Cześć
Mam pytanie odnośnie rozcieńczania farb olejnych, żeby zrobić washe. Zwykle maluję farbami akrylowymi wodnymi (glównie Vallejo, czasem AK i Hataka), pędzlem oraz aerografem. Do tej pory używałem gotowych produktów typu Panel Line, a teraz chciałbym popróbować farbami olejnymi. Wydaje mi się, że głównym problemem będzie rozcieńczalnik, który mógłby uszkodzić/zetrzeć farby akrylowe. Czy zwykły white spirit będzie dobry czy może lepiej kupić AK Odourless Thinner albo VMS? Klasyczne medium farb olejnych daje połysk, którego chciałbym uniknąć. Wiadomo że wcześniej model będzie zalakierowany, ale czasami używałem washa przed lakierowaniem np. w kokpitach. Może ktoś ma takowe doświadczenie, będę wdzięczny za pomoc.