Cześć!
Po wielu latach wracam do modelarstwa, to mój pierwszy post.
Witam wszystkich, liczę na Waszą cierpliwość w odpowiadaniu na moje pytania.
W ramach przywitania: jestem z Poznania, wiek 30+, plan na pierwszy projekt: diorama postapo.
Zakupione mam praktycznie wszystko, pozostała kwestia farbek modelarskich.
Planuje malować zarówno pędzlem jak i aero (HS Ultra) i tutaj rodzi się pytanie. Czy jestem w stanie mieć jedną bazę farb pod obie techniki?
Widziałem wiele wątków na ten temat, różnorodne opinie, dlatego chciałem potwierdzić uzyskaną wiedzę. Skłaniałbym się ku rozwiązaniu Vallejo Model Color - podobno bardzo dobre pod pędzel, a po odpowiednim rozcieńczeniu i retardowaniu dobra pod aero. Czy to prawda? Vallejo ma praktyczne buteleczki, dobry stosunek ilość/jakość/cena, szeroką paletę, ale może jednak powinienem spojrzeć na innego producenta? Tamka lub Gunze seria H? Czy jednak nie iść tą drogą i budować dwie niezależne bazy farb pod pędzel i aero? Albo jakieś hybrydowe rozwiązanie, wspólne farby pod obie techniki + kilka dedykowanych pod aero typu czarny, biały, szary itp. Dodam, że interesują mnie tylko farby akrylowe.
Dodatkowo, mam pytanie poboczne: czy kompresor bez butli nada się do prac modelarskich? Trochę musztarda po obiedzie, bo już zamówiłem (Adler AD-4001), ale zawsze można anulować/zwrócić.
Czy oprócz kilkudziesięciu sekund bezgłośnej pracy, są jeszcze jakieś zalety posiadania butli? Rozumiem, że posiadając wbudowany reduktor i manometr oraz odpowiednio długi wąż, nie doświadczę żadnych skoków ciśnienia? Zależy mi bardzo na kompaktowym rozwiązaniu, ten Adler wydawał się idealny, ale z tyłu głowy mam gdzieś tę butlę, wszędzie słyszę, że to praktycznie konieczność w modelarstwie. Jak to jest na prawdę?
Użytkowników HS Ultra jest mnóstwo, dlatego liczę na ożywioną dyskusję
Pozdrawiam serdecznie!