Skocz do zawartości

PieciaDoriDori

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    37
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez PieciaDoriDori

  1. Dziś z rana poleciałem do pobliskiej mieszalni farb i kupiłem podkład Pomalowałem silnik, deskę rozdzielczą i inne drobne elementy muszę papierem wodnym zniwelować głębsze rysy, które wyszły na jaw ;)
  2. Oraz inne "mocowanie" silnika ;) Przemek co do kalkomanii to na razie nie chcę się pozbywać nadmiaru, a nuż widelec coś mi pójdzie nie tak... A z tymi blaszkami to jak gra będzie warta świeczki to daj znać ;) Pozdrawiam
  3. Witam To mój pierwszy warsztat i pierwszy model tego typu Jest to tytułowa Alfetta z 1950 roku w skali 1/24 produkcji SMER'a. O jakości tego modelu napewno dużo się na czytaliście, więc powiem tylko tyle ze czeka mnie dużo roboty ;) Producent mimo jakości miło mnie zaskoczył, bowiem dostałem instrukcję w dwóch egzemplarzach i dwa woreczki z kalkomaniami i elementami przeźroczystymi taki mały świąteczny bonus :P Niestety in-box'a z ramkami nie będzie, bo nie wiele myśląc od razu posegregowałem części... Mam już zrobioną odpowiednią dokumentację na pulpicie ;) Będę starał się wiernie wykonać "Alfettkę" ;) Nawet mam już "plan" na zrobienie felg, bo niestety producent trochę sobie zakpił. Dając kołpaki, które maja symulować szprychy ;) Znalazłem książkę o modelach samolotów i tam natknąłem się na interesujący rysunek: Co prawda pomysł dedykowany jest dla lotników, ale myślę, że się i w tej dziedzinie sprawdzi Pozdrawiam
  4. I jak idzie coś do przodu? bo czekam na więcej ;P
  5. Witam, ma się rozumieć, że auto będzie przybrudzone pełna jego waloryzacja nastąpi po wykończeniu garażu Mam już kilka pomysłów co do przeróbek Alpinki ;P prace nad dioramką idą powoli ale idą to co mi się udało stworzyć w ostatnim czasie: Oczywiście będę sukcesywnie uzupełniał apteczkę, narazie jest w niej coś przeciwbólowego :P W drodze jest też stojak warsztatowy na belę zielonkawego papieru ;) Pozdrawiam
  6. To mi wygląda na modelinę/plastelinę w rajstopie :P
  7. Martini kiedyś mój dobry kolega gdy bawiliśmy się obaj w RC miał taką tyle, że w skali 1:10 ;) również zrobiła poruszenia na forum. Jemu wtedy zaproponowałem zarejestrowanie jej na zabytek i naklejenie na Nią paska w kolorach flagi włoskiej, przez całą długość, niczym w Fiacie: http://www.lincah.com/wp-content/uploads/2009/09/2009-Fiat-Abarth-500-R3T-Front-Side-View-588x412.jpg to może trochę taka profanacja, ale w końcu to Włoszka z krwi i kości na Twojej również widziałbym takie paski Przemekgksw3: powiem, że już jedna (przynajmniej o jednej mi wiadomo) na Tym forum się pojawiła nic więcej nie powiem dopiero w warsztacie, a on dopiero po Wigilii :P Pozdrawiam
  8. Już zapowiada się świetnie czekam na więcej ;P A zdradzę, że niebawem do moich rąk też trafi Alfa Romeo, ale jaka to już z czasem się dowiecie Trzymam kciuki Pozdrawiam Piecia
  9. UP! w wolnej chwili dorobiłem kobyłkę wreszcie coś cywilizowanego xD foto: Pozdrawiam i czekam na dalsze rady i komentarze
  10. B-E-D-A, jak tylko przetestujesz patent z dętką samochodową, od razu napisz relację (ile czasu można malować itd.) Póki nie zbiorę odpowiednich części do budowy lodówkowego kompresora, to może zaprzyjaźnię się z dętką Pozdrawiam i czekam na info ;)
  11. Dzięki Gościu, coś cywilizowanego będzie. Będzie to kobyłka, ale pieniek zostawię. Fajnie że podałeś jakieś propozycje, narazie wykonam to co wypisałem w pierwszym poście. Potem będę dalej tworzył ;) bazylms, lakier na bryczce fabryka położyła, ale nie zmienia to faktu, że jest śliczny Pozdrawiam
  12. Witam, jest to mój pierwszy warsztat na tym forum Trochę o modelu: Jest to tytułowe Renault Alpine A110 produkcji Bburago w skali 1:16. Trafiło ono w moje ręce parę lat temu, "znalazłem" ją pod choinką. Po złożeniu ozdabiała pokój lecz po paru spadkach z półki straciła koło, szkło głównego reflektora i klamkę. Kalkomanie odchodziły i nie prezentowała się wystarczająco okazale, dlatego tez trafiła do kosza z gratami. Jak już pisałem w powitalni mam doświadczenie w modelarstwie (rc) i próbuję swoich sił w mniejszej skali ;) Jakiś miesiąc temu znalazłem smutną, osamotnioną Alpinkę i postanowiłem ją przywrócić do krainy żywych. Niestety wiele części zaginęło min: ele. wnętrza, gaśnica, tylni zderzak, chromowana kratka wlotu. Dotychczas co zrobiłem przy Renault to: -pozbyłem się kalkomanii -zrobiłem ze skuwki długopisu brakujący kierunkowskaz -gałkę zmiany biegów -pobrudziłem silnik i inne podzespoły -zrobiłem zamknięta szybę po stronie pasażera - i to chyba tyle A oto co zrobiłem związanego z dioramą: -garaż (czyt. dwie ściany i podłoga) -beczkę 200l oleju texaco z pompą -małą beczkę 50-60l po oleju motul ze śmieciami -miotła i szufelka -regał (2 kartony, 4 paski klinowe, filtr powietrza, tracze hamulcowe, wiązka kabli) -narzędzia (młot, łom, 3 śrubokręty płaskie, piłka do metalu) -pieniek -sterta opon -jakiś tam łańcuch oczywiście wszystko prócz opon i łańcucha robione "hand made" W planach mam zrobić: -więcej narzędzi -kable rozruchowe -oświetlenie -kobyłki -jakieś naklejki na ścianach -wieszak na narzędzia -naścienna apteczka dość gadania czas na fotki: Pozdrawiam ;)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.