Witajcie.
Jestem na forum zaledwie od soboty i chyba wchodzę "z buta" bo spróbuję wbić się z dość ciekawym modelem jakim jest Peterbilt 359 Prestige Car Transport Revell'a w skali 1-25 i dodam, że jest to moj pierwszy truck i powodzenie tego projektu zdecyduje czy dalej się tym będę zajmował (nie ukrywam, że bardzo bym chciał).
Revell ocenił model na 5, faktycznie elementów do klejenia jest cała masa a i wypraski całkiem przyzwoite i "niechcianych syfów" mało.
http://public.fotki.com/modeltrucks25thscale/truckkit_instructions/revell/07432_prestige_car/
W związku z tym, że jestem na etapie kompletowania wszelkich narzędzi zwrócę się do was z paroma pytaniami:
-aerograf, wiadomo każdemu pasuje coś innego ale może jakieś sprawdzone porady co do wyboru najlepiej z kompresorkiem (budżet najlepiej jak najniższy ale nie chcę na tym mocno oszczędzać)
-jaka szpachla? nie mam tu faworyta więc zdam się na wasze zdanie
-jakie farby? do tej pory używałem olejnych ale może ktoś mnie przekona do akryli:)
jeszcze kilka pytań dotyczących samego modelu:
-czym najlepiej usunąć fabryczne chromy tak by usunąć wszelkie łączenia i na nowo położyć chrom
-bardzo chętnie poznał bym wasze techniki malowania i klejenia świateł (kloszy)
-okablowanie... jeżeli ktoś ma w swoich zbiorach jakieś schematy do petka 359 lub zdjęcia swoich dokonań będę wdzięczny za każde info, ja znalazłem na forum coś takiego ale każde info się przyda http://timstrucks.site.aplus.net/vacation1.htm, co najlepiej nadaje się do zrobienia okablowania?
-deska rozdzielcza, w tym modelu nie przewidziano żadnej kalki, jakby ktoś podrzucił malowanie w swoim wykonaniu będę wdzięczny
-rozrząd i wszelkie paski przy silniku, wpadłem na pomysł, żeby plastik udający paski usunąć i zastąpić go jakimiś gumkami, co o tym myślicie?
-kalki, w tym modelu z racji wieku są dość pożółkłe, macie na to jakieś sposoby poza dokupieniem,/zamówieniem nowych?
w necie wygrzebałem taki sposób: kalkę za pomocą kawałka taśmy klejącej przyklejamy w oknie i gorąco modlimy się o słoneczną pogodę :P
ponoć promienie uv są zbawienne, na jakimś niemieckim forum widziałem takie kalki "przed" i "po".
proces podobno trwał ok 4 tygodni ale efekt "po" był powalający, jeśli ktoś będzie chciał mogę wrzucić fotki moich bo już wiszą w oknie...
to chyba tyle na początek chciałbym do końca tygodnia rozpocząć prace i dzielić się z wami efektami...każda krytyka jest mile widziana ...
pozdrawiam
Kuba