Był niesamowicie zaskoczony, obfotografował ją chyba z każdej możliwej strony. Towarzystwo, z którym był, gratulowało mi cierpliwości, bo on ją robił 2,5 miesiąca a ja dłużej ;) Z takiej ciekawostki napisze, iż często bywa z nią w Bielsku, wozi coś tam do fiata.
Następnym razem postaram się lepiej, siałem pierwszy raz ...
Przyznam szczerze, że padło takie pytanie, ale w innym kontekście
Zapytał ino, czy wiem na ile bym wycenił swoje dzieło, ponieważ Jego bardzo często o to pytają na różnych postojach czy trasach. Ale Jiri i ja mieliśmy podobne zdanie - że nie zastanawialiśmy się nad tym, ponieważ póki co mamy do swoich prac duży sentyment i za dużo serca w twórczość oddaliśmy.
Dziękuje Wszystkim za pochlebne opinie - dodają motywacji do następnych prac