była to wersja.
Także nie polecam jako materiału na pełnowartościowy model, chyba że ktos chce się nauczyć szpachlowania-tak, wtedy się nadaje
Kabina pilota-można napisać pracę magisterską jak można spaprać ten rejon. U mnie np fotel jest przesunięty na jedną burtę, w ogóle nie widać tablicy bo jest chyba za głęboko-wszystko do poprawy.
P.S. Model kupowałem kilka lat temu i być może jakość sie teraz poprawiła, chociaż wątpie. Ja omijam kitecha z daleka.