Jump to content

arkady

Members
  • Content Count

    133
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutral

Personal Information

  • Location
    Wrocław
  • Interests
    bieganie
  • Occupation
    Ojciec-Programista
  1. Witam, mało czasu i małe postępy. Pz. IV już na podstawce, teraz trzeba go w nią wkomponować: t-34 w trawie: I Pz. 38(t) pomalowany, jeszcze bez podstawki: Teraz czekają mnie wszelkie poprawki, doróbki, lakierowanie itp. Pozdrawiam, Arkady
  2. Hej, ciekawe ile to: http://www.the-ships.com/ będzie kosztować Pozdrawiam, A
  3. Hej, Za ten zestawik zapłaciłem koło 60PLN; nawet przeliczając jedynie na czołgi to się opłaca. Większe zestawy widziałem po około 120 (np. bitwa o Danube) i 180 za Barbarossę. Pozdrawiam, A
  4. Witam, Małe postępy w malownaiu Pz.Kpfw. IV.; zdjęcia pokazują fuszerkę przy krzyżu (żeby tylko.... Pracuję też nad T-34: W międzyczasie okazało się, że t-34 ledwo mieści się na podstawce o boku 3cm. Powiększyłem ją więc do rozmiaru pola na planszy (3,5cm). Jenocześnie na potrzebę tychże podstawek zakupiłem matę trawiastą (oferowaną w dziale giełda na tym forum). t-34 ma stać w trawie. Nic nie może się zmarnować, będzie IV na bagnach:) Ostatnią rzeczą był położenie bazy pod Pz.Kpfw 38(t): Pozdrawiam A PS. Rozegraliśmy pierwszą partię gry z 2-ma jednostkami. Jednostka BT-5 w brawurowym rajdzie rozniosła Pz.Kpfw.II:)
  5. Witam, [przepraszam za post za postem... tak wyszło...] Dzisiaj będzie słowem ostrzeżenia. I przyznam się, że zdarzyło mi się to po raz pierwszy - a już kilka modeli popełniłem. Ale od początku. Pz. Kpfw. IV dostał szary podkład (używam takiego z ca..ramy), vallejo middlestone(118) jako bazę. Stał sobie z tydzień. Postanowiłem mu zrobić kamuflaż (przyznaję że mój pierwszy czołg z kamuflażem). Obkleiłem taśmą i zrobiłem brązowe ciapki. Wszystko fajnie, póki nie zacząłem odklejać taśmy (tamyia)... razem z podkładem i bazą... Jaka piękna porażka, prawda? Problem chyba leży w podkładzie. Dotychczas nie miałem z nim najmniejszych problemów - czy figurki, czy modele różnych firm - nigdy mnie nie zawiódł. Plastik Zvezdy jest jednak trochę inny - taki śliski z połyskiem. Może to jest problem - może powininenm modele najpierw jakoś zmatowić? A może po prostu odżałować kasę i użyć surfacera? Kilka modeli do kompletu już dokupiłem (cóż, właściwie całą chmarę... bardzo mi się te 'maluchy' spodobały) więc będzie z czym eksperymentować. Jak na razie starałem się przekuć porażkę w sukces:) Pozdrawiam, A
  6. Witam, coś mi te tabliczki z jednostkami nie pasowały... A i każdego czołgu nie chciałem numerem znakować... Postanowiłem pozbyć się tabliczek i umieścić potrzebne dane na samej podstawce. Obkleiłem nimi 2 przeciwległe boki, żeby wszyscy gracze łatwo je widzieli. Pozdrawiam, A
  7. Witam, weekend minął pod znakiem radzieckich czołgów. Zaczęłem od BT-5. Postanowiłem trochę go wzbogacić o reling i reflektor. Kolor bazowy to vallejo camoulflage olive green (924), dry-brush to jade i goblin green (vallejo game color); wash z tuszu brilliant green i indian black (winsor&newton). Gąsienice: Wynik: i przymiarka na podstawce: Potem jeszcze spędziłem chwilę nad samą podstawką: Z rozpędu zabrałem się jeszcze za T26; ten ma być w zimowym kamuflażu. Kolor bazowy to vallejo reflective green (890). Na kolor bazowy poszedł lakier do włosów i mieszanina białego i v. game color - wolf gray: Już przy malowaniu pojawił się efekt, który potrzebowałem. Resztę dopełniło drapanie pędzlem z ciepłą wodą: i delikatne washe (brąz i czarny) Przymiarka na podstawce; nad wózkiem muszą jeszcze popracować: Pozdrawiam, A
  8. Dzięki. Gąsienice i spód jeszcze dopracuję, ale zazwyczaj czekam z tym aż wkomponuję w podstawkę, żeby razem grało. Pozdrawiam, A
  9. A to-to z boku to gaśnica?! Well... Dzięki za radę Pozdrawiam, A
  10. Witam, mało czasu, więc prace nie posuwają się specjalnie szybko. Walczyłem z malowaniem podstawek - wybrałem zielony spray na spód: i brązowo-drewniane bandy (patyczki z kawiarni zapuszczone brązowym tuszem); wypełniane ziemią z wikolem: Oczywiście po pierwszym zapuszczenia trzeba patyczki przeszlifować bo 'wstają' włoski. Wstawiłem do podstawek znaczniki jednostek: Pierwsze przymiarki i Pz.Kpfw.II pomalowany vallejo dark grey. I dalej panzer II: dry brush, wash z tuszu, i domalowanie szczegółów: (Powyżej wyszedł zielonkawy, ale to zdecydowanie problem aparatu/oświetlenia) Pozdrawiam, A
  11. Witam, wziąłem się za robienie podstawek. W grze jednostki ustawiane są na heksagonalnych polach. Co więcej istotne jest w którą stronę są skierowane. Od tego zależy ich pole ostrzału (tzw. kill zone) czy zachowanie w walce (w przypadku napaści - assault -z flanki albo od tyłu jednostka może zostać zablokowana ... suppressed?! - nie wiem jak to przetłumaczyć na terminy wojskowe). Żeby ograniczyć ilość konfliktów między graczami (wczesno-nastoletnimi) podstawki postanowiłem zrobić sześcioboczne. Czołgi będą na nich umieszczone wzdłużnie. Wyciąłem dno z plasiku i przykleiłem do niego drewniane boki (patyczki z kawiarni): (boki od wewnątrz pokryłem papierem toaletowym z wikolem - żeby się nie zwichrowały jak wleję ziemię z klejem) Do obcinania patyczków pod kątem zrobiłem sobie takie małe narzędzie: Przerabiam też znaczniki jednostek. Zamiast tkwić w czołgach będą częścią podstawki. Nakleję na nie numery jednostek takie jak na kartach, rodzaj jednostki i jej 'wagę' - lekkie, średnie, ciężkie (w zależności od typu jednostki atak wykonuje się różną ilością kostek). Wreszcie skończyłęm czyszczenie czołgów i wszystkie pomalowałem podkładem: Chyba czas zacząć gromadzić farby:) Pozdrawiam, A
  12. Hej, plansze są bardzo grube i sztywne. Karty faktycznie są zafoliwane i pisak schodzi z nich nawet pod palcem - ciekawe jak będzie w ferworze walki:) W serii WWII ukazały się: - Tank Combat (6222) - Battle for the Danube (6177) - Barbarossa 1941 (6134) - Blitzkrieg 1940 (6192) Pozdrawiam, A
  13. Witam, Jakiś czas temu zakupiłem grę taktyczną Zvezdy World War II - Tank Combat. Z tego co wyśledziłem jest ona częścią większej serii pt. Art of Tactic. W ramach serii ukazała się np. operacja Barbarossa. W skład tej gry wchodzi 6 modeli Zvezdy, które będą służyć za pionki na planszy, tj.: - T-34 - T-26 - BT-5 - Pz. Kpfw. 38(t) - PZ. Kpfw. II - PZ. Kpfw. IV Modele są w skali 1/100 - uwaga: większość portali deklaruje 1/72. Z góry przepraszam za jakość zdjęć - ostał mi się ino smartphone... W założeniu ma to być szybki projekt - nie chcę z pierwszą partyjką czekać do Świąt:) No i sposób wykonania modeli ma też pomagać w grze. Na początek pozwolę sobie zamieścić mały inbox, bo niewiele znalazłem materiałów na temat tej gry w necie. Pudełko z miekkiego kartonu, raczej nietrwałe: Z wysuwanym środkiem z twardego kartonu. Instrukcja sklejania: Instrukcja składania planszy Instrukcja obsługi - jej wersję rozszerzoną dla operacji Barbarossa można znaleźć na stronie art-of-tactic.com Scenariusze gry Najważniejsze reguły Plansza (4 elementy dwustronne) Karty jednostek, magazynów, rund i inne: Co ciekawe karty jednostek można znaleźć również w innych zestawach Zvezdy w skali 1/100. Kostki i mazaki do pisania po kartach jednostek Gra zawiera małe elementy, które nie są spożywcze. ...i inne reklamówki: No i wreszcie ramki z czołgami - szare niemieckie i zielone radzieckie. T-34 BT-5 T-26 I niemieckie: IV jest na 2 ramkach Jak widać każdy z modeli składa się dosłownie z kilku części - głównie korpusu, wieży i gąsienic. Odwzorowanie jest zaskakująco ciekawe (1/100!). Niestety brakuje kalkomanii - to duży minus. Każdy z modeli ma otwór w podwoziu do którego przyczepia się flagę z numerem jednostki (ma to pomagać w grze). Modele są przeznaczone do montażu bez kleju - chociaż niektóre wieże go wymagają. Szczerze mówiąc - można je złożyć w jeden wieczór i zaraz siadać do grania. Modele składa się dość przyjemnie, chociaż nie wszystkie części dokładnie przylegają i czasami potrzeba szpachli - nieoceniona jest tu szpachla w płynie. Nie ma żadnych jamek, nadlewki są minimalne (właściwie znalazłem je tylko na jednej lufie), minimalne ślady na złożeniach form (głównie jarzma armat). Plastik jest trochę 'śliskawy' więc niezbędne jest pokrycie podkładem. Najtrudniej czyści się gąsienice - na szczęście wchodzą głęboko podbłotniki. Na razie tyle, Pozdrawiam, A
  14. Witam, mój pierwszy czołg; sklejony w większości na urlopie; model z pudełka i z tego co znalazłem podczas wycieczek (np. piasek z Białej Wisły, lufy zakupione w aptece w Szczawnicy, patyczki zwędzone w kawiarni) Zabawę przedłożyłem nad prawdę historyczną więc złożone (np. tłumik), pomalowane i oznakowane cokolwiek przypadkowo. Z ciekawszych odkryć chemicznych to AK 'Wet Effects Fluid' - położony na błoto sprawił, że wyglądało ono 'świeżo' - czyli mokro. Z porażek to kalkomania - bardzo gruba, zbytnio rozcieńczyłem sido i trochę się błyszczą. Ogólnie całkiem fajny model, nieźle spasowany, dużo szczegółów (nity, zawiasy drzwi) - muszę sobie a7v i whippeta do kompletu dorobić. I użyte środki AK: - winter streaks - rozmazane po pancerzu urozmaiciły jego kolor - dust effects - jasne zachnięte błoto; reszta błota to pigment kremera utrwalany matowym lakierem vallejo - wet fluid - 'moczenie' błota Dzięki, Pozdrawiam, A
  15. arkady

    Opty

    Coś mnie zastanowiło, trochę zdjęć Opty już widziałem, ale w tym materiale filmowym, około 50 sekundy po raz pierwszy pokazuje się 'bączek' - wielokrotnie wspominany w książce. Wiecie może, czy ta łódeczka tak zazwyczaj leżała na pokładzie? Dzięki, A
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.