Witam wszystkich,
Jestem dla Was nowy na forum, choć Wy dla mnie niekoniecznie. Przyglądam się modelwork już jakieś 5 lat ale dopiero teraz postanowiłem założyć sobie konto, gdy doszedłem do wniosku, że problem przy montażu modelu nie jest powodem aby odłożyć go na półkę i nigdy do niego nie wrócić, ponieważ są ludzie którzy chętnie mi w rozwiązaniu tego problemu pomogą.
Do modelarstwa wróciłem ok. 5 lat temu po 15 letniej przerwie. Nie mam się niestety czym pochwalić, ponieważ moje modele są w większości nieskończone (patrz wyżej) a nawet jeśli to nie dorównują tym wystawianym na forum.
Mam wielką prośbę o pomoc w rozwiązaniu problemu, którego w żaden sposób nie jestem w stanie ogarnąć:
Jako odskocznię od tematyki wojskowej (samoloty, broń pancerna, okręty, można powiedzieć że mam "w zapasie" prawie wszystko - rodzina się śmieje, że mieszkam w sklepie modelarskim), postanowiłem skleić cywila.
Model firmy Revell - Porsche 928 w skali 1/16. Powycinałem elementy z ramek, nawet pomalowałem, na razie tylko pokładem, karoserię i podczas przymierzania oszklenia okazało się, że szyby boczne są o jakiś 1 mm za wąskie i pozostaje olbrzymią szpara. Nie wiem czy to wina modelu, ale do takich wniosków doszedłem. Nie piłowałem karoserii a jedynie ją lekko oczyściłem przed malowaniem.
Nie wiem jeszcze jak się wrzuca fotki, spróbuję je tu zamieścić wieczorem ale problem jest chyba łatwy do wytłumaczenia i bez zdjęć - jak wspomniałem wyżej po przyłożeniu szyb do karoserii okazuje się, że przednia leży idealnie, tylnia ujdzie ale boczne są o jakiś jeden milimetr za małe i wychodzi wielka jak na model szpara. Przy modelach wojskowych bym sobie poradził dużą ilością szpachli ale do tego nie wiem jak podejść.
Czym zalać tą szparę aby się szyba trzymała i jednocześnie spoina była "względnie" przeźroczysta? Myślałem o clearfix'ie ale boje się, że to nie będzie trzymało.
Pytam ponieważ nie chcę podejmować, w przypadku modelu samochodu, samodzielnych prób bo po 2,3 takich próbach przypuszczam, że błyszcząca się karoseria będzie się nadawała do wyrzucenia, jak cały model na tę chwilę, bo szyby tak bardzo nie pasują do karoserii, że wg mnie wstyd, że Revell pomimo, że to średnia półka coś takiego wypuścił.
Mam nadzieję, że nie obraziłem żadnego z fanów Revella ale po prostu jestem zdenerwowany tym faktem, nie chcę wyrzucać 100 zł do śmieci.
Inna sprawa, że mogłem się tego spodziewać, gdy model samochodu w skali 1/16 kosztuje setkę a Tamiya za modele w 1/12 co prawda ale żąda sobie co najmniej 6 razy tyle.
Ale nie samą Tamiyą człowiek żyje.
Pomóżcie proszę. Wszelkie sugestie mile widziane.
Pozdrawiam
Michał