-
Liczba zawartości
121 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez A51
-
Zewnetrzne pierscienie zrob z pelnych okregow polystyrenu - bedziesz mogl je ladnie oszlifowac - tak zeby profil sie zgadzal. Milej pracy - jak sie przylozysz to bedzie to lekkie, fukcjonalne i bedzie SUPER WYGLADALO. No i jeszcze jedno uzywaj do tego kleju dwuskladnikowego - ja przy tak duzych czesciach nie ufam kropelce.
-
Jako laik musze sie z dawania rad wycofac, w tym rozmiarze pret to drobiazg, a i tokarka z takimi szczekami to chleb powszedni w kazdej modelarni. Po przeanalizowaniu uwazam, ze mozesz wyciac z tworzywa pierscienie i je skleic i oszlifowac - szybko i skutecznie domowa metoda. Na ta dasze nie dzialaja tak wielkie sily, zeby ta konstrukcja miala z tym jaki kolwiek problem. No i pozniejsza obrobka i laczenie z napedem tez o wiele latwiejsze. Milej pracy.
-
Hallo! Nie wiem, czy chodzi ci o podanie metody czy pytasz o to czy ktos by to zrobil ? No ale metoda jest jedna - trzeba frezowac - jak masz maszyne, to maszyna, jak nie to trzeba ryc recznie ( duzo dlubania i szlifowania ). Kadlub juz gotowy ? Model jak go zrobisz, bedzie imponujacy. Milej pracy.
-
To dales przyklad - wojna, gdzie miny trafialy z tasmy produkcyjnej prosto do wody i nasza flota, ktora od czasow zimnej wojny nie polozyla chyba ani jednej miny. Patrzyles na rok produkcji tych min ??
-
No i ja dalej dlubie przy detalach, gdzie w tym tygodniu pokaze jeszcze cos nowego, a tak wyglada obudowa dziala. pozostale 2 jeszcze w szpachlowaniu.
-
Model coraz ladniejszy, to powoli i mnie mobilizuje do zaczecia dlubaniny przy tym modelu, na razie lezy i czeka nie jesienne deszcze. Przylaczam sie do kolegi ze na minach brudzenie wyszlo bardzo ladnie tylko one byly na okret ladowane prosto z magazynu, wiec powinny prawie swiecic nowoscia.
-
Podziwiam. Trzeba miec duzo samozaparcia.
-
Tez jestem ciekaw, moj pierwszy kadlub tez chcialem wypelnic pianka i pomimo plastikowej konstrukcji wyladowal w szybkim tempie w smieciach - wygladal jakby go szerszenie pogryzly. Moze tobie wyjdzie lepiej. trzymam kciuki.
-
Dziekuje - teraz wiem, ze cisza to zaczy wszystko OK. Co do RC oczywiscie, ze bedzie pokazane cale bebechy, ma to byc modul napedowy i modul elektroniczny. Juz koledze z forum w rozmowie tez powiedzialem, ze pracujemy z synem nad modulem umozliwiajacym pelne poruszanie armatami glownymi. Pracujemy i wymyslamy co by mozna bylo jeszcze zautomatyzowac. No i zeby nie marnowac czasu juz ruszyly prace nad konkurencja ( przeciwnikami ). Zapytacie dlaczego - otoz juz od razu wyjasnienie, modele bede chcial zaprezentowac na wystawie w ILAWIE, ktora to odbywa sie w lipcu. Maja obok sali wystawowej piekna zatoke jeziora idealnie nadajaca sie do zabawy RC. No i wykonczanie i zabawe w detale zostawiam na dlugie jesienne miesiace, gdzie pogoda nie sprzyja szlifowaniu na dworze. Wiec dlatego teraz prace tzw. BRUDNE i o NIEPRZYJEMNYM ZAPACHU. Zona jak tylko czuje zapach wypalanego plastiku, czy rozpuszczalniki od szpachli, czy gruntu daje nam obu dobrze po uszach.
-
Trudno mi powiedziec czy was ta relacja interesuje ? Nikt nic nie pisze Tu jeszcze zdjecia z drobnego szlifowania w ogrodku i przymiarki wszystkich nadbudowek. i od rufy trzeba bedzie kadlub prysnac masa wypelniajaca i wyszlifowac na lustro. Cien z drzewa robi za imitacje kamuflazu.
-
Udalo nam sie poprawic rufowa nadbudowke i jest w trakcie wykanczania. Czesciowo widac ja na zdjeciu. Tylko upal nie sprzyja pracom szlifierskim. Pomimo to wydaje mi sie ze HUNT nabiera wygladu. w przyszlym tygogniu bedziemy chcieli zabrac sie za proby lakierowania nadbudowek. Mam nadzieje, ze moj spec od robienia form wroci wreszcie z urlopu.
-
Tylko wielka szkoda ze nie plywa my z synem mamy juz duzo zebranej dokumentacji do niemieckiego Z-1 bylaby mozliwosc demonstracji pierwszej potyczki ( bitwy ) morskiej w drugiej wojnie swiatowej.
-
Twoje prace byly inspiracja do tej skali, jedyna roznica, to my chcemy robic te modele w RC. Wlasnie poprawiamy rufowa nadbudowke, zeby byla bardziej filigranowa. Pozostala jeszcze jedna mala nadbudowka i grubsze rzeczy gotowe.
-
Dziekuje, ale mam ten numer - armata juz w przygotowaniu. No i pomimo upalow poswiecamy troche czasu na dlubanie. Tu pare efektow. No i prosba o porzadne zdjecia tego typu niszczciela jak najbardziej aktualna.
-
Pomysl z poszukaniem w M-O byl bardzo dobry, rzeczywiscie te rysunki sa super. Tylko numer to 07-2006. Dziekuje za podpowiedz.
-
Tak - czesc tych informacji jest mi znana, ale rysunki Blyskawicy mam tylko z uzbrojeniem przedwojennym, i porzadnych rysunkow na razie do tych armat nie znalazlem. Totalny brak detali, zdjecia z muzeum jakie znalazlem tez sa marne.
-
Pogoda nie sprzyja modelarstwu, ale troche dlubiemy, razem z synem poruszam sie do przedu. BALROG slusznie zauwazyl, ze na tylniej nadbudowce barierki i wsporniki sa dosc grube i juz sa w trakcie poprawiania. PS: nowa prosba - moze ma ktos porzadne rysunki dzial 102 mm z tego okretu - materialy jakie mam sa tak kiepskie, ze pozostaje zbyt duzo niewiadomych.
-
DZIEKUJE ! Bede bardzo wdzieczny za pomoc. Ryjac gdzie sie da wykrylem ze jest to calkiem ciekawa seria niszczycieli. HUNT I do HUNT IV. Jutro wrzuce nowe zdjecie - powoli nastepna nadbudowka jest gotowa w stanie surowym. Moze uda sie wydlubac cos jeszcze.
-
Mam OGROMNA prosbe! Szukam rysunkow ( przekroje ) bratyjskich lodzi ratunkowych. Chcialbym w miare wiernie je odwzorowac na tej jednostce. Z gory dziekuje.
-
Skala taka, zeby mozna bylo modele jeszcze normalnie transportowac. Tak wiec w tej skali beda powstawaly niszczyciele, torpedowce i lekkie krazowniki. One robia wrazenie na wodzie i nie tylko. W twojej skali to tylko jednostki male sa mozliwe - mam fajne plany scigaczy, ale to na razie nie jest aktualne. Jutro bedzie drobna aktualizacja, nie tylko modelarstwem czlowiek zyje. Dzieki za komentarze, mile slowo zawsze podbudowuje w trakcie roboty.
-
No to trzeba dalej. Szlifowania jest co niemiara, ale wyglada coraz ciekawiej. Na nadbudowce rzucilem grunt, zeby zobaczyc jak sie to prezentuje. Nie jest najgorzej, ale jestem daleko od efektu jaki mi jest potrzebny. Modelarstwo to jednak bardzo duzo cierpliwosci.
-
Obaj sprawdzamy, jaki wariant bedzie najlepszy. Nadbudowka glowna jest robiona inna metoda i to co jest niepokojace to ciezar, wiec ta rufowa jest moze bardziej pracochlonna, ale znacznie lzejsza. Przy modelu stacjonarnym nie jest to problem, ale jak chcemy plywac. Jezeli masz na mysli poklad to nikt go nie bedzie szpachlowal, po wykonaniu kopyta dostanie poklad wlasciwe pokrycie.
-
No zeby pokazac kadlub bede musial wyemigrowac do ogrodka, co oczywiscie zrobie przy okazji, ale teraz troche naszego dlubania. Nadbudowka tylnia tylko poskladana, kontrola czy wszystko pasuje. Dalsze prace dopiero w przyszlym tygodniu, kiedys trzeba tez pracowac.
-
Koncze chyba najbardziej podle zajecie przy robieniu OKRETU. Zanim zaczne go piescic pokaze wieczorem zdjecie jak juz teraz wyglada.
-
Ja mam taka uwage i pytanie. Anteny byly w przeciwienstwie do linek naciagowych z miedzinej linki, wiec jej kolor powinien przypomina przypominac zasniedzialy drut. Ale jakbys nie pomalowal model jest BARDZO LADNY.
