Cóż zacisk nie dał, tak jak się spodziewałem, plastik jestzbyt elastyczny żeby go tak pokonać.
Za to dziś mig się wykąpał ;) oto efekt
Było :
jest :
Myślę Mieszko że możesz spokojnie moczyć migusia , nie wiem jak u ciebie u mnie był mały przechył tylu statecznika wiec bez tragedii, moczyłem sam ogon trzymając go w wodzie odchylonego , potem wyciągając kiedy tracił temperaturę dalej go trzymałem ( coś mi sie kojarzy z fizyki, że to w tym momencie cząsteczki układają się według nowego prządku ;) ale to tylko teoria, nieuka więc jakby co proszę się nie śmiać ;)
I tak chyba pozostawię. Generalnie sporo się uczę na tym modelu i za to jedno go lubię
Szpachlować, jak najbardziej.
zaszpachlowana :
szlifowałem papierem ściernym zagiętym na zapałce, jest jakiś lepszy, wygodniejszy sposób ? bo jeszcze jedna warstwa tam wejdzie jak nic;)
Zdjęcia fajne, szkoda że im więcej patrze na te foty, i porównuje z tym czymś co mam w ręku...ech :P
No cóż, waćpanna nie chcę jechać, a szkoda bo przede wszystkim to lepszy z niej fotograf;), ale z tą dioramką...hmm przeszperałem sklepy i niestety nie znalazłem figurki godnej moją żonę reprezentować w 1:72 :( a szkoda bo i tak mam smaka na mig 15
Pozdrawiam