Skocz do zawartości

micha

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    49
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez micha

  1. Prace nad modelem ukończone. Samolot prezentuje się bardzo ładnie i póki co stanowi ukoronowanie moich starań modelarskich - jest ozdobą mojej skromnej kolekcji Przedstawiam 2 na szybko zrobione zdjęcia. Galeria wkrótce.... Jedyna rzecz jaka nie daje mi spokoju to olinowanie modelu. Nie wiem jak się za to zabrać by nie pospuć pracy. Dotychczasowe moje próby są raczej skromne i uzyskany efekt jest daleki od zadowalającego mnie, że już nie wspomne o zbliżeniu się do orginału Jesli nic nie wymyśle, niewyczytam na forum to chyba pozastawie tak jak jest....
  2. Model praktycznie na ukończeniu., jeszcze tylko kilka drobnych elementów i koniec Tymczasem poprawiłem okopcenia i brudzenie modelu. Myślę że teraz są dużo bliższe realu. Brudzenia niestety na zdjęciach nie widać to też póki co ich nie zamieszczam (może to wina światła). Dodatkowo wymęczyłem wieżyczki, przy czym pierwszą z nich szczególnie bo ktoś z domowników zmiażdżył ją butem i w sumie wprasował do podłoża. Naszczęsice jakąś ją odratowałem Zdjęcie z literą A to propozycja producenta, z B "moja walka" , a z C finalny efekt
  3. to wykańczanie modelu idzie bardzo powoli . Powiedzcie mi co sądzicie o tym brudzeniu imitującym okopcenia?? Przypomina rzeczywiste i oczywiście czy te wydechy wyglądają naturalnie...czy to wszystko nie nazby zabawkowe??
  4. Oto obiecane zdjęcia z kolejnego etapu prac jakim było nałożenie kalek. Sprawa jak zwykle nie najprostsza ale bardzo wpływająca na estetyke modelu. Uważam, iż kalki "moby dick'a" nadają b-24 całkiem fajny wygląd (mi się strasznie podoba ). Jeszcze wash, mat i pastele i mamy koniec prac
  5. Obecne zaawansowanie prac (do dnia dzisiejszego)...model po nałożeniu 2 warstw lakieru bezbarwnego ...dzis uraczyłem samolot kalkami i muszę powiedzieć że moby dick prezentuje się zacnie . Zdjecia jak softer się przegryzie i wszystko ładnie się ułoży.
  6. Akacja ratunkowa powiodła się Model odratowany, odmalowany, generalnie nie ma śladu po nieprzemyślanym zabiegu. Dodatkowo wczoraj na samolocie pojawila się pierwsza warstwa lakieru. Dziś czas na kontynuacje prac
  7. A wiesz że chyba masz rację Dopiero teraz dokładnie przejrzałem fotografie i faktycznie żaden samolot z taką instalacja nie ma żadnych obić w tym miejscu co sugeruje inny materiał niż metal. Szkoda że zapytałem dopiero po fakcie. No nic niewiedza boli. Czeka mnie dziś akcja ratunkowa modelu
  8. Piekny weekend w żaden sposób nie przyspiesza prac nad modelem, a niestety wręcz przeciwnie. Nie wiele się tu zmieniło. Oto efekty mojego "odrapywania" modelu. Nie wiem czy to wygląda dosyć naturalnie jak na samolot zmęczony misjami bojowymi. oprócz tego co na zdjęcieach delikatne obdarcia zaakcentowałem w jescze kilku miejscach samolotu. Co o tym sądzicie??
  9. Mała aktualizacja wątku... Samolot po wymalowaniu kolorami bazowymi i polerce. Zacząłem już troszkę robić obicia. Subiektywnie stwierdzam że kamo mi wyszło całkiem całkiem . Nie wiem tylko czy kolor nie jest troszkę za jasny...ale teraz już zapoźno na takie rozważania.
  10. Masz racje. Robota żmudna i nie potrzebna bo mało widoczna, szczególnie w tej skali (nie licząc komory bombowej której wcale nie było)... jednak satysfakcja z jej wykonania bezcenna I to jest to co mi sprawia najwieksza radość. Ponadto ze względu na fakt, iż w ciąz jestem początkującym modelarzem to takie ćwiczenie pozwolilo mi nabyc doswiadczenia, które wcześniej czy pozniej zaprocentuje. Praktyka czyni mistrza
  11. Wedle życzenia, już się rozpisuje Model po sklejeniu został pomalowany podkładem (surfacer 1200). Nastepnie ze względu na kamuflaż znajdujący się na krawędziach skrzydeł i stateczników pionowych, część modelu zostala pomalowana na medium green. Dalej doszło maskowanie imitujące kamuflaż oraz preshading całości modelu. Na sam koniec zostały nałozone kolory bazowe tj. neutral gray i olive drab. Czekają mnie jeszcze drobne poprawki lakiernicze oraz polerka przed malowaniem lakierami bezbarwnymi. Co do maskowania to uzyłem masy plastycznej (nie wiem czy można to nazwać plasteliną) Tack-it oraz zwykłej foli aluminiowej.
  12. Powrót do tematu Kolejna, hutrowa porcja zdjęć ukazyjących kolejne etapy "produkcji" modelu. Idzie mi to niezwykle opornie... ale ważne, że do przodu Jescze drobne poprawki lakiernicze i czas na lakierowanie...
  13. Urlop niestety nie przyspieszył prac nad modelem, a wręcz przeciwnie Prace ruszyły na nowo w weekend i na dzień dzisiejszy model prezentuje sie tak: tu jeszcze fotka z przedziału nosowego przed "zamknięciem" W tej chwili trwają prace nad wierzyczkami...
  14. Dawno mnie tu nie było. Czas troszkę odświeżyć temat. Wczoraj jako, że zacząłem urlop postanowiłem wrócić do modelu. Nie sądziłem, że złożenie tego wszystkiego w całość zajmnie mi tyle czasu (pół dnia ). Naszczęście udało się i model zaczyna przypominać samolot. Zdjęcie kokpitu przed złożeniem: Wnętrze wraz z dociążeniem. Niestety poświęciłem jedną komore samolotu. Uznałem, że i tak jej nie widać a nie ma bardziej wysuniętego do przodu miejsca, które lepiej nadawałoby sie pod obciążenie. Ciężarki dodatkowo trafiły do skrzydeł. W sumie z kokpitem to prawie 90g. Zgodnie z moimi obliczeniami powinno wystarczyć (mam nadzieje ) Do perfekcji jeszcze sporo mi brakuje, jednakże jestem więcej niż bardzo usatysfakcjonowany z efektu
  15. Też chciałem zrobić tzw. "projekt prosto z pudła" ale nie wytrzymałem i postanowiłem się trochę pobawić. Zabawa polistylenem jest zupełnie nowym dla mnie doznaniem, tak więc sprawia mi to dużą frajdę, mimo tego, że czasochłonne. Nie jednak ma nic za darmo . Dodaje jeszcze inne zdjęcia tego co było do wczoraj ... ... oraz jak wygląda to dziś...
  16. Oto zdjęcie z dalszego postępu prac. Obecnie prace trwają nad wykończeniem komory bombowej, a także nad odwzorowaniem wieżyczki na górze kadłuba
  17. model miał być prosto z pudła, ale w trakcie prac stwierdziłem, że wnętrze, a w zasadzie jego brak, nie wygląda najlepiej. Przed wyglądał tak... a na chwile obecną jest tak Uważam, że zmiana jest bardzo na korzyść, nawet w przypadku poprzyklejanych za grubuch pasków
  18. Czas odświeżyć temat. Wnętrze jest obecnie po położeniu pierwszej warstwy koloru bazowego. Mimo braku waszego zdania w kwesti kolorystyki kadłuba postanowiłem go pomalować. Po wnikliwej lekturze kilku pozycji związanych z B24, przetrzesasniu różnych for i publikacji,a także przejrzeniu prac innych modelarzy, wybór ostateczne padł na Dark Dull Green. Kolor ten nałozyłem w całym wnętrzu modelu. Oczywiście są to tylko moje spekulacje na temat malowania "moby dick'a". Prośba o podrzucenie jakiś zdjęć tego B24 jest wciąż aktualna. P.s. gdyby ktoś próbował zmagać się z kitem eda to niech sobie znajdzie dobre zdjecia wnetrza liberatora, bo instrukcja niedość, że jest mało czytelna,to jeszcze nie można jej ufac do końca;/
  19. Postanowiłem wykonać kolejny, czwarty już model bombowca z okresu II wojny światowej. Tym razem wybór padł na b-24. Jest to świeża edycja Eduarda wykonana przez Minicrafta i zawierająca blaszki eda. W sumie wersja z pudła wydaje się być wystarczająca. In-box modelu doskonale widoczny jest na stronie eda http://www.eduard.cz/products/card.php?id_product=7232 Model jaki postanowiłem wykonać to jedeo z pudełkowych malowań "Moby Dick". Już na samym wstepie warsztatu spotykam się z niejasnością, a mianowicie chodzi o kolor malowania wnętrza. W instrukcji jest interior green, a oznaczenie farbki jakie podaje ed odpowaiada chromate zinc yellow. Ponadto z tego co wiem b24d wystepowały w różnym zestawieniu kolorów wnętrza np. przód w interior green, komora bombowa w aluminium a tylna część kadłuba w chromate zinc yellow. Używano także dark dull green i bronze green. Może ktoś ma wiedze na temat jakich kolorów wnętrza użyto w tym konkretnym egzemplarzu. Zdjęcie jakie udało mi się znaleźć do tej pory ukazuje moby dicka od zewnatrz Może kotś gdzieś ma w jakiejś monografi zdjęcia wnętrza. Osobiście skłaniałbym się ku interior green dziób i kokpit + chromate zinc tylna część kadłuba
  20. Dzięki za tak pochlebne opinie...chyba wpadne w samo zachwyt tak na poważnie to miło sie czyta pozytywne opine wystawiane przez uzytkowników tego zacnego forum. Zdaje sobię sprawę że wiele można zrobić lepiej i oczywiście w miarę kolejnych modelów będę dążył do doskonałości kolega kornik jak zwykle wyczerpująco podszedł do tematu....następnym razem będzie lepiej, obiecuję co do zdjęć no cóż...poczęści jest to wina wysłużonej już cyfrówki, a poczęści mojej (brak smykałki)...przy okazji następnego modelu pożycze lepszy aparat...powinno być lepiej Pozdrawiam
  21. Jest to moja pierwsza galeria. Chciałbym przedstawić mój ulubiony samolot z II wojny światowej B-25J mitchell solid nose. Jest to malowanie 38 grupy bombowej z 405 squad'u, stacjonującego na Pacyifku. Jest to mój drugi model. W sumie uczyłem się na nim wszystkich technik modelarskich jakie tu zastosowałem. Błędów niestety nie uniknąłem. Do ideału mu sporo brakuje, jednak jestem z niego zadowolony. Zapraszam do oglądania i komentowania Dla zainteresowanych link doi warsztatu http://modelwork.pl/viewtopic.php?t=25308&highlight=
  22. micha

    B-25j solid nose - has 1/72

    oczywiście...dlatego dziś wrzuciłem takie poglądowe fotki. Jutro po pracy jade kupić bristol.
  23. micha

    B-25j solid nose - has 1/72

    Nadszedł więc długo wyczekiwany moment przeze mnie. I oto nareszcie model został ukończony Na koniec tematu wrzucam 2 poglądowe fotki mojego smoka. Na dniach zrobię sesję (która zapewne uwidoczni moje braki w warsztacie ) i dołącze do tego tematu link. W roli podsumowania muszę stwierdzić, iż wszystko mogłem zrobić lepiej lecz niepodołałem. Robię więc mocne postanowienie poprawy... Oto fotki pozdrowienia dla kolegi kornika służącego radą
  24. micha

    B-25j solid nose - has 1/72

    oto obiecana fotka okopceń silników. chyba nie wysszło najgorzej? (lepiej i tak nie potrafie póki co ). Mam nadzieję ze coś na tym zdjęciu widać. Teraz jeszcze poprawka washa na odmalowanych eleemntach i zabieram się wreszcie za finalną warstwę lakieru
  25. micha

    B-25j solid nose - has 1/72

    model już prkatycznie skończony. okopcenia zrobiłem areografem. wieczorem po pracy lub jutro rano powinienem zamieścić zdjęcia. Teraz trzeba to jeszcze czymś zabezpieczyć. I tu moje pytanie. Jakiego użyć lakieru. Może półmatu?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.