Nieeee, model jeszcze nieskończony, chociaż już bardzo blisko do tego by stanął na półce. Model będzie stał na podstawce, jakiś piasek czy ziemia, parę skrzynek lub beczek no i prawe skrzydło będzie przykryte plandeką. Na tym białym pasie już nie pamiętam jak, ale jakoś uszkodziłem farbę. Nie chciało mi się go zwymać, więc wpadłem na taki właśnie pomysł. Przy okazji poćwiczę trochę nowe dla mnie rzeczy - mam też zamiar wrzucić tam pilota albo mechanika. Ale to się jeszcze zobaczy
Muszę jeszcze zrobic okopcenia - 1szy raz aero. Trochę się boję . Aha, no i model to z założenia kawał brudasa, bo lekko nie miały te samoloty. Trafiały tam (tak przynajmniej słyszałem) prosto z Afriki, więc były już mocno zeksploatowane. Te obdrapania nawet mi się podobają, ale to jeszcze nie wyglądają tak jak powinny. Mimo to krok w przód w porównaniu do poprzednich produkcji.