unkas
Użytkownicy-
Liczba zawartości
71 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez unkas
-
nie to nie jest problem ,gdyż pozostaną jeszcze tylko maszty do poprawy i przystąpię do przygotowań malarskich a osłony dział pominę tak jak pisaliśmy Jędrek wielkie dzięki ,aż dziw że sam o tym nie pomyślałem tym bardziej ,że było otym na forum
-
jak byś mógł wytłumaczyć o którą kratkę pytasz tą na górze ?.Bo jeśli o nią to ja wyciołem tylko plastik między żeberkami .Jeżeli tą na boku komina to będzie problem bo jest przyklejona
-
tak to nie podlega jakiejkolwiek wątpliwości chociaż sam byłem zdziwiony gdy zobaczyłem zdjęcia w rzeczywistości jest znacznie lepiej
-
Witam ponownie po przerwie .Pracę na okrętem pomału aczkolwiek systematycznie się posuwają do przodu .Moja Arizona ma wymienione lufy średniego kalibru Następnie postanowiłem troszkę poprawić komin w rzeczywistości są bardziej kwadratowe na koniec postanowiłem zrobić coś z kolumnami masztów i na początek wymieniłem główną kolumnę masztu przedniego mam pytanie doradźcie jak wykonać dzwon okrętowy Mam nadzieję ,że w najbliższy weekend pogonie z pracami
-
jestem pełen uznania ,jak zwykle Jesteś klasą dla samego Siebie ,warto było tak długo czekać
-
Już niedługo będę poszukiwał blaszek do Akagi 1:450 .Czy oprócz produktu GMM jest jakiś inny dedykowany zestaw?
-
Dziś w wolnej chwili dokończyłem szpachlowanie docierałem papierem wodnym o gradacji 500 1000 i 1500 .Na to będzie położony podkład w sprayu Mr Surfacer 1200 .Przy okazji chciałbym podziękować poczcie polskiej dzięki której paczka z podkładem nie może dotrzeć od tygodnia
-
dzięki Panowie postaram się ,ale cały czas liczę na Wasze cenne rady i podpowiedzi
-
zachęcony Waszymi podpowiedziami i radami pomyślałem,że przynajmniej warto spróbować bo jak mówili starzy kozacy "raz maty rodiła"więc i wyszło to jest to pierwsz poważna przeróbka producenta i
-
Piękna ,żeby moja była w połowie tak ładna to będę szczęśliwy .Miło ,że dałeś fotki będzie mi znacznie łatwiej dokończyć swoją
-
i jest bardzo faaaaaaaaaajny widzę ,że Twemu oku nic nie umknie możesz wskazać te miejsca ja patrze i nie za bardzo mogę je namierzyć
-
Pragnę zaprezentować in box japońskiego lotniskowca Akagi.Na wstępie pozwólcie ,że podziękuje moim dwóm ukochanym kobietom żonie Ewie i córce Agatce ,które sprezentowały mi to cacko , a także znoszą moje hobby Na początek coś o okręcie Akagi(Czerwony Zamek 36 000 ton 66 samolotów),w początkowej fazie miał być krążownikiem liniowym o następującej charakterystyce wyporność normalna 41 200 ton wyporność standartowa 40 000 ton długość na linii wodnej 249,9 m szerokość na linii wodnej 30,7m zanurzenie 15,3m wolna butra 9,4m przewidywana moc maszyn 131.200 KM prędkość przewidywana 30w uzbrojenie 10*41cm(w w pięciu wieżach dwudziałowych na dziobie 2*II i rufie 3*II 16*14cm (umieszczonych pojedyńczo) 4*12 cm( umieszczonych pojedyńczo) wyrzutnie torpedowe 8*61cm (umieszczone ponad linią wodną) Stępkę położono 6 12 1920r w Arsenale Marynarki Wojennej w Kure .5 02 1922prace zostały wstrzymane na mocy Traktatu Waszyngtońskiego.Do prac powrócono 9 11 1923 r przy czym okręt miał być przebudowany jako lotniskowiec.Wodowany został 22 04 1925 r w Arsenale Marynarki Wojennej w Kure.W dniu 25 03 1927 odbyło sie uroczyste podniesienie bandery i objęcie dowództwa przez komandora Yoitaro Umitsu.Okręt brał udział w wielu misjach między innymi w słynnym ataku na Pearl Harbor .Został zatopiony podczas bitwy pod Midway 4 06 1942 r A teraz najważniejsze czyli sam model Pudełko już swoją wielkością a także wykonaniem pozwala mieć na dzieje na miłą niespodziankę która czeka na nas w środku w środku elementy były zabezpieczone steropianem i katronowymi przegródkami ale ciekawość wzieła górę części kadłuba i pokład lotniczy lotnictwo pokładowe i reszta elementów układanki kalkomania i instrukcja i pudełko po usunięciu zawartości Pozostaje mi tylko dodać ,że producent nie wyposażył modelu w zestaw blaszek i trzeba będzie dokupić samemu.
-
wielkie dzięki we wtorek kupuje go i trzeba będzie to poprawić
-
tak jędrek masz racje dragon dał kratownice o przekroju kwadratu nie odwarzę sie na taki czyn ależ nie nie ,mówcie dla mnie to prawdziwa lekcja dobrego modelarstwa i nauczka ,żeby nie wierzyć producentom
-
wiedziałem ,że moge na ciebie liczyć i tu sie z tobą w zupełności zgadzam i wyjaśniam.Porównałem instrukcję twoje zdjęcia i rzeczywiście jest tak ja piszesz.Koniec kratownicy powinien być "schowany"w nadbudówce.Czemu tego nie poprawiłem tego nie wiem Z drugiej strony zawierzyłem producentowi który żle dobrał ten element jego większy niż plastykowy .Mam pytanie czy jest jeszcze jakiś bezpieczny sposób ,żeby odkleić te kratownice ,żeby go poszerzyć otwory?
-
przed chwilką porównywałem z modelem reggegio i wyglądają tak samo ale każda sugestia mile widziana w końcu po to wstawiam fotki ,żeby można było je zwerifikować człowiek może nieraz nie zauważyć błędów które popełnia
-
Jędrek możesz rozwinąć myśl coś schrzaniłem? ale co się nerwów najadłem to moje
-
witam w końcu znalazłem troszkę czasu dla mojej Arizony wczoraj siedziałem przy niej do 1 w nocy a oto efekt mojej pracy na pierwszy ogień poszły elementy fototrawione który bałem się okropnie a jak się okazało nie potrzebnie a więc pokład dostał szalupy zostały poczynione przymiarki do szpachlowania i kolejna niespodzianka revelowska szpachla strasznie szybko schnie i na koniec tak mała impresja ps nie sądziłem ,że aparat tak bezlitośnie pokarze wszelkie niedociągnięcia , ale już wiem co trzeba będzie dopieścić
-
i właśnie przez te nadbudówki moje serce szybciej bije widok niesamowity. Aż by się chciało mieć takie cudo w domu (tylko ta cena ) Z nieukrywaną ciekawością będę obserwował dalsze postępy
-
właśnie reggy jak postępy chociaż znając życie tak jak i umnie to jest brak czasu
-
jeżeli chodzi o farby to będą Vallejo Model Color podobno pod pędzel nie zastąpione.Szpachlówka natomiast to Mr.Surfacer 1200 w areozolu nie dośc ,że to mój debiut w plastiku to model który darzę wyjątkowym sentymentem szkoda ja bym chyba a nie myślałeś ,żeby go samemu odbudować? to rzeczywiście musiał by być cud lub jakiś kataklizm ale obiecuje pamiętać
-
zaraz go przejrze pozwólcie ,że sie jeszcze zapytam co do szpachli kupić tą http://www.gunze.pl/go/_info/?user_id=B-515&lang=pl czy może http://www.gunze.pl/go/_info/?user_id=B-505&lang=pl a do drobiazgów http://www.gunze.pl/go/_info/?user_id=P-119&lang=pl
-
dzięki za uznanie Jędrek mam pytanie jako ,że będę malował pędzlem jakie byś proponował farby
-
witam ,po dłuższej przerwie spowodowanej brakiem czasu ruszyły prace .Oto efekt przybyło drobiazgów na dziobie dodatkowo dokończyłem wiercenie bulaji tak więc pierwszy etap budowy okrętu pomału dobieg końca i już nie długo przyjdzie czas na szpachle i papier ścierny oraz blaszki których boje się dotknąć oraz malowanie
-
Marcin to co robisz z tym okrętem to mistrzostwo świata z radością się patrzy się na ten okręt
