Na początek się przywitam, niedawno wróciłem do swojej pasji z młodości i zacząłem bawić się w modelarstwo, jak każdy początkujące walczę z coraz to nowszymi wyzwaniami ;) na tą chwilę sen z powiek spędza mi polerowanie...
a mianowicie jaką bym technikę nie przyjął to na wypukłościach pojawiają się prześwity ;/ napisze może jaką mam technikę i proszę o informację od bardziej doświadczonych użytkowników co robię źle:
- przygotowanie modelu - standard
- 3 krotne malowanie podkładem - tu humbrol mat mieszany z wamodem 50/50
- następnie wyrównuje lakier papierem 2500 na sucho, jak robię na mokro, albo pasto polerska tamiya coarse to pojawiają się prześwity (od razu piszę, że robię to tak delikatnie jak to tylko możliwe, żeby były efekty
- tu jakoś sobie radze ponownie lakierując prześwity podkładem i już nic z nimi nie robię tylko:
- maluje 3 razy humbrolem rozcieńczonym wamodem 50/50
- i znowu ten sam problem co przy podkładzie... prześwity pojawiają się nawet jak zaczynam od tamiya fine ;/
pozdrawiam