Zabrałem się za robotę. Na początku chciałem przeprosić za słabą jakość zdjęć. Są robione telefonem, gdyż siostra zabrała aparat na kolonie :(.
Oraz proszę o wyrozumiałość, gdyż dopiero zaczynam przygodę z modelarstwem (mój pierwszy model). Zabrałem się za Ła-5 FN. Jednak nie spodobał mi się fotel. Taki ZWYKŁY ... prawda??
Pomyślałem, że zrobię miękkie obicie z gąbki i proszę:
Na zdjęciu nie widać tego dobrze. W realu jest znacznie ładniejszy
Potem dorobiłem takie fajowskie części na boki fotela:
No i powstał taki odjazdowy fotelik:
Sklejając wnętrze kabiny pomyślałem o okablowaniu. Jednak nie było tam zbyt dużo ciekawych rzeczy. Postanowiłem więc umieścić wiązkę kabli pod fotelem i jeden kabel idący do niej od drążka. Efekt satysfakcjonujący: