Na kołach używałem szpachli wamodu, wiec wyszło tak jak wyszło, po wygładzaniu papierem ściernym uświadomiłem sobie, że stopiło plastik. Po trudnych przygodach z wamodem, kupiłem szpachle tamiya, muszę zaszpachlować te dziurki po ławeczce na burtach, ślady po wypychaczach na kołach napędowych. Co do tego flaka, to sklejam go, lecz bez jakiegoś większego przekonania, że spocznie on na pace SWS-a, same beczki które znajdują się w zestawie, nie dadzą pożądanego efektu, fajną sprawą jest cała plandeka, tylko jej koszt to jakieś 170 zł http://www.martola.com.pl/pl141/produkty31719/resin_tarp_for_wwii_german_sws_general_cargo_versi