Dziekuje !
To byl pierwszy model (a 6-ty w kolejnosci) gdzie zdecydowalem sie na takie drastyczne zmiany i wyrycie linii. Wymagalo to cierpliwosci ... i wiecej cierpliwosci bo robilem blad za bledem. Dlatego linie sa po prostu za grube i za glebokie. Plastik uzyty na wypraski byl dosc miekki co powodowalo mase problemow z kontrolowaniem glebokosci.
Dla mnie bylo to wyzwanie czy wogole dam rade zrobic model z tak slabego materialu jak Monogram. Wydaje mi sie ze udalo mi sie to i traktuje ten model jako swojego rodzaju dowod ze jak sie chce to mozna zrobic wiele nawet ze slabego zestawu. Reszta to kwestia wprawy , prob i bledow czyli : ciagle trzeba sie uczyc i probowac
Powoli zabieram sie za nastepny tego typu projekt - tym razem MIG23 z Italieri. Tam jest zupelnie inna historia bo panele sa po prostu zle zaznaczone (i linie sa "wyniesione". Mysle ze nauczka z tego modelu zostanie wykorzystana w MIG23.