Witam .Po długim czasie powróciłem do dawnego hobby jakim jest modelarstwo, z tą różnicą ,że papier zamieniłem na plastik.Wiem ,że jest drugi wątek reggego z tym samym modelem,ale po pierwsze czeka mnie jeszcze daleka droga do takiego poziomu,a po drugie chciałbym w tym wątku korzystać z waszych rad i doświadczenia.Ze względu na chroniczny brak czasu postaram się stopniowo uaktualniać wątek.Proszę o wyrozumiałość każdy kiedyś zaczynał a dla mnie ma to być dobra zabawa .Więc dziś do spółki z ma 3 letnią córka udało się nam złożyć troszeczkę
połówki kadłuba są jeszcze nie sklejone waham się czy robić do linii wodnej z ewentualna dioramą.Zapatrzony w wasze dzieła postanowiłem wywiercić otwory,i pierwszy zonk wiertło topi plastik tworząc znacznie większe dziury niż obwód narzędzia kilka prób z prędkością oraz chłodzenie wodą dało w miarę zadawalający efekt.Niestety część otworów do poprawki
udało się nam złożyć część głównej nadbudówki
i musieliśmy zakończyć naszą działalność budowniczą ,gdyż mały modelarz poszedł spać