To dzisiaj przedstawiam co zrobiłem. Niestety z malowaniem jest tragedia. Wybrałem sobie farby ale niestety na pędzel, myślałem że wyjdzie ale farba była za gęsta. Jest to emalia olejna i myśleliśmy z tatą że farba olejna (używana do malowania samochodu) nie będą się gryzły a jednak... Kabina została jak najlepiej wyczyszczona, szczęście że pomalowaliśmy tylko środek, farba była w sprayu. A teraz jest koloru czerwonego, jutro drugi raz przemaluję bo ten pierwszy nie bardzo pokrył. Zdjęcie kabiny będą dopiero po jej kompletnym wymalowaniu. Podwozie jest na czarny mat tak jak wnętrze kabiny, elementy wydechu i bak paliwa wymalowane na srebrno-szary. Jutro maluję resztę części jakie zostały do wymalowania czyli ludziki michelin na biało i takie tam pierdółki. Z niestandardowych rzeczy obiję czarną skórą siedzenia, spróbuję wykombinować polską tablicę rejestracyjną i to na razie tyle. aha, i jeszcze jedno jaki kolor miały fabrycznie bak F12? Czarne czy jakieś inne, szukam i widzę różne kolory...Pozdro!
Już poprawione, żadnych zacieków ani prześwitów