Edzio
Użytkownicy-
Liczba zawartości
88 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Edzio
-
Jestem normalnie w szoku!!! Niemal od początkuukazywały się głosy co najmniej niezbyt grzeczne, potem juz ktoś zarzucił, że mam wiekszy staż i umiem więcej. Teraz znowu istna bomba! Panowie, po co miałbym robić jakieś tak karkołomne wygłupy? Mając już konto na forum, zakładać inne pod zmienionym nickiem? Po jaką cholerę?! Jakaś osoba o nicku "czesiek" pisała o czołgach bo robiła taki czy inny model. Po co ten ktoś miałby zmieniać konto zadając pytania z tej samej branży? Dla mnie to niezrozumiałe Nie wiem o co tu chodzi i co się dzieje. Nie zamierzam jednak udowadniać, że ja to ja, a białe to nie czarne. Ja jako Edzio jestem właśnie nim, a co tu się narobiło...nie wiem.Podejrzewacie mnie o jakieś podłe zamiary, wygłupy, cholera wie o co. Jestem naprawdę tym wszystkim zmęczony i nie będę się już nikomu naprzykrzać Chcę jedynie podziękować tym wszystkim, którzy mi pomogli, dzieląc sie swą wiedzą i doswiadczeniem Pozdrawiam wszystkich, tych nieufnych i podejrzliwych także P.S. Krzysztof, nie wiem o jakiej operacji ręki piszesz i jakich modelach. Modele moje to właśnie ta Jaga, innych od 20-u kilku lat nie robiłem i nie posaiadam, a ręce mam ok, nie wymagają żadnej operacji Nie musicie już nic komentować zastanówcie się jedynie nad tym, że takimi podejrzeniami i posadzeniami można kogoś naprawdę skrzywdzić i zrobić mu ogromną przykrość. Widać na stare lata i tego musiałem zaznać
-
Odczytuję tak jak potrafię. Jeden lepi czyta rysunki techniczne, dla innego zagmatwane ustawy podatkowe nie stanowia żadnego wyzwania. Po prostu tak, a nie inaczej to odebrałem. Ludzka rzecz, prawda? Pozdrawiam
-
Chyba źle mnie zrozumiałeś...Nie kwestionuję teo co piszesz i nie uważam że nie masz racji. Mówię o rysunku na podstawie którego to robiłem, czyli o instrukcji, a nie o skopiowanym przez Ciebie. Tylko tyle Pozdrawiam
-
Posłuchaj, nie rób tu cyrków, ok? Jak inaczej mam to odebrać jak nie opier... jakiegoś gówniarza? Więc bez zdziwiena, plaese.... Nie wiem czemu uwazasz,że będzie mało żółtego/ We wzorze nr 4 jest go na oko 70-80%
-
Evil, kolego...posłuchaj mnie uważnie. Jestem niezmiernie rad, że chcesz widzieć błędy jakie popełniam i jesteś łaskaw o nichpowiedzieć. Naprawdę się cieszę i jestem zobowiązany za tego typu podejście Ale proszę zmień nieco ton z tego mentorskiego, nie jestem gówniarzem. Za stary człek ze mnie byś miał się do mnie w ten sposób odzywać, OK? P.S. Chcę zauważyć, że ta szpara kłuje w oczy również i mnie i zrobię wszystko by zniknęła, tego mozesz być pewien. Chciałeś zobaczyć malowanie. Czy masz jakieś uwagi? Pozdrawiam
-
Będę wdzięczny za wyłapanie baboli i tylko to mogę obiecać?...Z tymi kołkami to tak jak to kiedyś było z Panem Rumianem...Starsi na pewno pamiętają "Podwieczorek przy mikrofonie" gdzi gość występował... M.inn. "Szanowny Panie Rumian" pisze słuchacz. "co to są hemoroidy?" Rumian po chwili namyśłu :" Tak po prawdzie to nie wiem, ale na wszelki wypadek radzę nie jeżdzić na rowerze" . Tu podobnie ze mną... Nie nie, hemoroidów nie mam ale nie wiem po co te kołki ale skoro są... Natomiast patrząc na rysunek w instrukcji to konia z rzędem temu, kto powie ,że te kołki są poziomo...Laik zrobi tak jak ja...chyba
-
Czyli przy mojej wersji malowania nr 4 powinienem przerpobic włazy z pudełka na ten wzór? Zamki nie problem da się coś podobnego zrobić, ale zastanawiam się nad nierównymi połówkami...pogłówkuję... Dziękuję! Pozdrawiam
-
Evil...jeszcze mokra i muszę jeszcze 2 x pomalować, nie wiem więc co chcesz w tym układzie zobaczyć skoro nie jest skończone, ale proszę... Muszę czekać by wyschło zeszlifować co trzeba i jytro jeszcze 2 x Pozdrawiam
-
Tak wersja malowania nr 4. Właśnie przed malowaniem dopatrzyłem się tych "wąsów" i zostały usuniete ? Włazy dachowe...no cóż na tym sie nie wyznaję, są jakie są...Jeśli jest z nimi coś " nie halo" i mozesz pomóć to wyprostować... Denka......no niestety, ale tu juz nic nie poradzę. Na moje oczy odczytałem rysunek dobrze i wg tego zrozumienia zrobiłem. i jeszcze raz i to ze zrozumieniem, baranie!To już chyba musi tak zostać niestety... Dziękuję, że zwróciłeś na to wszystko uwagę Pozdrawiam
-
OLO...do tego wniosku zaczynam dochodzić. Komuś wprawionemu metoda Evila napewno jest bezproblematyczna, ale jak na to patrze, to mógłbym mieć problemy z kołami...Chyba zacznę tak jak Ty piszesz, bo z moimi zdolnościami.... Ale za to zrobiłem lewar i wszystkie koła i zaszpachlowałem szparę przy błotniku Pozdrawiam Przepraszam za być może głupie pytanko, zaraz się znowu odezwą krytycy, że pytam o rzeczy oczywiste, ale niech sobie... Koła są żółto czarne, kamo w żółto-brązowo-zielone pasy, więc kolorem niejako podstawowym, wiodącym jest żółty Rozumiem, że wobec tego powinienem żółtym malować wannę i pod błotnikami (nie daję podkładu) a potem po założeniu kół w miarę dostępu jakieś błoto i brud? Czy tak ma być?
-
Ok, dzięki! Pozdrawiam Prawie Lego Pokrywa założona na sucho, ale pasuje idealnie. Tu niestety jest babol i bez szpachli sie nie obejdzie, ale to mea culpa... Pozdrawiam P.S. Jeśli ktoś gdzieś, coś przyfilował...krzyczec głosno
-
Nie dam rady złożyć całości do kupy by trzymało się na gumkach czy plastelinie...Sprawdzałem parokrotnie, wydaje mi sie że wszystko było ok, więc zryzykowałem i wkleiłem błotniki. No chyba pasują, kurczę! Skoro pasuje to i to również To nie zakładam wiekszych trudności ze ścianami wieży (boczne pasują bez problemu, a na sucho pasuje również dach. Asekurując się jednak takna wszelki wypadek, wolałbym zapytać: Jaką kolejność byście przyjęli w tej sytuacji? Czy dobrze myślę, że rozsądnie by było, pouzupełniać brakujace detale na tylnej ściane wanny, uzbroić pokrywę silnika, Przykleić boki (na sucho pasują niemal idealnie) i uzupełnić je o szczegóły). Nie chciałbym tykać na razie gąsienic póki tu jakoś idzie po ludzku... Co Wy na to? Pozdrawiam
-
Oj tam, oj tam...Udało sie przy Waszej pomocy i tyle. Teraz próbuję jakoś spasować (tak, tak na sucho i POWOLI) błotniki i całą wieżę, zebrawszy wszystko do kupy, bez drobnicy Pozdrawiam
-
Skoro mój post gdzieś wyparował pokazuję ponownie, że szpara znikneła po zastosowaniu rady Evila. Dziękuję! P.S. Swoją drogą hasło do poczty zmieniłem kolejny raz (może to był błąd, że było takie samo również do forum?). Myślę, że teraz bedzie już dobrze. Ale może ktoś już kiedyś miał podobną sytuację i wie jak temu zapobiec w przyszłości, albo przynajmniej dlaczego tak się dzieje? Pozdrawiam
-
Dopiero do mnie dotarło, że nie ma mego postu!!! Wiem, że wysyłałem, na tyle sklerozy jeszcze nie mam. Zresztą i Irgr i Evildead to potwierdzają. Czy to oznacza, że faktycznie ktoś próbuje coś pisać pod moim płaszczykiem? Wydaje mi się że wszystkie posty są oprócz ostatniego. W innych nie zauważyłem jakichś zmian, słówek które miałyby być przez kogoś zmienione. Kurcze, może mi ktoś wyjaśnić co to się dzieje i o co tu chodzi? Poczta ma słabą ochronę, hasło za małe? Nie wyznaję się na tych zagwozdkach, ale z drugiej ztrony jakoś trudno mi uwierzyć, by ktoś sie podszywałpod zwykłego zjadacza chleba... Pozdrawiam
-
Właśnie coś się działo już wczoraj. Nie mogłem się zalogować do forum, bo był komunikat że ze względów bezpieczeństwa konto zostało zawieszone i spróbuj za ileś minut. Za 3 czy czwartym razem ukazał się komunikat o konieczności zweryfikowania konta, bo była próba zalogowania przez inną osobę...Zmieniłem hasło i znów jakieś jaja?! To znaczy że mam znowu zmienić hasło?? Nie panimaju... Pozdrawiam
-
Jaaaasne jak słońce, mozesz mieć słuszność! Dlatego prosiłem o fotkę z boku, bo teraz rozumiem, że górna krawędź tylnej ściany wanny musi być na poziomie pokrywy silnika a nie wyżej. Chyba o to chodzi. Dzięki!!! Po południu dosiądę się do tego Pozdrawiam
-
Wyglada że masz rację, dzięki! Sa takie podobne, że o pomyłkę nie trudno. Poprawione Kurde! Tego się bałem, ale doprawdy nie wiem gdzie jest błąd...Każde przesunięcie pokrywy do tyłu spowoduje szparę z drugiej strony. Ewentualne pole manewru to tylko pokrywa...Chyba, że...dać większe siatki, których nie mam a środkową szczelinkę, tam gdzie idzi D9 i D10) zaszpachlować...Cholera A może mógłbyś wrzucić (może być priv) fotki tyłu z góru, boku i od tyłu z poziomu ziemi? Pozdrawiam
-
Właśnie tak, jak pisałeś...informacje i informacie, ich jakość i wiarygodność, a do tego umiejętność korzystania z tego co się czyta/widzi...Ja tymczasem zrobiłem małą przymiarkę (znów ktoś powie, że szybko. Ale cóż robić skoro do pewnego momentu składa sie jak klocki Lego) O ile dotąd raczej wszystko wyglada, że bedzie ok (nie zwracajcie uwagi na jakieś luki, to tylko przymiarka) To tutaj chyba jest problem (chodzi o tę szparę Blaszka tego nie zakryje Mówię o problemie, bo pokrywa silnika jest na swoim miejscu(kołki trafiają idealnie w otwory ) więc się jej nie przesunie, bez usunięcia kołeczków... Gdyby nawert to niewiele to da, bo powstała by szpara pomiedzy wanną a przednią częścia tej pokrywy...Ma tak być??? Oj chyba nie,,, Pozdrawiam
-
No taaaak...Krzysztof nigdy jeszcze nie zawiódł, jak ktoś już gdzieś napisał. I to jest jasna, pełna i jednoznaczna odpowiedź na moje pytanie o sposób malowania pasów. Nie tylko odpowiedź pełna, ale z dodatkowymi wyjaśnieniami. Naprawdę z serca Ci dziękuję! Nie chcę tu wytykać błędów tych, co dali mi do wiwatu (ich prawo...) ale wspomnę jedną wypowiedź ,OLO "... A ten jasny kolor to piaskowy I jak kiedyś stwierdzili mądrzejsi ode mnie to dość jasny piaskowy". Tak więc błędy i pomyłki to rzecz ludzka, czy to u mistrza, czy u ucznia... Pojazd nie jest łatwy...I dobrze! to właśnie mi odpowiada i dlatego jestem na forum Malowania z kolorowanek, wiedza merytoryczna z netu itd - zawsze podchodzę z lekkim sceptycyzmem , zanim nie sprawdzę Dłubanina w "mercedesie" - fajnie. lubię to, ale mało potrafię stąd liczę na pomoc dobrych ludzi Malowania, brudzenia i inne - staram sie brać pod uwagę wszystkie uwagi, które potrafię zrealizować, jeśli ktoś mi je podsuwa w sposób normalny, bez złośliwości i uszczypliwoości Mam nadzieję, że tonacja niektórych wypowiedzi nieco się obniży, a osoby chcace pomagać takim upierdliwym, nie złośliwym, niedowiarkom jak ja, nadal tu będą zabierac głos...Kurczę, ale sie rozpisałem!!! No i jest! Oglądam, cieszę się i pomaleńku składam... Piekielny sprzęt Trochę ramek z detalami Jakaś blaszka A tutaj żeby nie zapomnieć o modelarstwie, Meng dał coś na rozrywkę No to do dzieła!
-
Ol.. to nie ja jestem 12 lat na forum, a Ty. Tak wynika z Twojej rejestracji. I znów Edka wina, bo ktoś źle przeczytał lub zrozumiał? Dobra, Panowie, chcecie by wszystko było po Waszej myśli, toczyło się utartą przez Was ścieżką (najpierw to, potem tamto, a następnie coś jeszcze...) Może macie rację, , może nie, Bóg jeden wie. Każdy z nas jest inny i każdy robi inaczej. Część zaczyna uczyć się malowania na kawałku plastiku, ja na modelu i słuchając Waszych uwag staram się to malowanie poprawić. Jedni zaczynają od tanich modeli by się nauczyć je składać, ja od takich, które mi się podobają. Czystość składania? Poza tym jednym nieszczęsnym odciskiem nie zarzuciie że jej brak, ale to szczegół, natychmiast usunięty. Mam taką propozycję: ja jestem jaki jestem i na stare lata już się nie zmienię. Stojąc jedną nogą za pewną granicą już na to nie pora. Albo więc mnie zakkceptujecie ze wszystkimi moimi słabościami i wadami i w miarę możliwości zechcecie czasem podpowiedzieć i wyjaśnić, za co byłbym bardzo wdzięczny, albi takiej akceptacji nie uzyskam i wtedy nie bedę oczekiwał na żadną pomoc. Zechcecie pomóc w sensie merytoryki, brudzenia, kurzenia itp - to super. Jeśli macie zamiar prostować me postępowanie w sensie ,podkreślam to wyraźnie...kup tańszy model i na nim ucz się modelarstwa itp, zostaw merytoryczność weź się za składanie itd, to lepiej nie piszcie takich rzeczy bo to nic nie zmieni...Mogę Wam powiedzieć tylko jedno: skąd możecie wiedzieć czy to nie są moje ostatnie 3-4 modele??? Tylko tyle i aż tyle Pozdrawiam P.S. Zmęczyła mnie ta cała pisanina/rozmowa
-
Zapytam raz jeszcze: Olo...gdybym chciał kleić i malować byle jak, nie byłoby mnie na forum. Dlatego że chciałbym by jakoś moje modele wygladały, by były prawidłowe merytorycznie itp, itd, jestem właśnie tu i dlatego zadaję pytania. Jesteś na forum od sierpnia 2008 roku, akurat 12 lat. Czy wtedy wiedziałeś o modelarstwie tyle, ile wiesz obecnie? Czy zostałeś forumowiczem by się czegoś dowiedzieć, nauczyć, poznać tajniki tej sztuki, czy też dlatego, że wiedza Cię rozpierała bijąc wszystkich po oczach i chciałeś się nia pochwalić? Myślę że to pierwsze. To powód, dla którego i ja tu jestem. Czy kilkanaście lat temu o nic na forum nie dopytywałeś, nikt nie udzielał Ci odpowiedzi, nikt niczego nie tłumaczył?! Ehhhhh...szkoda słów. Wygląda, że lepiej o nic nie pytać, składać/malować byle jak trwając w durnym przeświadczeniu, że wszystko jest w należytym porządku Pozdrawiam Cię serdecznie i powspominaj, proszę, swoje pierwsze modele, swoje pierwsze, dziwne, często głupie pytania
-
Spotter...wydaje mi się,że stawianie merytorycznych spraw na czele nie jest niczym złym. Jeśli wygląd kamo to wg Ciebie jakaś pierdoła, to nie ma o czym mówić. Kłócić się, a dopytywać to 2 całkiem różne sprawy (polecam jakiś najmniejszy słownik języka polskiego) tam znajdziesz różnicę i przekonaz się ,że sie nie kłócę a tylko pytam. P.S. Tak na marginesie...Skąd na forum taka czepliwość, złośliwość? Wydawało mi się, że forum jest właśnie od spraw merytorycznych, służy wymianom poglądów i doświadczeń. Nie sądziłem jednak, że służyć moze także do kopania, złośliwych uwag, dogryzania itp. Ale jeśli kogoś to bawi...
-
No widzisz...nie można po ludzku było od razu? Jedno wyjaśnienie: nigdzie nie twierdziłem, że na modelu ma być biały kolor, Twierdziłem, że jest on w instrukcji Menga w wersji 4 malowania, prawda? Ale dajmy temu spokój. P.S. Na temat niemieckiego kamo nie czytałem ksiązek, tak jak i Ty nie czytałeś nic na temat życia seskualnego jeży, czy wpływu opadów w Pernambuko na wzrost Pigmejek. Przestańmy więc zaogniać sytuację jak pisze LaRochelle , a jeśli kiedyś bedziesz znał odpowiedź na moje pytanie , bedę wdzięczny za wyjasnienie...OK?
-
No widzisz...ja też się tego właśnie domyślam, ale czy to oznacza ,że zamiast białych pasów mam dać zielone?Czy też coś jeszcze innego? Tylko o to chcę dopytać, a posty Mesera czytałem z zapartym tchem i naprawdę podziwiam jego wiedzę, nie kwestionując jego słów.Ale skoro jest jakieś niedopowiedzenie, przynajmniej w mym odczuciu to pytam...to pytam Pozdrawiam
