Skocz do zawartości

Pan_na_Zulawach

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    392
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Pan_na_Zulawach

  1. Trochę podziałałem olejami. Nie wiem, czy we właściwej kolejności, bo zdaje się, że różnie widziałem, teraz kolej na washa. Pozdrawiam Marek
  2. Masz rację @Klapouchte dwa elementy wyszły nie najlepiej, próbowałem pakunek olejami na krawędziach porozjaśniać, ale coś nie byłem z efektu zadowolony. Zrobię drugie podejście. Co do skrzynki drewnianej to niestety nie umiem malować faktury drewna, nie wiem, czy zrobię to lepiej. Nie bawiłem się nigdy w klamoty na pojeździe, bo często i gęsto wygląda to nienaturalnie i teraz też nie jestem pewien efektu końcowego. Pozdrawiam Marek
  3. Trochę gratów na tył. Dojdzie jeszcze wash i brudzenie. Pierwszy raz dodaję wyposażenie na tył pojazdy. będzie jeszcze wiadro, o ile złożę je na dostateczny przynajmniej poziom. Pozdrawiam Marek
  4. Racja Krzysztof, cały misz masz ja sam powoduję, przez to, że nie buduję modelu konkretnego egzemplarza. Nie czuję się jeszcze na silach na indywidualne przeróbki, brak literatury i dokumentacji. Ten czas jednak prędzej lub później nastąpi. Widziałem wcześniej trójki z jasnymi drzwiami od wewnątrz, dzisiaj przeglądając zdjęcia w necie trafiłem na trójkę z 2DP z 1941r (tak przynajmniej mówił opis). Drzwi jeszcze nie przemalowywałem i chyba po Twoim poście sobie to daruję, zdając się na wyjątek od reguły. Dzięki. Pozdrawiam Marek
  5. Jeszcze jeden taki wpis @kzugaj, to zgłoszę to do Moda. Drążysz zamknięty temat, nakręcasz napięcie, nic nowego nie wnosisz. Chcesz sobie popisać, to załóż swój temat, tam sobie pisz do woli. Nie zamierzam tego kontynuować, chcesz się dowartościować, popisać elokwencją, to proszę idź gdzie indziej, daj w spokoju budować modele. Marek
  6. @kzugajchyba przesadzasz trochę. Po co znowu piszesz posta nie na temat, który niczego nie wnosi? O tym Admin pisał! Proszę Cię, abyś przystopował i nie zaśmiecał tematu. Byłeś jednym z tych, co nakręcali dyskusję i to siebie powinieneś uspokoić, a przynajmniej zareagować, gdy padały wyzwiska i szyderstwa. Zrobiłeś to? Więc daruj sobie, bo ja osobiście nikomu nie ubliżam. Tyle w temacie i nie zamierzam już do tego wracać. Tylu modelarzy starało mi się pomóc, szkoda, że nikt nie zauważył, że włazy pomalowane zostały na niewłaściwy kolor. Pozdrawiam Marek
  7. @neptun1939nie zrozum mnie źle, ale jeżeli czegoś nie widać na jednym zdjęciu, czy nawet dziesięciu, to wcale nie oznacza, że nie występowało. Zdjęcia są czarno białe, każdy zajmujący się na poważnie fotografią powie Ci, ile jest czynników, które mają wpływ na efekt końcowy. Sama analiza, to zresztą kolejny temat. Poczytaj, na forum są ciekawe tematy np. o odcieniu panzergrau (jeden @kzugajzakładał ) i i jak się ma do tego analiza czarno białych fotek, gdzie raczej nie widać, czy dana plama to jest błoto, czy cokolwiek innego. Na Forum zresztą jest tak, że nie ważne co jest powiedziane, ale ważniejsze od tego jest to, kto do powiedział. Teraz napiszę Ci, po co są warsztaty, moje warsztaty, albo jeszcze lepiej, po co ten warsztat. Dzięki temu warsztatowi przestałem bać się detalowania pojazdu blachami, coraz bardziej zależy mi, aby pojazd TECHNICZNIE był zgodny z oryginałem (to jeszcze na fotkach z epoki idzie odczytać), nie buduję jeszcze co prawda modeli konkretnych pojazdów na podstawie zdjęć, ale na to przyjdzie jeszcze czas. Natomiast samo malowanie i brudzenie, to tylko moja interpretacja, tak jak każdego innego modelarza, bo nie można inaczej. Szkoda, że Ty tego nie rozumiesz. Są pozytywni ludzie na forum, którzy pomogą bezinteresownie, a nawet zmobilizują do większego wysiłku. Za to należą im się podziękowania i mój szacunek. To sprawia, ze chce się budować coraz lepsze modele. I w końcu zrozum, że jeżeli ja miałem taką koncepcję wykonania modelu, to nie możesz narzucać mi swojej woli siłą. Spróbuję, zobaczę wynik końcowy, nie będzie się podobał, to na pewno nie będę szedł tą drogą. A tak zrobiła się mega afera nie wiadomo z jakiego powodu na dwie strony wątku. Jest to o tyle żenujące, że niedawno powstał na Forum model, gdzie była stosowana identyczna technika. Dlaczego tam nie zabrałeś głosu, dlaczego tam nie powiedziałeś, że takie obicia nie mają prawa występować? Co do samych technik to się mylisz, każdy mój model to jest inny eksperyment: przebrnąłem przez zimowe kamo, samodzielny zimmerit i jego brudzenie. Nie boję się eksperymentować, efekty może nie powalają, ale z każdym modelem moja wiedza i umiejętności rosną. Ty próbujesz wtłoczyć mnie w ramy, w których nigdy nie będę, mam robić tak jak inni. Rozumiem, że jakbym ogąbkował odpryski, to wtedy wszystko było by ok, prawda? Wtedy byłoby realnie tak? Wyobraź sobie, że nie będę po Tobie płakał i rozdzierał szat, ale zanim rzucisz w kogoś kamieniem, to zerknij proszę na swój dorobek i na swoje umiejętności. Szału ni ma. W pamięci utkwił mi teciak i ostatnie prace przy Spitfire. Nie będę komentował, bo zaraz Admin uzna to za jakiś personalny atak. Na koniec można obejrzeć ten film. Jak widać, nie jestem osamotniony. I naprawdę możemy podyskutować, ale bez wyzwisk, kpiny i szyderstw. Jesteśmy dorośli i tak się zachowujmy. Pozdrawiam Marek
  8. Dzięki @Bigtank, dobrze, że są ludzie, którzy mają trochę tolerancji i potrafią zrozumieć, że modelarstwo ma być w pierwszej kolejności przyjemnością, a nie obowiązkiem robienia modeli pod dyktando innych, którzy wszelkimi możliwymi sposobami pragną udowodnić swoją supremację. Argumenty wzięte z czapy, analiza jedno czarno białego zdjęcia- tak, to powinno mnie przekonać Ci, co tutaj się produkują, niech w pierwszej kolejności spojrzą na swoje modele, na ich malowanie i REALNE wykończenie, a potem możemy dopiero pogadać o realności. Temat zamknięty, lasu nie gaszę, jadę dalej. A nawet jeszcze dalej, model jest po sido, chyba ostatni raz go używałem i czas wypróbować w końcu lakiery modelarskie, nałożyłem kalki i podniszczyłem, aby oznakowania nie świeciły nowością, położyłem pierwszy olej. Teraz, przed kolejnymi olejami, kilka dni przerwy w budowie modelu. Pozdrawiam Marek
  9. @kzugaj trochę chyba się zagalopowales...ewentualnie jak kobieta nie potrafisz trafnie zinterpretować otaczającej rzeczywistości przypisując mi słowa, których nie wypowiedzialem. Ustaliliśmy już jedno, Wam się nie podoba, nie jest realnie i ok. Przyjąłem to. Po co dalej plujesz jadem? Po co te złośliwości? Nie masz co robić? Idź pomaluj coś, przyklej...dawno nic nowego na Forum Twojego nie było. I jeszcze te pierdoly o malowaniu i brudzeniu SF. Jest inne? Każdy model jest pomalowany i pobrudzony w ten sposób. To tylko interpretacja, a nie wierność orginalowi, ktorego juz nie ma. Chcesz zamknięcia tematu, to dalej marnuj mój i swój czas. Niczego więcej nie osiągniesz. Marek
  10. @Dorotka i @Evildead macie rację, pożartowaliśmy i nie ma co dalej drążyć, czas przykleić kolejną część do modelu. Pozdrawiam Marek
  11. Już jeden bezkarnie, niczym hrabia Zorż Ponimirski, który chama przez ścianę wyczuje
  12. Tutaj zapewne masz rację. Wytłumacz to jednak innym, którzy robią także odpryski na pojazdach, w tym nagminnie na krawędziach np. wieży. I to do stali. Przykład z puszką jest raczej słaby. Ścieranie a uderzenie to dwie inne sprawy i każdy, kto usuwał starą farbę z czegokolwiek dobrze o tym wie. Tutaj nawet nie chodzi o to, że coś występowało bądź też nie, to jest moja interpretacja, tak jak malowanie światłem czy też pordzewiałe zapasowe gąsienice u innych. To co jest robione z modelami, ma czasem mało wspólnego z rzeczywistością. Więc wydaje mi się, że trochę przesadzacie, zwłaszcza Grupa Trzymająca Forum, która tylko czekała na to, aby się zlecieć jak muchy do g... @TAW na Panzer II też są zdrapki do podkładu, możesz to sobie obejrzeć i powiem Ci jeszcze, że o gustach się nie dyskutuje. Po kilku modelach jestem w stanie zrobić model tak jak byście tego oczekiwali, ale czy naprawdę o to chodzi?? Robię modele jak mi się podoba i jak chcę, gdy finalnie model będzie skończony i nie będzie mi się podobała moja praca, wtedy przemyślę zapewne temat. To kolejna zabawka na półkę, a nie sprawa życia czy śmierci, więc proponuję zluzować i darować sobie złośliwości. Pozdrawiam Marek
  13. Tak się niszczy wolność i różnicę poglądów. Niektórzy zapewne zrobili by karierę w partii politycznej, bo tam podobnie to działa. Róbta co chceta, a ja zastanowię się, czy warto cokolwiek pokazywać na warsztacie, jak się chce coś zrobić samemu, a nie kopiować coś tylko dlatego, bo większość, lub wszyscy tak robią. Ja w każdym bądź razie jadę dalej i nie zamierzam niczego przemalowywać, bo ktoś lubi szare czy ciemne obicia, mniejsze lub większe. Pozdrawiam Marek
  14. Nie zniżę się Kolego do Twojego poziomu, ale jeżeli nie masz dystansu i pewnych rzeczy nie potrafisz potraktować bez wyzwisk, to proszę daruj sobie. Czym obraziłem Kolegę od samolotów? Pytanie retoryczne. Nie musisz odpowiadać. Mam nadzieję, że już do mnie nie zajrzysz. Nie jest żadną tajemnicą, że nie lubię się z pewnymi osobami na Forum, długa historia, kto wie, ten wie... Miałem już kilku "emisariuszy" i jestem już tym zmęczony. Chcę w spokoju budować relaksacyjnie modele- doceń to, a nie nadymasz się bez powodu. Modele każdy buduje jak potrafi i jak to widzi, jeżeli Ty nie potrafisz przyjąć tego do wiadomości, to trudno, ale powiem Ci, że jest to słabe. Cała masa rzeczy. Odłamki, podkute buty, uderzenia kamieni, broń małokalibrowa, otarcia sprzętu przewożonego na pojeździe, czy materiałów ładowanych do środka, kontakt z otoczeniem, a nawet rozlana kawa z termosu Małe odpryski łączyły się z czasem i powstawało większe. Nie widzę tutaj problemu z tymi odpryskami, zwłaszcza, że część z nich zniknie zapewne w trakcie kończenia modelu. Szkoda tylko, że już skreśliłeś ten model. Pozdrawiam Marek
  15. Widzę, że już samolotami zaczynają przylatywać
  16. Zabrałem się za osprzęt. I tutaj mam szybkie pytanie odnośnie malowania narzędzi. Jak je prawidłowo, tj. jakim kolorem malować? Do tej pory części metalowe malowałem na czarno, inni malują je kolorem szarym, ewentualnie pozostawiają pomalowane kolorem bazowym ( chociaż ciężko sobie wyobrazić malowanie całego pojazdu z osprzętem)... Niemcy mieli zapewne w tym temacie swoje ISO. Pozdrawiam Marek
  17. @patrykd oj tam... czepiasz się. Jeden robi dużo małych obić (do czego też można się dowalic), drugi większe, ale mniej. Te placki, jak je nazywasz pieszczotliwie, na wieży wyszły jak dla mnie super. Tutaj każde obicia ma swoją historię @Evildead zastanawiam się nad tym, czy miejscami gdzieś tego nie zaakcentowac . Marek
  18. No jak @patrykd za duże do skali? Rozumiem, że dużo, to pod wspornikiem mocowania gasek? Przypadkowo się wytarlo, ale nie rozpaczam...niczego tam nie poprawiam, gąski zamaskuja.
  19. Model pomalowany bazą i obdrapany. Przed nałożeniem sido skoryguję jeszcze pędzlem obdrapania i obicia i wszędobylskie kłaczki- pozostałość po użyciu ręcznika papierowego. Fotki na szybko, sorry. Pozdrawiam Marek
  20. Lubię takie modele pojazdów zmęczone życiem, szacun za ilość pracy jaką włożyłeś w model. Teraz będzie trochę szczerości i mam nadzieję, że nie zaboli Mega fajnie pobrudzona tylna i górna płyta, naprawdę świetnie to wygląda. Zimowe kamo na bokach nadbudówki już mi się mniej podoba, kwestia gustu, ale uważam, że jeżeli resztę modelu byś wykonał w stylu płyt pancernych o których pisałem, to model byłby o wiele przyjemniejszy w odbiorze. Jest jeszcze coś, co mi totalnie przeszkadza w odbiorze modelu, jak innym czerwone błoto na moich modelach, a mianowicie... śnieg. Nie wiem, może się nie znam, może za mało widziałem, ale ten śnieg totalnie mi nie pasuje. Może po prostu nie lubię śniegu Pozdrawiam Marek
  21. Tak, obicia będą robione chipping fluidem i aby trochę je zróżnicować, to do podkładu i do migowskiego shadow rust. Nie wiem jak to będzie finalnie wyglądać na panzergrau, bo większość robi obicia jaśniejszym kolorem od panzergrau, no ale... ja zawsze muszę sam spróbować @Piotr_W widziałem te okularki i nawet zastanawiałem się nad nimi. Jak możesz, to napisz jak trzymają się głowy, jaki jest komfort pracy z nimi, czy nie męczy się szybko wzrok... Pozdrawiam Marek
  22. Chciałbym, zobaczymy jak to będę ogarniał. Stopniowo, wraz ze wzrostem umiejętności, zapewne będzie ich coraz więcej. Wiedziałem, że będę musiał kiedyś zacząć zabawę z blaszkami, bo w szafie leży Nashorn i Hummel, a tam bez blaszek odkryte wnętrze wygląda raczej skromnie. Nie chciałbym też męczyć się z blaszkowaniem modelu, aby potem sp... to malowaniem, lub wykończeniem modelu, bo tutaj też nie czuję się jeszcze pewnie. Ruszyłem niedawno Panzera II F, mam do niego kilka dodatków, w tym blachy Voyagera, zobaczymy jak temat się rozwinie Tymczasem model pokryty podkładem, kolor jest trochę bardziej ceglasty niż na focie, pozostaje tylko usunąć kłaczki, coś podkleić, bo w trakcie malowania odpadło i mogę jutro kłaść kolor. Malowane farbkami Miga-a ( ten ich kolor Rotbraun nieźle wygląda na modelu) rozcieńczone... MLT. Próbowałem ich dedykowanego rozcieńczalnika, ale jest zwyczajnie słaby- w czasie malowania musiałem czyścić dyszę, bo w środku zebrało się sporo syfu, a poczciwy MLT jak zwykle daję radę. Obiecuję nie przesadzić z obiciami i tym razem dać bardziej delikatne- tak, dalej będę drapał, malowanie obić sprawia mi mniej radochy. Pozdrawiam Marek
  23. Budowa skończona. Linę z tyłu trochę podciągnąłem, ta leżąca na błotniku zostanie jeszcze ułożona. Antenę zamontuję na koniec, bo mam tendencję do jej łamania w trakcie wykańczania modelu. Przedstawiam także bohaterów kolejnej akcji, kolejność od lewej w kolejności wykorzystania. Pozdrawiam Marek
  24. Może kiedyś... Nie kupię okularów za 3 stówki, zanim nie sprawdzę ich możliwości. Tyle modeli jest jeszcze do kupienia Męczę się na razie ze starymi i nowymi, które kupiłem za 60. Dają może większe powiększenie, ale komfort pracy w nich jest fatalny. Zrobiłem zapinki przy narzędziach, które będą zdjęte i... przy tym zostanę na chwilę obecną. Odklejanie przyklejonych okazało się lekko problematyczne, bo niszczy fakturę błotnika, cóż nie potrafię inaczej. Chciałem jeszcze zrobić mocowanie podnośnika, bo nie jest przyklejony, ale po analizie okazuje się, że aberowskie mocowanie to czysty masochizm, aktualnie raczej nie na moje umiejętności. Generalnie jestem zadowolony, bo od początku miałem opór do małych blaszek (prawdę mówiąc to do wszystkich blaszek), ale jak się okazuje... można. Każde kolejne będą zapewne lepiej wykonane. Pozdrawiam Marek
  25. W końcu kolejny model pojazdu jedynej słusznej koncepcji. Kibicuję. Nie jestem znawcą, ale czy z przodu jedno z przetłoczeń nie za daleko sięga? Rozumiem, że dajesz metalowe błotniki, bo chcesz odwzorować na nich jakieś uszkodzenia? Pozdrawiam Marek
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.