Skocz do zawartości

KurChees

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    94
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez KurChees

  1. Nie odbierałem tego wpisu źle, po prostu z natury wolę odpowiedzieć i wyjaśnić jak to jest 'z mojej strony' :). Fakt, eksperymenty to podstawa- najlepiej na boku, o czym już wiem. Obecnie model dostał washa, lakier, dokleiłem też nieco drobnicy i do zdjęć dodałem śmigła (pokombinowałem i są w pełni ruchome oraz zdejmowalne- aby były bardziej odporne na uszkodzenia). Po lakierze zrobiłem też nieco obić, zadrapań (pędzlem, gąbką i wykałaczką)- głównie w okolicy silników, gdzie pracowała załoga, ale też nieco na samym kadłubie (raczej w losowych miejscach). Efekt jak dla mnie jest zadowalający. Pozostało mi zabrać się za wydechy, okopcenia i nieco przybrudzeń tu i ówdzie. Obecnie model prezentuje się tak: Nie wiem dlaczego, ale aparat w moim telefonie zmienia odcień niebieskiego koloru w zależności od tego, jak blisko modelu się znajdzie. Na żywo kolorowi bliżej do tego na zdjęciach całego modelu, niż tym poniżej.
  2. Pytam o takie rzeczy, ponieważ prowadzenie tu warsztatu daje mi możliwość uzyskania odpowiedzi, porady czy odradzenia zrobienia czegoś nim wogóle się za to zabiorę. Żeby nie powtórzyć sytuacji z chippingiem na początku. Informuję, co dalej zrobię w dokładnie tym samym celu- ktoś może już coś takiego próbował i wie, że lepiej zrobić to inaczej, czy nawet nie próbować. Poza chippingiem na początku chyba nic tutaj nie zrobiłem 'na żywca'- wszystko testuję na boku. Preshading też testowałem, dlatego wiem, co źle zrobiłem już na modelu.. Okopcenia maluję przy każdej okazji do używania aerografu, aby wiedzieć jak już to zrobić na modelu. Ostatnia sytuacja z farbami olejnymi- źle się wyraziłem. Też przetestowałem na modelu do testów i już wiem, że to nie wygląda najlepiej. Obecnie nakładam wash na model, bez używania dodatkowych kolorów. Co będzie dalej, zobaczymy.
  3. Cierpliwość mam, ale niestety obecnie muszę się wstrzymać z wydatkami, nawet tak małymi jak jedna farbka. Ciekawa propozycja z tą gąbką- jeśli będzie mi potrzebna, to z pewnością na następnym modelu spróbuję. W kwestii rozjaśniania paneli tym białym, znalazłem filmik, o pod tym linkiem: Chodzi o moment 'Highlights' zaczynający się w 5:10. Wiem, że na filmiku widać już bardzo dobrze preshading, ale dodanie tych białych kropek i rozmazanie faktycznie nieco urozmaica efekt. Spróbuję się za to zabrać, ewentualnie mieszając biały z niebieskim i takie dodawać. Jeśli będzie źle wyglądać, to tu na szczęście bez problemu można będzie zmyć.
  4. Niestety pominąłem, nie pomyślałem o tym. Na dodatek jest to farba Mr Color, a z tego co się orientuję nie miesza się jej z np Mr Hobby czy Tamiyą, więc nie miałbym jej czym rozjaśnić. A czy np teraz dodanie odrobiny białej/ mixu białej z niebieską farby olejnej i rozmazanie jej na środkowych częściach niektórych paneli mogłoby zadziałać? Jeśli tak- w jakiej kolejności się za to zabrać? Wash, później od razu na środkach paneli rozjaśniać, czy np między tym jeszcze jedna warstwa błyszczącego lakieru?
  5. W obu przypadkach na widocznych zdjęciach jest tylko Flat Black oraz Buff od Tamiyi. Próbowałem też z białym, domieszywaniem go do obu kolorów etc, ale wychodziło to dla mnie zbyt jasne. Dziś jeśli czas pozwoli to zajmę się washem i jeszcze raz popróbuję malować te okopcenia, skupiając się nad ich wyglądem
  6. Kalkomanie nałożone, model psiknięty błyszczącym lakierem- następnie planuję wash i brudzenie modelu. Upewniony zdjęciami i wypowiedziami kolegów wyżej, zabrałem się też za sklejenie pokryw podwozia w odpowiednim ułożeniu. Za siłowniki, na których trzymają się tutaj pokrywy posłużyły mi rozciągnięte nad świeczką ramki. Za wzór posłużyło mi ostatnie zdjęcie. Powoli przymierzam się też do malowania okopceń za pomocą aerografu. Po obejrzeniu filmów na youtubie, zabrałem się za parokrotne próby na testowym modelu (zdjęcie 4. i 5.). Prosiłbym o jakieś rady/ krytykę- czy w ogóle wygląda to realistycznie, dobrze, lub co można poprawić/ zmienić. Edit: zauważyłem na zdjęciu z przednim kołem, że zabrudziłem je nieco farbą z pokryw podwozia. Poprawię to niedługo.
  7. Udało się wyszlifować i odmalować rozpory, więc dodałem koła, nałożyłem dziś rano także lakier gloss (gx 112 od mr hobby). Następne w kolejce są kalkomanie oraz pokrywy podwozia przedniego. Przeglądając zdjęcia Cataliny w internecie, większość ma je 'wysunięte' w dół i do boku- bardziej odsunięte od środka (jak na przedostatnim zdjęciu) niż opuszczone w dół. Czy tak było zawsze? Academy sugeruje ustawienie tych pokryw w pozycji jak na ostatnim zdjęciu i tak też robi większość modelarzy patrząc po zdjęciach w internecie. Dorobić 'uchwyty', które trzymałyby je w takiej pozycji jak na przedostatnim zdjęciu nie powinno być trudno, dlatego pytam jak powinno to wyglądać poprawnie?
  8. Znalazłem i galerię i warsztat. Spróbuję tak jak Ty- najpierw wkleić podwozie, dopiero potem skrzydło by stabilnie i równo się złapało, a dopiero wtedy podpory. Zabieram się właśnie za podwozie. Edit: Zamontowałem podwozie, skrzydło. Zabrałem się za montaż rozpór. Z pomocą superglue udało się wkleić je (powiedziałbym, że na przednich rozporach brakowało ~0,5 mm łącznie, tylne pasowały na styk) i nadrobić małe ubytki. Teraz jeszcze podszpachluję i domaluję widoczne szpary i powinno być okej. Zdjęcia, jak wyglądają obecnie podpory:
  9. Wydaje mi się, że sposób był dobry, gorzej z wykonaniem. Dałem o jedną warstwę farby za dużo, jednocześnie przykrywając większość efektu. Widać go jeszcze głównie na dolnych powierzchniach, gdzie jest kolor szary. Na niebieskim jest o wiele bardziej subtelny i ledwo widoczny "na żywo". W każdym razie- naniosłem wszystkie kolory kamuflażu, pomalowałem też elementy podwozia. Jutro planuję je zamontować, a w następnej w kolejności skrzydło. Rozpory pod skrzydło są pod złym kątem i nie obejdzie się bez szpachli a następnie jeszcze malowania. Przymierzając 'na sucho' wydaje się, że w dodatku są one nieco za krótkie, przez co nie sięgają do odpowiednich punktów. Mam nadzieję, że po przyklejeniu skrzydła okaże się, że jednak wystarczy tych rozpór na długości i obejdzie się bez kombinowania, jak je dorobić.. Obecnie model wygląda tak:
  10. Mam rozumieć to pytanie jako informację, że źle dobrałem sposób na wykonanie takich śladów? Czy pytasz z ciekawości?
  11. Chciałem w ten sposób podkreślić linie podziału i zaimitować efekt widoczny na zdjęciach (płowienie farby? Chodzi mi o widoczne jaśniejsze/ ciemniejsze plamki na powierzchni):
  12. Wczoraj model został zapodkładowany czarnym mr finishing surfacerem, dziś białym i szarym rozjaśniłem głównie środki paneli, jeśli czas pozwoli to postaram się jeszcze dziś nanieść choć jeden kolor kamuflażu. Obecnie model wygląda tak:
  13. Właśnie do tego modelu zakupiłem kredkę od AK (bodajże aluminium lub srebrną)- planuję ją przetestować.
  14. Z tymi "ingami" trafiłeś myślę w sedno mojego problemu w modelarstwie- starałem się opanować/ wykorzystywać techniki w stylu "jak", a nie "gdzie, kiedy i dlaczego" co w zasadzie widać najlepiej po tutejszym chippingu. Dzięki, dało mi to do myślenia Co do brudzenia, śladów zużycia- dzięki filmikom udostępnionym przez @sjrmam kilka screenów pokazujących mniej więcej jak to wyglądało na catalinach, jeszcze szukam po internecie. Planowo chciałbym zacząć malować kamuflaż w weekend, więc mam trochę czasu by tym razem bardziej przemyśleć co robię na tym modelu. Obecnie mniej więcej taki mam plan- delikatne obtarcia w okolicach silników, na śmigłach oraz ewentualnie na pływakach i spodzie samolotu.
  15. Dzięki za zdjęcia i filmy. Obejrzałem i z pewnością porzucę chyba jakikolwiek chipping na tym modelu- na filmach ani zdjęciach (również tych znalezionych w internecie) rzadko widać jakiekolwiek obdrapania. Przy okazji zapytam- czy przy preshadingu dobrym pomysłem będzie dodanie innych kolorów na niektórych panelach (poszukam w internecie, jakie by pasowały) by nieco zmodulować główne kolory kamuflażu?
  16. Okej, dzięki za porady. Dziś namaluję linie na krawędziach czarnym i zobaczę, czy znów odejdzie płatami. Jeśli tak, to poszukam w sklepach cleanluxu lub użyję mr lacquer thinnera- na modelu jest mix farb- mr hobby gx, mr hobby h, mr color a i vallejo model air się znalazło Co do wielkości tych odbić- niebieski to mr color, przez co bardzo ciężko go zdrapać (namaczając pędzlem po chwili odchodzą okrągłe płaty, niewielkie, ale w losowych miejscach, a używając wykałaczki trzeba dość mocno drapać), a na dolnych powierzchniach zastosowałem Mr Hobby H, który zdrapuje się o wiele przyjemniej zarówno wykałaczką jak i pędzlem. Nie mniej, oba się rwały płatami po maskowaniu.. Edit2; czarne krawędzie namalowane, ale razem z taśmą odeszły idealnie równe płaty, bardzo duże. W takim razie nie pozostaje mi nic innego jak się ubrać i przejechać po sklepach w poszukiwaniu cleanluxa. Tutaj moje pytanko- model w nim zanurzać? Czy wystarczy nanieść pędzlem i ręcznikiem kuchennym/ szczoteczką zdrapywać? Nie uszkodzi to przezroczystych elementów, które są zakryte maskami? Czy lepiej zdjąć maski i zamówić nowe? Edit3: Cleanlux zmywał tylko wierzchnią powierzchnię szarego koloru (Mr Hobby H)- lakieru pod nim (mr hobby GX) już nie dawał rady. Po zużyciu całej butelki mr levelling thinner udało się zmyć farbę z modelu. Dla pewności zdjąłem maski i z przezroczystymi elementami nic się nie stało, ale już spowrotem masek nie nakleję bo odpadają od razu. Zamówiłem przed chwilą maski od edka, nowy thinner i czekam, aż zostaną wysłane (pani przez telefon powiedziała, że jeśli wszystko jest na stanie to jeszcze dziś powinni wysłać) a wtedy od nowa maluję. Obecnie plan mam taki- czarny mr finishing surfacer, preshading, kamuflaż. Powinno wyjść lepiej niż z chippingiem na lakier do włosów
  17. Co jest generalnie 'nie tak' w ich wyglądzie? O ile w kwestii lokalizacji jestem w stanie się domyślić, tak w kwestii wyglądu nie bardzo. Za duże, za obszerne? Nie będę tego teraz zmieniał już (musiałbym cały model umyć z farby, a nie bardzo wiem jak. Moczyć w rozpuszczalniku do mr hobby?), ale chętnie dowiem się jak to zrobić lepiej w przyszłości
  18. Udało się pomalować większość modelu. Pozostało domalować czarne paski na krawędziach skrzydeł i stateczników i można brać się za malowanie podwozia i reszty 'drobnicy'. Zdecydowałem się na opuszczone pływaki, bo nie jestem pewien czy samolot ustoi na kołach, a jeśli będzie się przewracał- zmienię koła na schowane i spróbuję wykonać podstawkę na wodzie. Chipping robiony metodą na lakier do włosów, z trzema kolorami (aluminium- podkład- kamuflaż) oraz liquid mask od ammo. Dodatkowo w niektórych miejscach oderwały się większe płaty farby razem z tamiyowską taśmą, choć nie robi to już większej różnicy . Nie jestem pewien, czy kolor dolnych powierzchni skrzydeł i kadłuba jest prawidłowy- patrząc na zdjęcia, to używany był zupełnie inny kolor. Taki zaleca Academy (Mr Hobby H325).
  19. Sprawdziłem na testowym modelu i po pomalowaniu Mr Color da się zdrapać farbę dzięki lakierowi do włosów. Zabrałem się więc za malowanie kolorem aluminium paru miejsc modelu, ale pojawił się taki 'pył' na całym, że robienie preshadingu straciło dla mnie sens, więc całość pomalowałem kolorem aluminium. Jeszcze nałożę bezbarwny lakier, potem lakier do włosów i.. malować od razu kolory kamuflażu, czy lepiej byłoby nałożyć mieszankę Zinc Chromyte z Olive Drabem, by później było widać zarówno kolor aluminium, jak i podkładu? Czy lepiej nie kombinować (boję się, że zamaluję linie i nity, jeśli nie teraz to przy kolejnych warstwach lakieru) i od razu nałożyć kamuflaż?
  20. Ciekawy pomysł z tą farbą olejną, jednak raczej się na niego nie zdecyduję. Jutro przy zakupach kupię zwykły lakier do włosów i przetestuję. Jeśli nie wyjdzie w ten sposób- dalej będę szukał informacji nt działania płynów od vallejo, ammo itp i ewentualnie taki zakupię.
  21. Udało się zamaskować oszklenie, a następnie zapodkładować czarnym Mr Surfacerem 1500, dzięki czemu widzę parę miejsc do poprawki. Najdalej w sobotę planuję zrobić preshading, jednak tutaj mam pytanie do kolegów- chcę zrobić nieco chippingu. Dotychczas brałem się za to przy pomocy gąbki, pędzelka czy wykałaczki, a tutaj chciałbym zrobić to przy użyciu innych metod. Jaka będzie najlepsza? Czy spray do włosów/ płyny do chippingu zadziałają z farbą Mr Hobby (seria H) oraz Mr Color? O serii H gdzieś wyczytałem, że działa, ale co z Mr Color? Niestety nigdzie nie mogłem znaleźć koloru górnych powierzchni z farbek Mr.H, więc wziąłem tę. Pozdrawiam
  22. Dziś udało się ukończyć silniki i zamontować je w osłonach, a następnie już docelowo- na skrzydłach. Jestem zadowolony z efektu, choć następnym razem przewody pomaluję na czarno przed przyklejeniem- tutaj się bałem i zostawiłem w 'naturalnym' kolorze drutów. Jeśli czas pozwoli to dziś postaram się zamaskować oszklenie i powoli zacznę malować. Wybaczcie nie najlepszą jakość zdjęć, ale silniki są wielkości dziesięciogroszówki i mój aparat miał problem z uchwyceniem detalu. Jedno zdjęcie jest z flashem (więcej widać), a drugie bez (widać bardziej 'naturalnie'). Pozdrawiam
  23. Z tym pod skrzydłem tak chyba zrobię, bo nie dam rady inaczej tego poprawić. Poszukam czegoś o podobnym kształcie (kadłub w tym miejscu jest wklęsły, tak samo jak szkiełko) i spróbuję zamienić miejscami. Po owiewce kabiny sam jestem pewien, że to nie z farby- wcześniej często miałem je doklejone w trakcie malowania i nie było tego problemu, więc u mnie to pewnie opary z CA, który nie zasechł po dodawaniu obciążenia.. Dzięki, ale tutaj Academy dorzuciło maski, co było miłym zaskoczeniem Jak narazie udało mi się wypolerować szkiełka z kabiny pilotów, nawiercić silniki (1,3mm okazało się za małe na zestawową część- będę musiał z czegoś innego zrobić odpowiedni element do mocowania śmigieł) i na jednym dokleić kilka detali, tutaj widocznych:
  24. Po pracy spróbuję, ale wydaje mi się, że ten osad jest od strony wewnętrznej modelu, a tam nie mam jak się dostać- musiałbym wycinać jakoś część, na której mocowane będzie potem skrzydło.
  25. Udało się poszpachlować elementy kadłuba i skrzydeł- za wiele miejsc nie było. Jutro przyjadą wiertła i planuję usiąść do wiercenia silników, dodawania pierwszy raz okablowania itd. Obecnie Catalina prezentuje się tak: I tutaj moje pytanie- owiewka była już wklejona (i zaszpachlowana, pojawiła się mała szczelina między nią a kadłubem), oszlifowana. Przy szlifowaniu zauważyłem jakiś osad (?) w wewnętrznej części- na tym zdjęciu wygląda to jak rysy, ale w rzeczywistości owiewka jest nieco 'przymglona'- co to może być, jak się pozbyć? Ręcznik papierowy z wodą nie pomógł. Pojawiło się też na szybce pod skrzydłem- tylko tutaj nie mam jak się do wnętrza dostać.. choć na samej owiewce nie jest to aż tak widoczne, tutaj to jakiś dramat
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.