Alfa Romeo Giulia, z brakami, z "brudzeniem", z pęknięta szybą trafiła do mnie po całkiem okazyjnej cenie z olx. Długo już się czaiłem na klasyczną alfę, bo takiej mi brakowało w kolekcji. Wykonanie - jeszcze nie ma biedy, odwzorowane detale, komora z kilkoma elementami do wyjęcia, model przypomina wykonaniem aktualne modele hachette.
Nadwozie trafiło do rozpoluszczalnika nitro, załatałem wszystkie otwory po zderzakach rozciągniętymi ramkami + szpachlą, dodałem wytłoczenia pasa przedniego pod zderzak oraz tylne oryginalne przetłoczenie. Nadowize jest gotowe na mr.surfacer 1500. Docelowo będzie będzie bez zderzaków, coś jako amatorska Alfa na track day.