darek68-38
Użytkownicy-
Liczba zawartości
45 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Reputacja
8 NeutralOstatnie wizyty
Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.
-
Mały szczegół zauważyłem. Na zdjęciach pasy inwazyjne są niechlujnie namalowane. W modelu zaś są idealne aż za bardzo
-
Już mozolnie nanoszę kamuflaż, każdy element po kolei. Dzięki modułowemu aerografowi mogę wymieniać kolory bez ciągłego czyszczenia sprzętu i obawy wysychania dysz
-
-
Do takich detali jak mosiężne śruby warto się zaopatrzyć u Chińczyków w metaliczne zestawy markerów a mają w różnych odcieniach. (W EU jedynie Molotov a i to tylko chrom)
-
Teraz biorę się za "sufit" kadłuba i nakładam duże elementy pancerza szykując go do naniesienia kamuflażu. Z Tamki nauczyłem się że brak drobnych detali ułatwi maskowanie i malowanie
-
Rzecz w tym że to jest tylko osłona mechanizmu wierzy i całkowicie niewidoczna zaś sama wieża jeszcze w ramkach czeka. A to co widoczne praktycznie nie wymaga żadnej ingerencji poza minimalnymi nadlewkami które i tak trudno znaleźć
-
-
-
Powoli kompletuję wnętrze. Jest to dość skomplikowane gdyż muszę często zmieniać kolory farb. Ale pod względem szczegółowości zestaw nie ma sobie równych. Nawet odwzorowano wnętrze sprzęgła choć po zamontowaniu będzie kompletnie niewidoczne.
-
Przy okazji polecam ten nowy nabytek z chin. Bardzo prosty w czyszczeniu, doskonały efekt rozpylenia, można mocować niektóre firmowe butelki z farbami bez konieczności przelewania do dołączonych pojemników. Z przyczyn oczywistych jest to narzędzie do malowania dużych powierzchni co wynika z braku regulacji strumienia farby.
-
Dziękuję koledze Bulik za ostrzeżenie o delikatności zawieszenia i dzięki temu zastosowałem ciekawy patent... Gąbka mocowana na taśmie dwustronnej dobrze zabezpiecza i stanowi stabilną podstawę
-
Ja osobiście przejechałem się na HATAKA i osobiście wolę Vallejo czy Mig ale to już indywidualny wybór. Hataka ma jedną wielką zaletę.... Zestawy tematyczne
-
Padła sugestia o Kineticu... Tańszy i dość precyzyjny. Lecz ja cenię maks szczegółów. Meng daje czego nie oferują inni. Pełne wnętrze, gąsienice ogniwkowe z materiału który nie kruszy się przy montażu, blaszki i maski. Sumując, mam tu za 288,- zestaw na wypasie gdzie przy innych zestawach dodając waloryzacje może wyjść nawet dwukrotnie drożej. Właśnie kończę montować gąski Co prawda stary typ ale gdy pojawi się nowy T161 to wymienię a te pójdą do Tamki
-
Zaczynam od nowa. Tamka to bardzo ubogi zestaw w porównaniu z MENG. 18 ramek z tworzyw różnego koloru, 2 ramki przezroczyste, 3 blaszki, 2 części kadłuba i kilka innych drobiazgów.
-
Zależy mi na wnętrzu. Mam pytanie, jak lepiej nanosić kamuflaż, zacząć od jasnych małych fragmentów, maskować i nanosić kolejne czy zacząć od bazowego green i nanieść mniejsze elementy?
