Jump to content

pureman

Members
  • Content Count

    9
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutral

Personal Information

  • Location
    Gniezno
  1. To ja durzucę swoje 3 grosze: wszystko ok, niemniej jednak pierwsze słyszę i widzę, żeby obok siebie były "topione" 3 ubooty na raz, w odległości kilkunastu metrów. Chyba nie trzeba pisac jak niebezpieczna i małoprzewidywalna byłaby to operacja. No chyba że jest przedstawiony proces dotyczący jednego egzemplarza, to co innego. W innym wypadku to fikcja i przydałoby się jakoś to potwierdzić. Jeśli się mylę to przepraszam. Ale tematyka ciekawa i mało eksploatowana. pozdrawiam!
  2. Witam! Tym razem przedstawiam modelik radzieckiego niezbudowanego krążownika Kronsztadt. Model powstał w oparciu o plany z Modelist Konstruktora, ksiażki "Superlinkory Stalina" i artykułów w piśmie "Gangut". Całość wykonana od podstaw za wyjątkiem blaszek relingów i luf. W poczekalni leży jeszcze proj 82 Stalingrad Kombriga - będzie komplecik Tutaj zdjecia w duzej rozdzielczości http://www.rtpl1.s22.o12.pl/KRON pozdrawiam serdecznie!
  3. No właśnie kolorystyka jednostek pomocniczych to raczej takie domysły, raczej konkretnych kwitów nie mam, podglądałem prace japońskich malarzy-marynistów głównie, wybrałem opcję najbezpieczniejszą czyli odcienie szarości. Brakuje niestety zarówno planów jak i malowań jednostek "cywilnych" typu holowniki etc. I to są podstawowe problemy przy budowie dioram - wiemy jak wyglądały główne okręty, ale reszta to ciągle w dużym stopniu domysły.Być może miały inne kolory również - czerwone, zielone (?) Rainbow wypuścił modelik japońskiego holownika, ale nie mogę znaleźć w necie instrukcji - może trochę wyjaśniłaby schemat malowania? a tak w ogóle widzę teraz komplet drewnianych pokładów woodhuntera do zestawu TuggerSet - czyli powinny być niby drewniane, niby, a co jeśli niektóre pokłady były ryflowane lub kryte linoleum - domysłów masa. W każdym bądź razie uznałem, że najbezpieczniej będzie zastosować szarości, nawet niekoniecznie typu "japońskiego", kolory dobierałem tak, żeby całość się nie zlewała. I na razie dopóki nie mam innych danych, będę się tego trzymał Dzięki, to bardzo motywuje do pracy No tak z tym przygotowaniem mam podobne dylematy ;-) Dylematy mamy wszyscy, przeraża mnie głównie detalizacja którą chciałbym osiągnąć - może starczy cierpliwości. Tak wogóle chciałbym go tak machnąć: tylko nie wiem ile w tym faktycznie prawdy?
  4. Chyba nie zasługuję jeszcze na takie pochwały Mimo wszystko serdeczne dzięki!
  5. wrzucam kilka poprawionych fotek, mam nadzieje ze lepsze, cięzko sie fotografuje te drobiazgi Większych zbliżen już bym nie robił, za dużo baboli widać O kurcze.... Poważnie.... ? To koniecznie musisz tutaj wystartować z warsztatem, bo ja również mam gdzieś w planach start z tym okrętem, również w skali 1/700 - byłoby raźniej, i coś podpatrzeć również mam nadzieję ruszyc jeszcze w tym roku. Postaram się jakiś warsztacik zamieścić
  6. Te małe ustrojstwa z zestawu Tugger Set Tamiya trochę pocięte i poprzerabiane Dzięki. Fotki takie sobie bo miałem tylko standardowy obiektyw pod ręką Mam jeszcze z tych nadających się do pokazania Kronsztadt proj 69 - niezrealizowane ruskie plany, model od podstaw ale wymaga jeszcze klku i pewnie ze 2-3 inne, jak zrobie troche zdjec wstawie Oczywiście jak najbardziej zapraszam! W końcu też zabieram się powoli bardzo za Takao
  7. Tak, masz rację, w sumie dziwnie to wygląda, ale w planach inne "Kongo" więc się poprawi
  8. Dzięki . Woda to Water Effects Pacific Blue Vallejo lekko podbarwiona - ale to jeszcze nie to co chciałbym. Popróbuje właśnie z transluxem podbarwionym, zobaczymy. Ale to przy innym modelu
  9. Witam wszystkich forumowiczów! Przeglądając i przyglądając się pracom Szanownych Forumowiczów postanowiłem pokazać owoc mojej prawie rocznej pracy nad w/w modelem. Modelarstwem zajmuję się już trochę czasu, jednakże nigdy dośc tego czasu nie było na prezentację swoich prac- być może się to zmieni Ale do rzeczy - model Kirishimy z Hasegawy z przed jakichś 20 lat, z oryginału został właściwie kadłub (z małymi zmianami) reszta wykonana w zasadzie od podstaw z użyciem blaszek oczywiście różnych producentów, głownie Flyhawka. Jednakże specjalnie nie polecam tego modelu, dość leciwy to produkt i mocno uproszczony. Generalnie osobiście jestem zadowolony i tyle. Pozdrawiam serdecznie!
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.