Witam, jest to mój pierwszy warsztat na tym forum
Trochę o modelu:
Jest to tytułowe Renault Alpine A110 produkcji Bburago w skali 1:16. Trafiło ono w moje ręce parę lat temu, "znalazłem" ją pod choinką. Po złożeniu ozdabiała pokój lecz po paru spadkach z półki straciła koło, szkło głównego reflektora i klamkę. Kalkomanie odchodziły i nie prezentowała się wystarczająco okazale, dlatego tez trafiła do kosza z gratami.
Jak już pisałem w powitalni mam doświadczenie w modelarstwie (rc) i próbuję swoich sił w mniejszej skali ;)
Jakiś miesiąc temu znalazłem smutną, osamotnioną Alpinkę i postanowiłem ją przywrócić do krainy żywych. Niestety wiele części zaginęło min: ele. wnętrza, gaśnica, tylni zderzak, chromowana kratka wlotu.
Dotychczas co zrobiłem przy Renault to:
-pozbyłem się kalkomanii
-zrobiłem ze skuwki długopisu brakujący kierunkowskaz
-gałkę zmiany biegów
-pobrudziłem silnik i inne podzespoły
-zrobiłem zamknięta szybę po stronie pasażera
- i to chyba tyle
A oto co zrobiłem związanego z dioramą:
-garaż (czyt. dwie ściany i podłoga)
-beczkę 200l oleju texaco z pompą
-małą beczkę 50-60l po oleju motul ze śmieciami
-miotła i szufelka
-regał (2 kartony, 4 paski klinowe, filtr powietrza, tracze hamulcowe, wiązka kabli)
-narzędzia (młot, łom, 3 śrubokręty płaskie, piłka do metalu)
-pieniek
-sterta opon
-jakiś tam łańcuch
oczywiście wszystko prócz opon i łańcucha robione "hand made"
W planach mam zrobić:
-więcej narzędzi
-kable rozruchowe
-oświetlenie
-kobyłki
-jakieś naklejki na ścianach
-wieszak na narzędzia
-naścienna apteczka
dość gadania czas na fotki:
Pozdrawiam ;)