Pozwolę się nie zgodzić. W latach 70/80 firma Bandai a później Fuman/Frog robiła przepiękne jak na tamte czasy modele z pełnym wnętrzem. Była również Panthera...Tamiya chyba też wcześniej robiła jakieś jeżdżące współczesne pojazdy w tej skali.
Co do prężnego rozwoju, to moim zdaniem raczej jest regres. Parę lat temu, w zasadzie co miesiąc lub dwa wychodził nowy model, obecnie jest to 2-3, maksymalnie 4, rocznie. Oczywiście mowa jedynie o produkcji wielkoseryjnej jak modele wtryskowe. W prawdzie na rynku pojawili się nowi producenci w tej skali /Bronco, Italeri, firmy ze wschodu/, ale po wydaniu paru zestawów w zapowiedziach cisza. Mam nadzieję że nie skończy się to jak w przypadku Skybow/AFV. Z dodatkami typu blachy, kalki jest to samo. Mało modeli, małe zainteresowanie tą skalą więc producenci się wycofują - jak np. Friulmodellismo.
Myślę że przy tym postępie w 35, 48 pozostanie nadal niszą - chociaż chciałbym żeby było inaczej, bo sam działam w tej skali :-)
Sorry za OT.
Pozdrawiam
Dominik