Skocz do zawartości

mlynczakzg

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    7
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez mlynczakzg

  1. hej rafał spróbuje twojej metody wydaje się dosyć sensowna bo niestety samo zdmuchiwanie aero nie wystarcza a mam takie pytanko czemu to rozcienczalnik do Wamodu jest nieodpowiedni i co byłoby lepiej stosować do washa z farb olejnych
  2. hej jager ja robię washa farbkami olejnymi dla artystów z rozcieńczalnikiem wamodu i zdaje to egzamin a akrylami jeszcze nie próbowałem a czym zmywasz tego akrylowego washa? wydaje mi się że odpowiedni do tego byłby zmywacz do farb akrylowych wamodu
  3. spróbuje z tym z pędzlem dobrze że już rozwialiście moje wątpliwości bo myślałem że tylko ja taki mam problem z tymi patyczkami bo na żadnym forum nie znalazłem żeby ktoś wspominał o tym problemie a macie jakiś pomysł odnośnie tych smug od rozpuszczalnika które pojawiły się po umyciu modelu wodą tzn nie można w takim wypadku myć wodą? a jeśli nie można to jak usunąc kurz i inne paprochy z modelu przed położeniem lakieru dzięki za odpowiedzi
  4. Witam chciałbym się zapytać jak radzicie sobie z takim oto problemem, otóż po położeniu washa należy jego nadmiar usunąć za pomocą patyczków higienicznych lekko nasączonych rozpuszczalnikiem. Wszystko ładnie mi wyszło wash elegancko wnikł w linie podziału natomiast przy usuwaniu jego nadmiaru pojawił się problem włoski od patyczków przyklejały się do modelu, zamiast patyczków próbowałem także wacików z tym samym skutkiem. Kiedy rozpuszczalnik wysechł model umyłem pędzelkiem pod bieżącą wodą i myślałem że problem mam z głowy jednak po wyschnięciu pojawiły się na całym modelu odbarwienia od rozpuszczalnika (swoją drogą był to roz. Wamodu) Moje pytanko brzmi czy da się je jakoś usunąc czy zabawę w malowanie trzeba rozpocząć do nowa i jak radzicie sobie z przyklejaniem się włosków o d patyczków higienicznych POZDRAWIAM
  5. hej SmokHaosu napewno zobacze ten gwint i mam nadzieje ze to jest i da rade wogole to naprawic dzieki za info
  6. tak chodzi mi o iglice i sama dysze po zdjeciu oslon dyszy widac dokladnie ze ze iglica z jednej strony opiera sie o o scianke dyszy kilkakrotnie odkrecalem sama dysze raz ja dokrecalem troszke mocniej czasme slabiej i zawsze efekt byl ten sam niestety przyznam sie ze przez ten problem zaczalem nawet rozwazac kupno nowego aero bo zadnych precyzyjnych linii kamuflazu nie da sie nalozyc
  7. Witam wszytskich to moje debiut na forum (nietylko modelarskim ale jakimkolwiek wiec prosze o wyrozumiałość) Otoz mam problem z moja pseudo iwata przy malowaniu linii po jednej ze stron owej linni pojawiaja sie rozpryski farby natomiast druga strona ma ich nieco mniej i sama linia po tej stronie wychodzi bardziej ostra szukalem na roznych forach opisu tego problemu i podejrzewam ze znalazlem przyczyne otoz iglica lezy nie idalnie posrodku dyszy ale na jednej z jej krawedzi zawsze po tej samie stronie mimo wielokrotnego rozbierania aero moje pytanie brzmi jak mozna to naprawic prosze o pomoc jesliby ktos wiedzial jak z tym felerem sobie poradzic pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.