Maacul
Użytkownicy-
Liczba zawartości
37 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Reputacja
10 GoodOstatnie wizyty
Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.
-
Miedzyosiowka śliczna. Dobra decyzja z malowaniem całości. Rozważ sklejenie kabiny, bez tylnej ściany, w jedną całość do malowania. Ja w tej chwili jestem w trakcie składania tego samego modelu i tak postąpiłem. Sklejanie pomalowanych elementów kabiny sfrustruje cię, bo nie zrobisz tego 100% czysto na łączeniach.
-
Myślę że wyjmowanie szyby na tym etapie przyniosłoby nieodwracalne uszkodzenia
-
-
Ja bym się zdecydował na malowanie całości. Trudność taka sama jak malowanie bezbarwnym, ogarniesz.
-
Projekt zaczęty dużo lat temu, odłożony do szuflady wskutek błędów i zniechęcenia. Po dluuugim czasie dojrzałem, żeby to dokończyć. Ile mogłem i potrafiłem to poprawiłem, zmieniła się też koncepcja kolorystyczna, a efekt poniżej, jako zwieńczenie otwartego lata temu tematu. Ba, nawet dostała naczepę!
-
Bardzo ciekawy i ambitny projekt. Jakbyś potrzebował wsparcia w temacie zamodelowania i wydruku (zarówno filament jak i żywica) jakichś detali to odzywaj się - coś poradzimy. Sam zaczynam teraz ten model Scanii na swoim "warsztacie", zatem zasiadam na widowni. Weryfikowałeś już może czy jest możliwe w tym modelu włożenie wnętrza do sklejonej już kabiny?
-
Siema, prawie po roku czasu postanowiłem odkurzyć swoją zabawkę. Kabina jest praktycznie gotowa, kilka miejsc do doszlifowania szpachli, pokażę jak już będzie zapodkładowana na gotowo. Lakierował będę ją dopiero, jak będę miał spasowane wnętrze, jeszcze się zastanawiam jak to zrobić żeby było dobrze. Z ciekawostek, to mam drugą drukarkę, która drukuje w technologii DLP z żywicy światłoutwardzalnej, a co za tym idzie prawdopodobnie uda mi się zrobić szyby. Powstała rama. Jest w trakcie obróbki, poszpachlowana, czekam aż wyschnie żeby ją doszlifować. W międzyczasie również powoli powstaje uzbrojenie ramy. Tylne zawieszenie jest praktycznie gotowe do montażu na ramie, jak tylko ją doszlifuję. To w skrócie opis moich wypocin, a poniżej zdjęcia ? PS. Czy tylko mi nie ładują się na forum zdjęcia z hostingu flickr?
-
Samochód był modelowany w ZModelerze na podstawie właśnie template od producenta, jednakże surowy model kabiny ze ZModelera nie nadaje się do wydruku ze względu na to, że mówiąc prostymi słowami jest "niepogrubiony". Sam ZModeler 2 nie daje możliwości pogrubiania z automatu, a element po elemencie na pewno bym tego nie robił. Ot cała przyczyna tych modyfikacji, są one konieczne niestety. Ramę, możliwe że zabudowę również, będę tworzył od nowa w Solid Worksie. Dziękuję za odzew i komentarze. Ostatnimi czasy cierpię na lekki nadmiar obowiązków, ale w najbliższym czasie zaprezentuję aktualizację - projekt nie jest porzucony ?
-
Nadszedł oczekiwane przeze mnie czas pierwszego podkładowania, żeby zobaczyć jak wygląda całość w jednej barwie, co rzecz jasna obnażyło ogromną ilość miejsc czekających na poprawki. Jak wspominałem na początku,, jakość mojego modelu do jakości sklejanych aut z tzw. wypraski to dwa różne światy, na co ma wpływ sporo składowych. Staram się tuszować mankamenty, ale rzeczy takie jak np. widoczne ścieżki kolejnych warstw filamentu będą widoczne i nic na to nie poradzę. Proszę nie patrzeć na niedokładną warstwę podkładu - świadomy że będzie jeszcze jedna warstwa po poprawkach, prysnąłem możliwie cienko, aby uniknąć zaciemniania kształtów, szpar itp. No i cóż mogę powiedzieć... Jest jak jest W pierwszej kolejności muszę szlifnąć jeszcze maskę, poszpachlować dach wraz z jego przednią częścią i wytłoczenia. Za tydzień mam nadzieję uda mi się wydrukować i przykleić owiewki na rogach kabiny z przodu jednocześnie tuszując ścieżki filamentu na całych narożnikach. Mam dylemat tylko, czy miejsc które znajdą się pod nimi zawczasu nie potraktować lakierem bazowym, ponieważ po przyklejeniu już tam ze sprayem nie dojdę. Po zrobieniu powyższego, kabinę zostawiam w podkładzie i zaczynam kompletować wnętrze. Dopiero po spasowaniu wnętrza kabina pójdzie na lakiernię.
-
Rozumiem co masz na myśli i do czego zmierzasz, ale jednak... nie. Całość dostarcza mi tyle frajdy i cennej nauki, że chcę w to jeszcze brnąć dalej bez rozważań czy będzie idealnie czy nie będzie, bo wiadomo że nie będzie, ale czy ktoś widział idealny świat? Tymczasem w tzw. międzyczasie trwają powolne prace nad wizją nowej bo w pełni otwieranej zabudowy z suwaną firaną. Jesli ktoś dysponuje zwymiarowanymi rysunkami burt, zamków, mechanizmów kłonic - są to dla mnie materiały na wagę złota. Poniżej pierwszy skromny punkt zaczepienia - zawias burty. Nie wiem tylko czy nie zmodyfikować całości - bolec na którym zaczepiona będzie burta ma średnicę fi16mm, zgodnie z oryginałem, ale czy po przeskalowaniu na 1:24 nie będzie to zbyt delikatne... Kwestia do rozważenia.
-
Kolejna, niestety bardzo mała aktualizacja. Sporo rzeczy mam ostatnimi czasy na głowie i model spada jedynie na weekendowe popołudnia. Co zrobiłem na chwilę obecną, to mam już poszpachlowaną kabinę, poszlifowaną i poniekąd gotową do pierwszego podkładu, który obnaży pozostałe niedoskonałości. Przed zrobieniem zdjęcia musiałem jeszcze poprawić prawą stronę dachu - tam jeszcze powierzchnia nie jest wykończona i z tego samego powodu nie są doklejone wytłoczenia, które również jeszcze przed podkładowaniem będą wymagały korekty i retuszu. Są dopiero co świeżo naklejone i jestem świadomy że finalnie nie mogą zostać w tej formie jak są teraz Na chwilę obecną staram się od DAFa uzyskać zwymiarowane rysunki ramy wraz ze wszystkimi przęsłami - chcę ją wymodelować na nowo, gdyż ta którą dysponuję obecnie nie jest w całkowicie zgodna z oryginałem, chcę to poprawić. Jeśli uda mi się pozyskać materiały, będę ramę już robił w całości w Solidzie, co mi ułatwi znacznie proces drukowania. A tymczasem...
-
Teoretycznie ABS jest lepszy, bo mocniejszy, mniej kruchy, łatwiej daje się "naginać", ale są powody dlaczego drukuję z PLA. Po 1 łatwiej wychodzą małe szczegóły, po 2 smród przy drukowaniu ABS-em w mieszkaniu jest delikatnie mówiąc mało subtelny, po 3 dużo drukuję innych rzeczy poza modelem, które muszą być z PLA. Wówczas zmiana filamentu z PLA na ABS jest bezproblemowa, ale w drugą stronę już mniej, jeśli chcemy uniknąć czyszczenia dyszy. Z ABS-u powstaną prawdopodobnie jedynie elementy nośne całości i zawieszenie, reszta wyłącznie PLA. O kruszenie nie obawiam się w ogóle - nie wystawiony na czynniki atmosferyczne model w gablotce, bez jakiegoś eksploatowania (to w końcu docelowo ma być jedynie ozdoba) nie ma ryzyka że się zacznie degradować, bynajmniej żaden nawet bardzo stary element z PLA u mnie nigdy nie doświadczył takiej nieprzyjemności. Standardowo update prac. Tempo nie jest zatrważające ponieważ dłubię model tylko weekendowymi wieczorami. Obecnie mam już sklejoną kabinę w jedną całość, z czego się niezmiernie ciesze. Świeżo po sklejeniu, także łączenia są lekko mówiąc słabe ale to nic. Spasowanie wszystkiego jest nieco bardziej problematyczne niż ma to miejsce przy gotowych modelach. Za tydzień również nie mam w planie żadnych wydruków, ewentualnie boczne owiewki. Będę walczył ze szpachlowaniem i maskowaniem łączeń, w wersji na gotowo nie mogą być one widoczne, dokończę dach (przetłoczenia) i fajnie by było zarzucić pierwszą warstwę podkładu, ale to już raczej zbyt ambitny plan na najbliższy weekend przy moim tempie prac. Przy okazji przymiarka ze zderzakiem, o którym zapomniałem i nadal nie położyłem ostatniej wersji lakieru, mea culpa. Nie mogę się doczekać lakierowania kabiny Ps. Ponawiam pytanie - jakie najlepiej farbki zakupić do pomalowania lamp?
-
Grubość ścianek akurat w kabinie ustawiłem na od 1 do 1,5mm. Są drukowane z PLA i myślę że są nawet wytrzymalsze od modeli pudełkowych (za przykład służy mi Scania od Italeri), ponieważ przy mocnym wygięciu są mniej kruche. Jak reaguje na chemię, zależy co masz na myśli, jeśli chodzi o klej (zwykły super glue) oraz lakiery w sprayu jest wszystko w normie. Przy szlifowaniu często muszę kilka razy dokładać szpachli, ponieważ PLA jest twardsze od zaschniętej szpachli i przy szlifowaniu mniej się poddaje papierom ściernym niż wypełnienie przez co uzyskuje się nieidealnie równą powierzchnię przy pierwszym podejściu.
-
Będzie, przy kolejnych wydrukach pokażę jak to wygląda w trakcie "produkcji" Miało być pięknie, cała kabina w jednym kawałku, wyszło jak zawsze. Trochę plany pokrzyżowała mi choroba, ale mimo to mam poszlifowane oba boki kabiny oraz dach. Dosłownie przed chwilą elementy zostały złączone w jedną całość i mało brakowało, żeby jeszcze doszedł przód, jednakże trzeba go jeszcze dopracować. W tym tygodniu niewiele drukowałem, jedynie wytłoczenia, które po przygotowaniu wylądują na dachu. Najbliższy plan to zatuszowanie śladów łączenia sklejonych już elementów, przygotowanie i doklejenie wytłoczeń na dachu oraz spasowanie przodu. W dalszej kolejności tylna ściana, owiewki tzw. policzki i lakierowanie. Chciałbym za dwa tygodnie też już mieć zderzak na gotowo, a brakuje mu ostatniej warstwy lakieru, pomalowania lamp oraz przygotowanie, pomalowanie i doklejenie tylnej części błotnika. Tutaj też mam pytanie do was, jakie farbki polecacie do pomalowania lamp pędzelkiem?
-
Nic straconego, dla nowicjuszy w tej chwili na prawdę ciekawe drukarki zawierają się w budżecie ok. 1000zł, zaplanuj wydatek w budżecie na 2019, na prawdę warto!
