Trochę poskejałem i zacząłem malowanie, teraz jeszcze siedzę i czytam jak malować. Bo to co zrobiłem hmmm nie jest takie jak bym chciał - zwłaszcza "blachy". Używam farb Tamiya, maske malowałem spray'em Tamiya, kolor TS-14. Strasznie mi się podoba ten odcień czarnego.
A tu zdjęcia z tego co zrobiłem:
Po przeczytaniu kilku rad już wiem, że nie rozcieńczyłem farb
Fotka z innej perspektywy
z boku
tył nadwozia
z góry
Najgorzej chyba wyszło nadwozie. Mam problem z tym przyklejonym kurzem, nie wiem co mam z nim zrobić - czy spolerować, czy zeszlifować papierem ściernym. Te dwie ocje znalazłem. I oczywiście pytanie jak temu zapobiec? Czy tylko specjalna malarnia może pomóc?