Jump to content

mac eyka

Members
  • Content Count

    276
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutral

Personal Information

  1. Niedawno skończony Super G z zestawu Minicraft
  2. No udało się Na jednej stronie próbowałem położyć w całości. Niestety w najwęższych miejscach popękały. Ale jakoś udało się zebrać w całość. Po drugiej stronie zrobiłem to w sposób bardziej kontrolowany i kalkę podzieliłem na 3 części. Całość kładłem z dużą ilością wody i mocno namoczone. Po modelu przesuwałem mokrym wacikiem do uszu. Pozwoliłem samoistnie wyschnąć. Teraz mam w planach płyn Sol aby kalka wniknęła w strukturę modelu
  3. Witam Powoli kończę Super Constellation z Minicrafta. Zbliżam się do fazy naklejania kalkomanii i zaczynają mi sie nasuwać pytania. Jakie są wasze doświadczenia z kalkami tego producenta. Czy stwarzają problemy przy kładzeniu Podstawowa kalka z oknami i napisem nad ich linią jest dość spora, kilkanaście cm. Zapewne będzie trzeba ją podzielić, myślałem o 3 częściach. No i powstaje kolejne pytanie. Czy kalkę podzielić przecinając po oknach, ułatwiło by to "skalibrowanie" poszczególnych kawałków, łatwiejsze dopasowanie gdy ma się dwie polówki kwadraciku okna. Ale problem może powstać gdy kalka zacznie się marszczyć czy za mocno na siebie zajdzie. Nawet milimetrowe zmiany w szerokości okna będą widziane. Czy są jakieś metody na równe położenie dość długiej linii okien, żeby nie powstała "fala"
  4. Szczerze wam powiem, że impreza w Stalowej Woli w tej formie to chyba był niewypał Impreza jednodniowa, to impreza lokalna. Tak powinno być. Ale organizatorzy mają ambicję, chcą imprezy o zasięgu krajowy, Więc robią wszystko aby ten cel osiągnąć. Oczywiście nikt nie kazał nam jechać, ale osobiście wybrałem się bo byłem święcie przekonany, że skoro to 6 edycja to organizatorzy mają już doświadczenie i liczą się z frekwencją. Chłopaki, nie obraźcie się ale dopadła was klęska urodzaju. Choć na stołach teoretycznie były tylko modele zgłoszone wcześniej, panował bałagan. Modelarze donosili modele praktycznie do południa. Nie dziwmy się, wielu z nas miała kilkaset km do przejechania a warunki były po prostu zimowe. Nie wszyscy byli tak zdesperowani aby podróż rozpoczynać o 4, tak jak nasza ekipa. Na miejscu tez były chyba problemy z postawieniem samochodu. Żeby się wyrobić z sędziowaniem, raportowaniem i rozdać narody w sensownym czasie to sędziowie powinni zacząć pracę mniej więcej wtedy gdy modele dopiero wjeżdżają na stół, a sędziowie zaczynają przybijać piątki i popijać kawkę. W jeden dzień chcieliście upchać konkurs na 700 modeli, sprzęt saperski, HSW, rekonstruktorów, wykłady, filmy i giełdę. I niestety się nie udało. Jedyne rozwiązanie to dwa dni. Wtedy będzie czas na to wszystko.
  5. Nie co bym się czepiał. Ale pamiętne lato na Falklandach to tak zimą było, bo oni po drugiej stronie równika są.
  6. Szybkie poszukiwania w necie i mamy fotkę A tu całkiem fajnie wykonany model http://www.hyperscale.com/2009/galleries/spitfirevb48dd_1.htm
  7. A nie myślałeś, żeby za dawcę posłużył nowy Airfix. Akurat wnęki w nim są jeszcze lepsze od Revella. Tak myślę.
  8. Ostatnio jeden taki mój koleszka z roboty. Tak zwany neoWarszawiak opowiadał jak gdzieś tam pojechał i było to koło Pepsi Areny. Normalnie zgłupiałem i pomyślałem, że starzeje się, bo nie znam jakiegoś nowego centrum handlowego w naszym mieście.
  9. Z japońskiej superprodukcji Space BattleShip Yamato. Całkiem fajny film. O i le ktoś oczywiście lubi wschodnio-azjatyckie klimaty.
  10. Patrząc na forach dyskusyjnych z Wysp można zauważyć, że tam bardzo dużo ludzi maluje cały czas modele pędzelkami. Dla nich takie głębsze linie podziałowe są bardzo fajnym rozwiązaniem. Patrzcie po prostu na to, że Airfix produkuje modele głównie dla ludzi którzy nie przejmują się zbytnio szczegółami. Bardziej chodzi o to, żeby model zbudować w miarę poprawnie pomalować, pobiegać po pokoju robiąc "bbbbzzzziiiiiii" i odstawić na półkę.
  11. Woit w wypadku Cześkowego Spitka to polerkę sugerowałbym wykonać lekko lajcikowo. Pamiętaj, że maszyny te, o ile mi wiadomo, nie miały gołego, polerowanego aluminium, a jedynie Rafoski kamuflaż na który położono srebrną farbę.
  12. A ja się z tak zwanym pytaniem podłączę. Wziąłem trochę ramek, podziubałem i wrzuciłem do buteleczki. Zalałem rzeczonym Acetonem No i z miesiąc już minął a zamiast kleju w butelce mam jakąś galaretę. Znaczy się bardziej taką meduzę pływającą w Acetonie. I trzącham tą butelką, czasem mieszam te meduze, ale ona ni jak nie chce się w klei zamieni i w Acetonie rozpuścić.
  13. Eduard pokazał garść zdjęć swojego nowego wyrobu w skali 1/144. Jest to Spitfire Mk.IXe który ma się ukazac w dualPacku. Z jednej strony fajnie zaznaczony wyoblenie nad komorą silnika, pięta achillesowa wielu modeli dziewiątek. Z drugiej strony nie pasuje mi za bardzo osłona kabiny. No i coś nie teges z uzbrojeniem. Bo w modelu przypomina skrzydło c a oddzielnie leżące skrzydło wersję E.
  14. Co do tego Gladiatora z Airfixa to zapominacie o jednym jego dużym pozytywie. Za coś koło 20 pln dostajecie całkiem fajną kalkomanię pozwalającą wykonać wszystkie trzy maszyny broniące Malty. Za drugie dwie dychy kupujecie model Revell/Matchbox i po mariażu obu możecie zbudować unikalny model.
  15. Wczoraj na Narodowym był mecz finałowy Polskiej Ligi Footballu Amerykańskiego. Brzmi to troszkę śmiesznie. Na stadionie zasiadło 25 tyś osób. To chyba sporo. Zapewne cześć przyszła bardziej zobaczyć sam stadion, ale doping był podobno fajowy. Można się z tego sportu śmiać, no bo taki niezrozumiały dla nas. Ale chyba trzeba się uczyć jednego. Tworzenia atmosfery rodzinnego pikniku. Oczywiście było sporo błędów w organizacji, braków w zaopatrzeniu w napoje czy jedzenie. Ale kto spodziewał się 25 tyś ludzi na tego typu imprezie. Jeszcze na kilka dni przed imprezą czytałem, że jak przyjdzie kilkanaście (poniżej 15) tysięcy ludzi to będzie mega frekwencja. To tak mniej więcej jak dwa lata temu z Grunwaldem. Standardem było kilkadziesiąt tysięcy gości i raptem było ich coś koło 600 tyś. I była katastrofa organizacyjna. Moim zdaniem ważne żebyśmy się nauczyli, że sport to nie jest darcie japy i nawalanie się ale zabawa, piknik i doskonała rozrywka na wiele godzin. Całych rodzin.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.