To BT-027.
Model ogólnie mocno średni jeżeli chodzi o spasowanie. Z błotnikami była niesamowita walka, nie dość, że były popękane to niemożność spasowania sprawiała mnie w konsternację czy nie lepszy były Dragon (w sumie napewno). Zrobiłem kilka Borderów i niektóre jeszcze robię i nie trafiłem dotychczas na zestaw wolny od wad. Zawsze jakieś niedolanie elementów albo coś popękane. Ciekawe jak to po podkładzie będzie wyglądać. Urobek dzisiejszego dnia. Pomimo niedoskonałości zestawu dosyć szybko idzie. Elementów jest nie dużo. Myślę, że mycie do malowania podkładu to kwestia do 2-3 dni. Po drugiej stronie muszę oczyścić 3 koła i zająć się szczegółami na kadłubie. Potem pewnie jakieś szlifowanie i nadrabianie niuansów. Jak go skończę budować to zacznę teciaka z RFM i StuGa IV, tutaj myślę się odprężyć jeżeli to będzie podobny zestaw do czwórki. Przyznam się odrazu, że w wirze roboty wkleiłem nie ta płytę tylnią co instrukcja rzecze. Ta poprawna według papieru powinna mieć jakieś kable na górze. No ale trudno.