Jump to content

Maacul

Members
  • Content Count

    30
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

1 Neutral

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Maacul

    DAF LF 1:24

    Samochód był modelowany w ZModelerze na podstawie właśnie template od producenta, jednakże surowy model kabiny ze ZModelera nie nadaje się do wydruku ze względu na to, że mówiąc prostymi słowami jest "niepogrubiony". Sam ZModeler 2 nie daje możliwości pogrubiania z automatu, a element po elemencie na pewno bym tego nie robił. Ot cała przyczyna tych modyfikacji, są one konieczne niestety. Ramę, możliwe że zabudowę również, będę tworzył od nowa w Solid Worksie. Dziękuję za odzew i komentarze. Ostatnimi czasy cierpię na lekki nadmiar obowiązków, ale w najbliższym czasie zaprezentuję aktualizację - projekt nie jest porzucony 😉
  2. Maacul

    DAF LF 1:24

    Nadszedł oczekiwane przeze mnie czas pierwszego podkładowania, żeby zobaczyć jak wygląda całość w jednej barwie, co rzecz jasna obnażyło ogromną ilość miejsc czekających na poprawki. Jak wspominałem na początku,, jakość mojego modelu do jakości sklejanych aut z tzw. wypraski to dwa różne światy, na co ma wpływ sporo składowych. Staram się tuszować mankamenty, ale rzeczy takie jak np. widoczne ścieżki kolejnych warstw filamentu będą widoczne i nic na to nie poradzę. Proszę nie patrzeć na niedokładną warstwę podkładu - świadomy że będzie jeszcze jedna warstwa po poprawkach, prysnąłem możliwie cienko, aby uniknąć zaciemniania kształtów, szpar itp. No i cóż mogę powiedzieć... Jest jak jest W pierwszej kolejności muszę szlifnąć jeszcze maskę, poszpachlować dach wraz z jego przednią częścią i wytłoczenia. Za tydzień mam nadzieję uda mi się wydrukować i przykleić owiewki na rogach kabiny z przodu jednocześnie tuszując ścieżki filamentu na całych narożnikach. Mam dylemat tylko, czy miejsc które znajdą się pod nimi zawczasu nie potraktować lakierem bazowym, ponieważ po przyklejeniu już tam ze sprayem nie dojdę. Po zrobieniu powyższego, kabinę zostawiam w podkładzie i zaczynam kompletować wnętrze. Dopiero po spasowaniu wnętrza kabina pójdzie na lakiernię.
  3. Maacul

    DAF LF 1:24

    Rozumiem co masz na myśli i do czego zmierzasz, ale jednak... nie. Całość dostarcza mi tyle frajdy i cennej nauki, że chcę w to jeszcze brnąć dalej bez rozważań czy będzie idealnie czy nie będzie, bo wiadomo że nie będzie, ale czy ktoś widział idealny świat? Tymczasem w tzw. międzyczasie trwają powolne prace nad wizją nowej bo w pełni otwieranej zabudowy z suwaną firaną. Jesli ktoś dysponuje zwymiarowanymi rysunkami burt, zamków, mechanizmów kłonic - są to dla mnie materiały na wagę złota. Poniżej pierwszy skromny punkt zaczepienia - zawias burty. Nie wiem tylko czy nie zmodyfikować całości - bolec na którym zaczepiona będzie burta ma średnicę fi16mm, zgodnie z oryginałem, ale czy po przeskalowaniu na 1:24 nie będzie to zbyt delikatne... Kwestia do rozważenia.
  4. Maacul

    DAF LF 1:24

    Kolejna, niestety bardzo mała aktualizacja. Sporo rzeczy mam ostatnimi czasy na głowie i model spada jedynie na weekendowe popołudnia. Co zrobiłem na chwilę obecną, to mam już poszpachlowaną kabinę, poszlifowaną i poniekąd gotową do pierwszego podkładu, który obnaży pozostałe niedoskonałości. Przed zrobieniem zdjęcia musiałem jeszcze poprawić prawą stronę dachu - tam jeszcze powierzchnia nie jest wykończona i z tego samego powodu nie są doklejone wytłoczenia, które również jeszcze przed podkładowaniem będą wymagały korekty i retuszu. Są dopiero co świeżo naklejone i jestem świadomy że finalnie nie mogą zostać w tej formie jak są teraz Na chwilę obecną staram się od DAFa uzyskać zwymiarowane rysunki ramy wraz ze wszystkimi przęsłami - chcę ją wymodelować na nowo, gdyż ta którą dysponuję obecnie nie jest w całkowicie zgodna z oryginałem, chcę to poprawić. Jeśli uda mi się pozyskać materiały, będę ramę już robił w całości w Solidzie, co mi ułatwi znacznie proces drukowania. A tymczasem...
  5. Maacul

    DAF LF 1:24

    Teoretycznie ABS jest lepszy, bo mocniejszy, mniej kruchy, łatwiej daje się "naginać", ale są powody dlaczego drukuję z PLA. Po 1 łatwiej wychodzą małe szczegóły, po 2 smród przy drukowaniu ABS-em w mieszkaniu jest delikatnie mówiąc mało subtelny, po 3 dużo drukuję innych rzeczy poza modelem, które muszą być z PLA. Wówczas zmiana filamentu z PLA na ABS jest bezproblemowa, ale w drugą stronę już mniej, jeśli chcemy uniknąć czyszczenia dyszy. Z ABS-u powstaną prawdopodobnie jedynie elementy nośne całości i zawieszenie, reszta wyłącznie PLA. O kruszenie nie obawiam się w ogóle - nie wystawiony na czynniki atmosferyczne model w gablotce, bez jakiegoś eksploatowania (to w końcu docelowo ma być jedynie ozdoba) nie ma ryzyka że się zacznie degradować, bynajmniej żaden nawet bardzo stary element z PLA u mnie nigdy nie doświadczył takiej nieprzyjemności. Standardowo update prac. Tempo nie jest zatrważające ponieważ dłubię model tylko weekendowymi wieczorami. Obecnie mam już sklejoną kabinę w jedną całość, z czego się niezmiernie ciesze. Świeżo po sklejeniu, także łączenia są lekko mówiąc słabe ale to nic. Spasowanie wszystkiego jest nieco bardziej problematyczne niż ma to miejsce przy gotowych modelach. Za tydzień również nie mam w planie żadnych wydruków, ewentualnie boczne owiewki. Będę walczył ze szpachlowaniem i maskowaniem łączeń, w wersji na gotowo nie mogą być one widoczne, dokończę dach (przetłoczenia) i fajnie by było zarzucić pierwszą warstwę podkładu, ale to już raczej zbyt ambitny plan na najbliższy weekend przy moim tempie prac. Przy okazji przymiarka ze zderzakiem, o którym zapomniałem i nadal nie położyłem ostatniej wersji lakieru, mea culpa. Nie mogę się doczekać lakierowania kabiny Ps. Ponawiam pytanie - jakie najlepiej farbki zakupić do pomalowania lamp?
  6. Maacul

    DAF LF 1:24

    Grubość ścianek akurat w kabinie ustawiłem na od 1 do 1,5mm. Są drukowane z PLA i myślę że są nawet wytrzymalsze od modeli pudełkowych (za przykład służy mi Scania od Italeri), ponieważ przy mocnym wygięciu są mniej kruche. Jak reaguje na chemię, zależy co masz na myśli, jeśli chodzi o klej (zwykły super glue) oraz lakiery w sprayu jest wszystko w normie. Przy szlifowaniu często muszę kilka razy dokładać szpachli, ponieważ PLA jest twardsze od zaschniętej szpachli i przy szlifowaniu mniej się poddaje papierom ściernym niż wypełnienie przez co uzyskuje się nieidealnie równą powierzchnię przy pierwszym podejściu.
  7. Maacul

    DAF LF 1:24

    Będzie, przy kolejnych wydrukach pokażę jak to wygląda w trakcie "produkcji" Miało być pięknie, cała kabina w jednym kawałku, wyszło jak zawsze. Trochę plany pokrzyżowała mi choroba, ale mimo to mam poszlifowane oba boki kabiny oraz dach. Dosłownie przed chwilą elementy zostały złączone w jedną całość i mało brakowało, żeby jeszcze doszedł przód, jednakże trzeba go jeszcze dopracować. W tym tygodniu niewiele drukowałem, jedynie wytłoczenia, które po przygotowaniu wylądują na dachu. Najbliższy plan to zatuszowanie śladów łączenia sklejonych już elementów, przygotowanie i doklejenie wytłoczeń na dachu oraz spasowanie przodu. W dalszej kolejności tylna ściana, owiewki tzw. policzki i lakierowanie. Chciałbym za dwa tygodnie też już mieć zderzak na gotowo, a brakuje mu ostatniej warstwy lakieru, pomalowania lamp oraz przygotowanie, pomalowanie i doklejenie tylnej części błotnika. Tutaj też mam pytanie do was, jakie farbki polecacie do pomalowania lamp pędzelkiem?
  8. Maacul

    DAF LF 1:24

    Nic straconego, dla nowicjuszy w tej chwili na prawdę ciekawe drukarki zawierają się w budżecie ok. 1000zł, zaplanuj wydatek w budżecie na 2019, na prawdę warto!
  9. Maacul

    DAF LF 1:24

    Dokładnie - wymodelowałem całość, drukuję po kawałku, dobieram parametry wydruku, drukuję, obrabiam, sklejam, znowu obrabiam, maluję. Mój projekt nie polega na kupieniu płyty czy kamienia czy diamentu i obrabianiu go tworząc rzeźbę z bryły, tylko właśnie na wydruku elementów, które samodzielnie wymodelowałem w programie, co jest już zawarte w pierwszym poście, stąd nie rozumiem skąd twoja negacja mojego pomysłu. To tak jakby jedyną możliwością modelowania było dłuto i nóż a wszystko co inne to już kupowanie hamburgera w Mc. Widziałem twój temat ze Scanią, dlaczego kabinę kupiłeś gotową zamiast ją rzeźbić po kawałku z płyty? Przecież miałbyś więcej satysfakcji jakbyś ją samodzielnie wyrzeźbił z płyty, a i koszta by były mniejsze, tymczasem widzę (na obecnym etapie prac) osłony międzyosiowe, nadkola, blok silnika, przednie błotniki itd. z pudełka, nieprawdaż że występuje delikatna niekonsekwencja poglądów? Rozumiem to jako doczepienie się do koncepcji druku dla tylko dla zasady, żeby zasygnalizować mi że jestem zielonką w temacie. Nigdy za profesjonalistę prawdziwego, w twoim odczuciu, modelarstwa się nie uważałem i niezmiernie szanuję osoby, którym umiejętności pozwalają stworzyć cudo z płyty, jednakże mój projekt od samego początku powstaje według koncepcji grafiki 3D, a następnie druku oraz obróbki ręcznej, aby możliwie ładnie wyglądał całokształt.
  10. Maacul

    DAF LF 1:24

    Myślę że porównanie jest mocno nietrafione, ponieważ ja gotowego modelu nie kupiłem. Ja go zrobiłem jako model 3d, następnie drukuję po kawałku, poprawiam, obrabiam ręcznie, sklejam, maluję. Nie jest to rzeźbienie z litego materiału dłutem i nożykiem, ale również nie jest to zakup gotowca. Mówisz prawdziwe modelarstwo, w sumie można to rozumieć na różne sposoby, bo w końcu cały model jednak nie wziął się z torrentów, ja go właśnie sam od zera wymodelowałem. Projekt będący przedmiotem tego tematu nie kest klasyczny, czyli zakup modelu do sklejania i sklejanie z wieloma dodatkami, ulepszeniami czy smaczkami, a polega on właśnie na samodzielnym stworzeniu całości przy wykorzystaniu tego, co oferuje nam dzisiejsza technika. Ciekawe że analogii ze swoim hamburgerem nie przedstawiłeś w żadnym innym temacie gdzie kupowane są modele do sklejania, ale możliwe że źle cię zrozumiałem 😉
  11. Maacul

    DAF LF 1:24

    Cotygodniowy update prac. Zacznijmy od zderzaka - prawie skończony. Przedostatnia warstwa lakieru usiadła, podoba mi się. Przedostatnia, bo we wnękach na schodki jeszcze przebija podkład. W tygodniu zamówię farbki żeby pomalować lampy i element będzie gotowy. Nowo wydrukowane elementy to dach, przód i elementy błotnika. Ze wszystkim oczywiście błędy technologiczne z mojej winy - maska wydrukowała się bez "policzków", będę musiał je wydrukować osobno i spasować. Może to i lepiej, bo chociaż będzie możliwe pomalowanie powierzchni pod nimi przed przyklejeniem i nie będzie chamsko przebijał szary kolor filamentu. Na dachu nie ma przetłoczeń, ale to też nie przeszkoda, ponieważ dusza Janusza nie pozwala mi go wyrzucić (4h drukowania, ok. 3m filamentu), przetłoczenia wydrukuję osobno i przykleję. Na chwilę obecną elementy są na etapie obróbki ręcznej. Poszpachlowne, a lewy bok to już nawet zeszlifowany, dach częściowo też. Resztą będę się bawił w tygodniu. Cel na przyszły weekend, to sklejenie już kabiny w jedną całość. Po wstępnych przymiarkach - podoba mi się
  12. Maacul

    DAF LF 1:24

    Dzięki 😉 Tradycyjnie, cotygodniowy update z prac nad projektem. Wczoraj wydrukowałem lewy bok kabiny, ale szybko się okazało że wskutek "błędu technologicznego" wydruk okazał się co najmniej średni. Posiadał skazy na powierzchni. Próbowałem ratować to papierem wodnym, możliwe że bym uratował ale kosztowałoby mnie to kilka godzin intensywnego szlifowania połączonego z ryzykiem zeszlifowania przetłoczeń. Dziś drukowałem na nowo. Każdy z boków kabiny po 2,5h, dodatkowo wydrukowana już została tylna ściana - niecałe 2h. Wprawne oko zauważy na bocznej ścianie pasy - kolejne warstwy materiału. Fakt, jest to widoczne i spowodowane tym, ze kabina jest zaokrąglona, jednakże nie ma powodów do obaw. Grubość tych warstw wynosi w granicach 0,08mm i spokojnie wyprowadzę to papierkiem - nie powinno być śladu po przeskokach warstw. Mam nadzieję za tydzień wydrukować dach i przednią maskę wraz z boczkami. Wówczas zacznę szpachlowanie i szlifowanie niedoskonałości wydruków, a następnie pasowanie kabiny w jedną całość, co będzie już dla mnie pewnym krokiem milowym. Równocześnie dokończyłem szpachlowanie i szlifowanie zderzaka, który jako sam w sobie w mojej opinii jest już skończony, pozostało malowanie. Na zdjęciu poniżej ma nałożoną dopiero pierwszą warstwę lakieru. Mocno przebija jeszcze podkład, ale wolę nałożyć 3 cienkie warstwy ale nie paprać się z zaciekami. Sam lakier kupiłem w serwisie DAFa jako oryginalną barwę plastikowych elementów, dokładnie tym lakierem malują pordzewiałe zderzaki w serwisie. Naturalnie lampy zostaną osobno pomalowane na koniec, nie zostawię ich w kolorze zderzaka. Zobaczymy co przyniesie przyszły tydzień, dzięki za uwagę 😉
  13. Maacul

    DAF LF 1:24

    Cześć Bez zbędnych litanii - jakiś czas temu bawiłem się w modelowanie samochodów do gier. Wymodelowałem sam, od podstaw DAFa LF, analogicznego do tego, którym niegdyś jeździł mój ojciec. Wspomniany DAF jest obiektem moich, można powiedzieć, najlepszych wspomnień szkolnych lat. Poniżej stoi obok swojego następcy. Od bardzo niedawna zacząłem zabawę z drukiem 3D, również mam w swojej historii epizod z modelarstwem plastikowym 1:24, pewnie już orientujecie się do czego zmierzam? Tak. Chce wydrukować swój, zrobiony od podstaw, mocno niedoskonały model na swojej niskobudżetowej drukarce z żałosną wręcz na ten moment wiedzą i doświadczeniem w kwestii druku 3D. Dziś zrobiłbym go inaczej, przede wszystkim w innych, bardziej profesjonalnych programach. Nie ma co się oszukiwać, modelowanie samochodów do gier w ZModelerze to poważna amatorka, jednakże nie zamierzam od zera całości modelować w SolidWorksie czy Catii - nie chce mi się. Cel to stworzenie akceptowalnego jakościowo moim okiem modelu, który sobie postawię na honorowym miejscu na półce. Będzie miał masę niedoskonałości spowodowanych i błędami modelu i brakami w wiedzy na temat technik druku. Traktuję to w pewnym sensie jako naukę tej mocno rozwijającej się techniki, a model, któremu przeznaczyłem na przełomie gimnazjum i liceum masę godzin wydaje mi się do tego świetnym narzędziem. Zacząłem "projekt" już przed świętami, ale ciągle pojawiały się problemy. Samo przerzucenie fragmentów modelu (nie jest drukowany jako całość, bo wyszłaby jedna wielka kicha, nie o to chodzi) do 3ds, następnie stl do wygenerowania kodu na drukarkę nie wystarczyła. Z racji nieskończenie cienkich ścianek i faktu, że model nie jest "zamknięty", drukarka nie widziała poszycia a jedynie wypełnienie i generowane z automatu podpory. Wszystkie fragmenty modelu muszę poprawiać najpierw w ZModelerze, później w Solidzie, czasami jeszcze Catii i Blenderze, żeby miało wszystko ręce i nogi przy wydruku. Do ideału jest i będzie daleko - winowajcą jest mocno amatorski model, trudno. Zobaczymy co wyjdzie z tego co jest, a faktu posiadania na biurku modelu własnoręcznie wymodelowanego, wydrukowanego i poskładanego nikt mi nie zabierze. Co się przy tym nauczę również zostanie moje Relację rozpoczynam od początku, mam nadzieję sukcesywnie ją kontynuować "na żywo" wraz z problemami itd. Nie wykluczam też tego, że nagle się okaże iż projekt jest beznadziejny, awykonalny lub po prostu nie poradzę sobie, czas pokaże. Pierwszym etapem był wydruk zderzaka. Dolna jego część z racji zbyt obszernych "krzaków" poszła na straty, zastąpiłem ją nową, poprawioną wersją. Pozostałe dwie części są już częściowo poszpachlowane i pryśnięte podkładem, aby sprawdzić niedoskonałości. Rzecz jasna wymagane są poprawki, jak widać jeszcze trochę szpachli zostało naniesione, czekam aż wyschnie i będę mógł szlifować. Kolejnym etapem było wydrukowanie nadkoli, które wyszły jakościowo bardzo fajnie. Na chwilę obecną wszystkie trzy cześci zderzaka są już sklejone w jedną całość, łącznie z nadkolami. Spasowanie wszystkiego nie jest takie proste i oczywiste, jak to się ma w przypadku gotowych modeli. Palce całe pocięte, poklejone, ale dół kabiny lepiej-gorzej spasowany. Teraz tylko szpachlować mocniejsze niedociągnięcia i w podkład. Jako lakier nabyłem już w serwisie DAF oryginalny spray w kolorze fabrycznych plastików, także jestem dobrej myśli co do barwy. Na dziś to tyle,zachęcam do odwiedzania i komentowania. Ja zaczynam powoli nierówną walkę z szykowaniem modelu pod wydruk kabiny, którą jeszcze nawet nie zadecydowałem czy drukować pociętą, czy w całości. Prawdopodobnie będzie konieczne podzielenie jej na 6 elementów.
  14. Maacul

    New Scania R620

    Na innym forum już mi kolega zwrcaał uwagę no ale cóż, już trudno, nie będe tego rozkładał ;)
  15. Maacul

    New Scania R620

    Boczki już doszlifowałem do boków, jakoś to będzie ;) Na dzień dzisiejszy tan prac wygląda tak Przymiarka Grill - szału idzie dostać z malowaniem na biało Środek Lampy Zaczęta naczepa
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.