Skocz do zawartości

pan_piotrek

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    528
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez pan_piotrek

  1. Mój pierwszy post i warsztat więc ekhm Witam wszystkich serdecznie! Jest to już dość sędziwy model dragona, nie pozbawiony wad, o przeciętnej sklejalności, nie jest może tragicznie pod tym względem ale mogłoby być lepiej. Jedynym dodatkiem jaki użyłem jest aluminiowa lufa bodajże Jordi Rubio. Model zacząłem sklejać jakieś 4 lata temu, teraz po długiej przerwie wracam dokończyć dzieła. Mam zamiar poćwiczyć na nim kilka technik malowanie zimowe, i przyzwoicie wyglądające błoto Zatem trzy głębokie oddechy i kurtyna w górę. Początek moich prac polegał głównie na usunięciu "błędów młodości" popełnionych 4 lata temu, czyli nie dokładne szlifowanie, pozostawione linie łączenia form itd. Stan aktualny Postanowiłem też spróbować wykonać uchwyty z drucika, i myślę że metodą prób i błędów udało mi się osiągnąć, niezłe efekty. Choć ciągle mam problemy z uzyskaniem kąta prostego, ale jeszcze będę poprawiał. Druga sprawa. Próbuje wykonać uchwyty na zbiorniki paliwa z blaszki aluminiowej wziętej z puszki, ale efekty na razie nie są dla mnie zbyt zadowalające. W najgorszym wypadku zostawię same podstawy bez zbiorników. Lufa. (lufa jaka jest każdy widzi) Lufa lufą, a tutaj porównanie dwóch hamulców wylotowych zestawowego i żywicznego dołączonego do lufy. Wykorzystałem zestawowy, bo nie znam się za bardzo na obróbce żywicy, a zestawowy nie był taki ostatni. Czeka go jeszcze trochę szlifowania i może trochę szpachelki. Kilka rzutów ogólnych Faktura odlewu i spawy, powinienem przerobić bo szczególnie spawy są paskudne. Ale jeszcze nie ten poziom umiejętności Gąski, magic tracki, dosyć przyjemne nie wymagają za dużo obróbki, delikatne ślady po wypychaczach, trzymają się na wcisk nawet na kołach. A teraz to co udało mi się dzisiaj wykonać czyli zafafluniona wanna, moje pierwsze podejście do błota, myślę ze efekt całkiem niezły. Wykonane z szpachli revella potraktowanej krótko przyciętym sztywnym pędzlem. Pomalowane farbkami model mastera, a potem doprawione artystycznymi. Dostanie jeszcze trochę, a właściwie już dostał ale padła mi bateria w aparacie błota w zakamarki:) To tyle, kolejne fotki prawdopodobnie we wtorek lub środę. Czekam na porady i komentarze szanownych kolegów modelarzy.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.